czy możliwe, że się udało?

19.10.06, 09:43
nie chce narazie robić testu żeby nie rozcarować sie dlatego pytam
doświadczone; sprawa wygląda następują, spóźnia mi sie okres, tylko nie
bardzo wiem jak liczyc ile dni sie spóźnia bo poprzedni miałam o ok 5 dni za
wcześnie, gdyby liczyć od tego przedwczesnego to spóźniam sie tydzień a jeśli
według terminu kiedy powinnam dostać ostatnim razem to zaledwie 2 dni; mam
lekkie bóle jak by przed okresem ale to wszystko, brzuch nie jest specjalnie
spuchnięty no i nawet po dwóch miłostkach z mężem nic nie "wypłyneło", że się
tak obrazowo wyraże; czytałam, że na pocxatku ciąży moga byc lekkie bóle
podobne do tych przedokresowych, mam się cieszyc czy lepiej nie robic sobie
jeszcze nadziei?
    • adamari1 Re: czy możliwe, że się udało? 19.10.06, 10:10
      przecież skoro się spoźnia 2-5 dni, to możesz sobie juz zrobic test, ktory
      powinien byc dosc wiarygodny
      • hillary23 Re: czy możliwe, że się udało? 19.10.06, 10:19
        no coraz bardziej sie do tego skłaniam, narazie po prostu wierze, że zaszłam,
        jak zrobie test i wyjdzie negatywny to kolejne rozczarowanie, dlatego pytam o
        doświadczenia innych.
        • marps Re: czy możliwe, że się udało? 19.10.06, 10:40
          Ja nie radze jeszcze robić testu. Mi też sie @ spóźnia 2 dni. Ostatnio zrobiłam
          3 dni po terminie @ i był pozytywny,a po tygodniu dostałam @ (ciąża
          biochemiczna). lakarz zalecił mi, by test robić najwcześniej 2 tygodnia po,
          żeby się nie rozczarować i tak tym razem zamierzam. Trzymam kciuki za nas
          obie. smile Pozdrawiam.
          • agnieszka2211 Re: czy możliwe, że się udało? 19.10.06, 10:49
            ja tez przeszlam ciaze biochemiczna. Ale uwazam, ze dobrze wiedzac o niej. Po
            poierwsze wiem, ze moge zajsc w ciaze, po 2 wiem, ze cos jest nie tak, bo ta
            ciaze stracilam, a teraz nie moge zajsc w kolejna. Ciaza biochemiczna, to
            przeciez poronienie. Ja lezalam z krwawieniem tydzien w szpitalu, poronilam
            sama, ale niekiedy potrzebny jest zabieg.
    • agnieszka2211 Re: czy możliwe, że się udało? 19.10.06, 10:50
      zrob test dla pewnosci, po co sie dreczyc. jezeli wyjdzie negatywny,a @ nie
      bedzie, to zglos sie do lekarza. ja mam 49dc, @ nie ma i musze wywolac @.
      • hillary23 udało sie!!! 19.10.06, 18:28
        zrobiłam test, wyszedł pozytywny, za godzine już leżałam u lekrza; hi hi udało
        się, fasola ma 5 mm, ale się ciesze!!!!
        • katty26 Re: udało sie!!! 19.10.06, 18:32
          Ojejku ale masz fajnie!!! GRATULACJE!!!!!! A jakieś inne objawy masz??? Ból piersi na przykład? (bo mnie nie bolą... buuu) Ściskam mocno!!! Przesyłaj fluidki!!! smile
          • hillary23 Re: udało sie!!! 19.10.06, 20:18
            hhmmm bolące nie bardzo, raczej napuchnięte i ciągle te lekkie bóle brzucha,
            ale widać tak musi być; dzięki za dobre słowa;
            • civi1 Re: udało sie!!! 19.10.06, 21:03
              Mogę Cie wycałować?? Kobieto dałas mi nadzieje
              Przepraszma, zę się "wkrzaniam" w ten wątek, ale weszłam szukając iskierki dla
              siebie. do @ 1 dzień a ja fiksuje ok. 5 dnia po OWU zaczął pobolewac mnie brzuch
              jak przed okresem, chwilami mocnawo. Obrzmiały mi piersi i bola jak licho
              (normalnie na 2-3 dni przed @,a nie na 1,5 tygsad. i miewam chwilami dziwne
              uczzucie mdłości. mówie mężowi że to dzidzia urojona by sobie nie robić nadziei
              (nasz epierwsze starania) ale bym chciala trzymajcie kciuki. wiem z ejestem
              egoistka w pierwszym podejsciu juz bym chciala. sad
              • hillary23 Re: udało sie!!! 20.10.06, 11:27
                trzymam kciuki, będzie dobrze, nam się udało w trzecim cyklu a juz zaczynałam
                sie martwić a tu prosze; dziś robiłam badania krwi, nienawidze tego, a teraz co
                miesiąc trzeba będzie..... oczywiście naszedł mnie już strach przed porodem i
                inne schizy ale ogólnie wielka radość; powodzenia życze i daj znać jak efekty,
                najlepiej na maila bo już raczej nie będę na tym forum bywać;
    • zaza_kr Re: czy możliwe, że się udało? 20.10.06, 11:43
      Hej, wielkie gratulacje!! Ja testuję dopiero w przyszłym tygodniu, już nie mogę
      wytrzymać, choć jak zwylke mam przeczucie, ze niestety znowu nic z tego nie
      wyjdzie. Choć mam bolące piersi i czasami ból brzucha i krzyża, czasem mnie
      mdli i takie tam różności, ale zauważyłam że takie objawy mam zawsze po owusad,
      w okresie kiedy się staramy. Mam pytanko, czy masz podwyższoną tempkę?? Ja
      niestety nic takiego u siebie nie zaobserwowałam i tym bardziej już chyba nie
      mam dużej nadziejisad. Gorące pozdrowionka
      • hillary23 Re: czy możliwe, że się udało? 20.10.06, 12:19
        nie mierzyłam temperatury ale raczej w normie wszystko, nic nie wskazuje żeby
        miała podwyższoną
        • hillary23 Re: czy możliwe, że się udało? 20.10.06, 12:21
          sprawdziłam właśnie, mam 36,9
          • zaza_kr Re: czy możliwe, że się udało? 20.10.06, 12:33
            No właśnie bo tak podobno jest, ze kobieta na początku ciąży ma podwyższoną
            tempkę. No nic, jak nie dostanę @ do wtorku/środy, to będę testować. A Tobie
            życze dużo spokoju na następne miesiacesmile. Pozdrowionka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja