Witaminki dla męskiej połowy

03.11.06, 17:00
Kupiłam mężowi AndroVit,L-karnityne i Folik.Dużo forumkowiczek poleca ten
zestaw i dlatego też się zdecydowałam na ich zakup.Od tego cyklu zaczełam
dawać te tabletki mężowi-nawet nie protestował i sam chciał żebym mu to
kupiła.Problem w tym ,że on nagle nie za bardzo chce łykać L-karnityne(bo jest
duża)i Foliku (bo to lek dla kobiet)-tak mówi,a ja chce żeby brał wszystko
naraz.Kiedyś jak przyjmował AndroVit to udało się nam zaciążyć ,więc może i
tym razem coś pomoże?Może podsuniecie mi jakąś myśl jak go przekonać,że warto
tak się faszerować witaminkami?Pozdr.Alex
    • leila78 Re: Witaminki dla męskiej połowy 03.11.06, 17:55
      a lkarnityny nie ssie się przypadkiem? kup mu promen następnym razem. Będzie
      się czuł po męskuwink
      • alex74 Re: Witaminki dla męskiej połowy 03.11.06, 18:31
        a co to jest ten promen ze piszesz ze moj m bedzie sie czul wtedy po mesku wink? a
        l-karnityne przynajmniej ta co mu kupilam to sie normalnie polyka .moze jest
        jakas do ssania ale ja nic o takiej nie wiem.alex
        • leila78 Re: Witaminki dla męskiej połowy 03.11.06, 18:44
          promen to zestaw wit. WYŁĄCZNIE DLA MĘŻCZYZN. nie są zbyt tanie, ale jeśli ma
          opory przed folokiem, to daj mu coś gdzie jak byk stoi, że tylko dla facetów. A
          i życzę aby udało się za pierwszym podejściem.
          • toitchfor Re: Witaminki dla męskiej połowy 13.11.06, 15:20
            Potwierdzam, wyniki mojego męża po 3 miesiącach stosowania Promenu zaskoczyły
            nawet androloga! Można oczywiście mówić, że przyczyn mogło być sto... Ja wierzę
            że to zasługa Promenu (TO BEZPIECZNY SUPLEMENT DIETY - LEKARZ STWIERDZIŁ, ŻE
            DAWKI I PROPORCJE SĄ BEZPIECZNE) M. się tez przekonał i bierzemy dalej.
      • marta266 Re: Witaminki dla męskiej połowy 03.11.06, 18:33
        no wlasnie- l karnityne sie ssie...
        moj maz przyjmowal ten zestaw i udalo nam sie w pierwszym cyklu staran! teraz
        jestem na przelomie 7/8 tygodnia ciazy

        na efekty musisz poczekac 2-3 miesiace- badzcie dzielni!

        pozdrawiam

        Marta - mama Cudownego Aniołka 15.09.2005 r,
        • alex74 Re: Witaminki dla męskiej połowy 03.11.06, 18:37

          piszesz:''na efekty musisz poczekac 2-3 miesiace",a wam sie udalo w pierwszym
          cyklu -jak to zrobiliscie ? moze i nam sie uda za pierwszym(bardzo bym chciala).

