sylpal13
31.10.06, 17:18
wyliczone dni płodne i spróbowaliśmy, w sumie to mężowi nie mówiłam nie
chciałam go stresować, wystarczy że ja przeżywam, tak ponoć lepiej,
zobaczymy. Nie wiem czy też tak macie ale ja jak teraz uda się to nikomu
oprócz męża nie powiem. Poprzednio już po drugim teście wszyskim
powiedzieliśmy, a potem po poronieniu wszyscy mówili, że im przykro itd, dla
mnie to było jeszcze bardziej ciężej. Powiem dopiero później, dużo później.
Szkoda mi że to już nie będzie taka czysta radośc jak przy pierwszej ciąży,
ale trudno, chciałabym żeby nam się jak najszybciej udało. Mam nadzieję, ze
tak właśnie będzie!