alex74
22.10.06, 12:20
Hej kochane. Zakładam kolejny wątek,który niestety nie jest
optymistyczny.Wczoraj przyszła ta cholerna @,więc znów nici z maleństwa

Jestem smutna i zła ,bo myślałam ,że jak sie ''wyluzuję'',to będzie dobrze-ale
sie przeliczyłam .Nie robię żadnych badań -nawet już z mężem nie rozmawiam na
temat ciąży ,a tu taka przykra niespodzianka.Już nie wiem co robić .Straciłam
już dwie ciąże -dwa kochane szkaraby,więc dlaczego nie mogę dostać od życia
tego czego naprawdę bardzo pragnę?Być mamą...Pozdrawiam wszystkie kobietki
,którym się udało zaciążyć i te ,które tak jak ja starają się o
maleństwo.Przpraszam ,że tak tu smucę ,ale jesteście jedyne ,które mnie
wysłauchają.Buziaki dla Was.Alex74