    • lidek0 Re: Witaminki dla męskiej połowy 05.11.06, 10:11
      Szkoda, że kupijesz mężowi leki dlatego, że wiele forumowiczek to poleca a nie
      za radą androloga. Zastanawiałaś się kiedyś ile z tego co połknie tówj mąż sie
      wchłonie a ile zostanie wydalone. Cze nie lepiej podusnąć mu sok czy jabłko?
      Podziwiam Twojego mężą, że łyka cokolwiek tylko dlatego , że jest to mdne na
      forum a nie zastanowi się trzeźwo.
      Ja raczej przekonywałabym go, ze samodzielnie faszerować się nie warto, ale za
      to warto wydać pieniądze na badanie nasienia.
      • alex74 Re: Witaminki dla męskiej połowy 06.11.06, 10:06
        Droga lidek .Może się źle wyraziłam w moim poście ale nie chodziło mi dokładnie
        o to,że forumowiczki polecają te właśnie leki .W czasie naszych starań
        -dłuuuuuugich,kiedyś już mąż brał AndroVit i się nam udało zaciążyć ,więc
        pomyślałam ,że skoro raz się udało to i może drugi się uda.Przeceż żeby mieć
        dzidziunie to nie raz trzeba się chwytać wszystkich możliwych sposobów.A soki
        mój mąż pije i to nawet jabłkowe,a owoców mu nie dam bo nie lubi.Moj mąz nie
        łyka czegokolwiek tylko to co może nam pomóc w zostaniu rodzicami .Ja jestem
        dumna z mojego męża ,że mi pomaga i też się stara-nawet jeśli twierdzisz ,że się
        faszeruje.Ja twierdze ,że warto. Aha i jeszcze -moj m jednak się przekonał do
        łykania całego zestawu bez mojego proszenia.Pozdrawiam alex
        • lidek0 Re: Witaminki dla męskiej połowy 08.11.06, 19:47
          A czemu nie chciałaś skonsultować podawania witamin z andrologiem? Skoro też
          się stara to może zamiast /przepraszam za wyrażenie/ iść na łatwiznę i łykać
          coś co i tak w większości jest wydalane nie przekona się do owoców? Mój mąż też
          się starał, robił badania nasienia /chociaż wyniki były dobre/ i powtarzał je,
          a łykał tylko to co zlecił mu lekarz.
          • bulinkaj Re: Witaminki dla męskiej połowy 08.11.06, 20:10
            Ja nie uważam, żeby Alex poszła na łatwiznę. Moja gin. sama zaproponowała
            mojemu M. łykanie Androvitu. Są to wyłącznie witaminy. Mój M.nie lubi żadnych
            owoców (ewntualnie banany), za warzywami też nie przepada. Co z tego, że gotuję
            mu zupy-jarzynki, jak On po prostu wypje zupę, a warzywa zostawi. Próbował, ale
            nie może się przemóc (rozumiem, bo sama nie jestem za owocami). Stąd Androvit.
            Poza tym, skoro ja łykam folik, ja obserwuję swój organizm, dlaczego M.nie może
            łykać tych pigułek? Przestudiowałam całą ulotkę Androvitu i nie znalazłam nic
            co mogłoby zaszkodzić. Same witaminy.
            • marta266 efekty 08.11.06, 21:09
              napisalam ze na efekty trzeba poczekac 2-3 miesiace gdyz tak twierdzil lekarz-
              plemniki musza sie dopiero wytworzyc a to zabiera troche czasu... l-karnityna
              jest na poprawe ruchu plemnikow a androvit na poprawe ich liczby

              nam udalo sie w pierwszym cyklu staran a nie w pierwszym cyklu przyjmowania
              przez meza tego zestawu... w sumie to bral ten zestaw od okolo roku a dopiero
              teraz zdecydowalismy sie i udalo sie za pierwszym razem... trudno jest podjac
              decyzje szybko kiedy stracilo sie juz jedno dzieciatko- jednym to przychodzi
              szybko a drugim zajmuje trocge czasu...

              pozdrawiam

              Marta - mama Cudownego Aniołka 15.09.2005 r.
            • alex74 Re: Witaminki dla męskiej połowy 09.11.06, 09:03
              Kochana bulinkaj.Mam takie samo zdanie na ten temat jak Ty.I wogóle jak czytałam
              Twoj post to ak jakbym czytała o sobie i moim m.Moj m też nie lubi owocow a
              jedyne co je to też banany smile. AndroVit ponad rok temu mojemu m przepisał już
              lekarz.Wtedy też brał te witaminki i sie udało niestety skończyło się
              poronieniem ,więc jak już wcześniej pisałam w postach -skoro wtedy się udało to
              i może teraz się też uda.Daltego zaczęłam podawać m ten zestaw ponownie.

              Droga lidek ja nie uważam ,żebym musiała konsultować podawanie tych witamin z
              lekarzem bo skoro już kiedyś dostaliśmy ''pozwolenie''na zażywanie ich to teraz
              się nic nie zmieniło ,a po za tym te witaminy są bez recepty .Moje poprzedniczki
              pisały już o wskazaniach braniu tego leku ,więc się nie będę powtarzać.Nie
              zaczne chodzic po lekarzach bo jeśli już przekrocze drzwi jakiegoś to już się
              zacznie wtedy batalia lekarzy a tak mam spokojniejszą głowę.Wiem ,że chcesz mi
              dobrze doradzić ale powiedz sama czy np.po Folik też idziesz do gina po recepte
              skoro te leki są beż recepty i do tego wskazane do staranek?
              pozdrawiam Was wszystkie .buziaki alex
              • bulinkaj Re: Witaminki dla męskiej połowy 09.11.06, 18:11
                Mój M Anrovit łyka od dwóch miesięcy, a o dziecko staramy się od 10 m-cy.
                Alex-74, dodałaś mi skrzydeł, skoro Wam się udało, to i nam się uda. A czy
                będzie to dzięki witaminom, czy mojej głebokiej wierze w ich skuteczność, to
                już nieważne. Dzięki!
                • alex74 Re: Witaminki dla męskiej połowy 09.11.06, 18:30
                  Bulinkaj jestem do usług winkTrzymaj się i życzę powodzenia smile buziaki alex
                  • bulinkaj Re: Witaminki dla męskiej połowy 09.11.06, 21:02
                    Jakoś czuję, że i ten cykl stracony... właśnie się kończy i czuję, że zbliża
                    się @... Muszę znowu zbierać siły na nowy miesiąc... choć coraz jej mniej...
                    • pelnanadzieii alex74 i bulinkaj.... 10.11.06, 11:12
                      Cześc dziewczynki, powiedzcie proszę, czy kupując L-karnitynę mam po prostu w aptece tak powiedzieć, czy zaznaczyć, że dla męża(też chcę tego spróbować, bo staramy się już ponad 2 latasad

                      Trzymam za Was i mnie, za nas wszystkie kciuki, żeby się udało.
                      A co do Lidek, to mam takie wrażenie, że ona przy każdym poście krytykuje. Zresztą ma już 3 dzieci, więc chyba nie a bardzo rozumie nas...
                      A to forum jest po to żebyśmy się wspierały, nie dołowaały i miały wytykane, że to nie tak i żle coś robimy prawda?
                      Bulinkaj piszesz, że u Ciebie starcony cykl...u mnie też, ff wyznaczył owu przerywana linią, a ja już czuję ból pleców na @ (zresztą w tym miesiącyu się nie nakręcałam, bo tempka dziwnie niska, od kilku dni ok 36,7-36,8...dziś 29 dc (ostatnia @ po 26 dniach, ale cykle mam do 36 dni nawet, więc brzydko mówiąc d....z tego. Trzymaj się kochana, nie teraz to za miesiąc...
                      Po dwóch latach starań już nie mam siły, co @ to łapię takiego doła, ze szkoda gadać. Trochę się rozpisałam, ale kto jak nie Wy mnie lepiej zrozumie?
                      Dziękuję, że jesteście.
                      pozdrawiamsmile
                      • marta266 Re: alex74 i bulinkaj.... 10.11.06, 15:12
                        popros w aptece normalnie o l-karnityne - z tego co sie orientuje to nie ma
                        jakiejs specjalnej dla mezczyzn... my bralismy l-karnityne bo chodzilismy na
                        silownie a kiedys trenowalam lekkoatletyke i wiedzialam ze jest zalecana przy
                        wysilku fizycznym a o jej cudownych wlasciwosciach dowiedzialam sie z
                        internetu.. l-karnityn jest wskazana przy slabym ruchu plemnikow wiec proponuje
                        zrobic badania nasienia meza

                        pozdrawiam


                        Marta - mama Cudownego Aniołka 15.09.2005 r.
                      • bulinkaj Re: alex74 i bulinkaj.... 10.11.06, 19:20
                        Ja jeszcze nie dostałam @, ale wszystko wskazuje, że nadchodzi... Strasznie mi
                        przykro... Niby jeszcze jest nadzieja, ale boję się rozczarowania.
                        Pelnanadzieii, trzymam kciuki!
                        • alex74 Re: alex74 i bulinkaj.... 11.11.06, 10:11
                          Dziewczynki proszę mi się nie załamywać!Głowa do góry.Ja też mam wielkie doły
                          jak przychodzi ta wstrętna @ ,ale wierze,że w tym miesiącu ona nie
                          przyjdzie.Przez cały tydzień bolał mnie lewy jajnik -nawet przy zwykłym
                          chodzeniu czy siadaniu.Może dlatego wierze,że @ nie przyjdzie.Jeszcze się nie
                          chce nakręcać więć nawet staram się o tym nie myśleć.Napewno w końcu NAM się
                          uda.Musi!-bo kto bardziej zasługuję na dzieciaczki jak nie my? hihi Buziaki dla
                          WAS kochane i życzę fasolek smilealex
Inne wątki na temat:
Pełna wersja