hillary23
19.10.06, 09:43
nie chce narazie robić testu żeby nie rozcarować sie dlatego pytam
doświadczone; sprawa wygląda następują, spóźnia mi sie okres, tylko nie
bardzo wiem jak liczyc ile dni sie spóźnia bo poprzedni miałam o ok 5 dni za
wcześnie, gdyby liczyć od tego przedwczesnego to spóźniam sie tydzień a jeśli
według terminu kiedy powinnam dostać ostatnim razem to zaledwie 2 dni; mam
lekkie bóle jak by przed okresem ale to wszystko, brzuch nie jest specjalnie
spuchnięty no i nawet po dwóch miłostkach z mężem nic nie "wypłyneło", że się
tak obrazowo wyraże; czytałam, że na pocxatku ciąży moga byc lekkie bóle
podobne do tych przedokresowych, mam się cieszyc czy lepiej nie robic sobie
jeszcze nadziei?