i znów nici :(

22.10.06, 12:20
Hej kochane. Zakładam kolejny wątek,który niestety nie jest
optymistyczny.Wczoraj przyszła ta cholerna @,więc znów nici z maleństwa sad
Jestem smutna i zła ,bo myślałam ,że jak sie ''wyluzuję'',to będzie dobrze-ale
sie przeliczyłam .Nie robię żadnych badań -nawet już z mężem nie rozmawiam na
temat ciąży ,a tu taka przykra niespodzianka.Już nie wiem co robić .Straciłam
już dwie ciąże -dwa kochane szkaraby,więc dlaczego nie mogę dostać od życia
tego czego naprawdę bardzo pragnę?Być mamą...Pozdrawiam wszystkie kobietki
,którym się udało zaciążyć i te ,które tak jak ja starają się o
maleństwo.Przpraszam ,że tak tu smucę ,ale jesteście jedyne ,które mnie
wysłauchają.Buziaki dla Was.Alex74
    • lucy_cu Re: i znów nici :( 22.10.06, 13:29
      Nawet nie żartuj z tymi przeprosinami- za co tu przepraszać? Ja też do wczoraj
      miałam nadzieję- a jednak okres się pojawił, bydlak. wink No cóż, zaczęłyśmy
      nowy cykl po prostu...Chociaż to trudne, trzeba tak do tego podejść. Nowy cykl,
      nowa szansa. Trzymam za Ciebie mooooocno kciuki, żeby następna miesiączka Cię
      dopadła dopiero gdzieś tak za półtora roku!!! smile)))
      • alex74 Re: i znów nici :( 22.10.06, 13:47
        Lucy_cu jesteś wspaniała,że starasz się mnie pocieszyć.Ale wiesz jak trudno sie
        pogodzić z porażką...Tobie też życzę powodzenia.Buziaki .Alex p.s Może kiedyś
        nadejdą chwile radości...
        • marta266 Re: i znów nici :( 22.10.06, 14:23
          a moze sprobuj monitoringu cyklu i zestawu dla meza androvit 1 dziennie +
          folik+ l-karnityna... nam za pierwszym razem sie udalo i bez zadnego
          wyluzowywania sie- wrecz przeciwnie... myslalam o dziecku rok po poronieniu i
          nie wyobrazam sobie jak mozna tak od razu przestac sie nakrecac... zazwyczaj
          jest tak ze kobiety nie maja juz sily i sie poddaja i wtedy zachodza- nie ma na
          o reguly- kazda z nas jest inna- trzymam za Ciebie kciuki i wierze ze sie uda

          Marta - mama Cudownego Aniołka 15.09.2005 r.
          • alex74 Re: i znów nici :( 22.10.06, 15:00
            Może i sprobuję.Myślałam już o tym Androwicie bo już go kiedyś mąż brał i
            faktycznie nam się wtedy udało zaciążyć ,ale niestety poroniłam.Tylko nie wiem
            jak przekonać M do Foliku .Widzi ,że ja go biorę i pewnie będzie coś gadał w
            stylu ''przecież to tabletki dla kobiet''.buziaki
Pełna wersja