adetka 11.11.06, 21:52 Drogie Mamy! Bardzo proszę, napiszcie, poradżcie, podzielcie się wiedza, co robiłyście, żeby zajść w ciąże??? Jakie ziółka, czy "nogi do góry po" dziala - itd pozdrawiam beata Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
antaris Re: SPOSOBY NA ZAJSCIE W CIążE-TE SPRAWDZONE I NI 12.11.06, 10:53 Dwa razy byłam w ciązy, z pierwszej mam 7 letniego synka, a zaszłam w ciąze po przeprowadzce do innego mieszkania, może to dziwne ale na starych smieciach był problem, drugą ciąze niestety poroniłam, ale zaszłam w nią na wakacjach na Mazurach, tak sobie zorganizowalismy czas, że nie było czasu myslec o staraniach a tu trach wracamy do domku, brak @, test pozytywny. Wierze ze pomaga taka zmiana miejsca, moim kolezankom tez to pomaga. Cos w tym jest. Odpowiedz Link
lidek0 Re: SPOSOBY NA ZAJSCIE W CIążE-TE SPRAWDZONE I NI 12.11.06, 11:02 Po kompleksowych badaniach i znalezieniu przyczyny, paradokslanie po odstawieniu leków w efekcie "odbicia". W ziółka i "nogi do góry nigdy nie wierzyłam nie stosowałam. W tamtym pamiętnym cyklu mąż wyjeżdżała akurat 13 dc, przytulanko było 12 dc a wou mam 14, cykl potraktowałam jako stracony a tu fasolka. Odpowiedz Link
helka06 Re: SPOSOBY NA ZAJSCIE W CIążE-TE SPRAWDZONE I NI 13.11.06, 21:56 Hej, za pierwszym razem przez rok mierzyłam temperaturę, obserwowałam śluz, roniłam wykresy, ale co z tego, gdy cykle miałam nieregularne, temp to mi skakała różnie, a jak się przytulaliśmy według wykresu w dni płodne, to nic nie było. A jak jednego cyklu przytulaliśmy się codziennie, a w te dni płodne nawet dwa razy, to się udało. Za drugim razem wzięłam testy, dwa razy i kicha (choć dla oszczędności mierzyłam co drugi dzień , a kolejny cykl z porannego moczu - nie wiem, co mi odwaliło. I nici, więc spróbowaliśmy ponownie wersji sprawdzonej, choć przy jednym dziecku nie była to już wersja "hard" i przytulaliśmy się raz dziennie od końca @ do dni bezpłodnych. I znowu się udało! Jakimś cudem chyba, bo byliśmy psychicznie i fizycznie (wstawaniem o 6 rano) zmęczeni Życzę wszystkim powodzenia i oby znaleźli dla siebie najlepszy sposób. ps. moja koleżanka niby wiedziała, kiedy ma owu, ale nie mogła zajść w ciążę przez 4 cykle, to skorzystała z testów i jej wyszło, że za wcześnie przestawali się przytulać. I zafasolkowała za pierwszym testem. Odpowiedz Link
nimeska Re: SPOSOBY NA ZAJSCIE W CIążE-TE SPRAWDZONE I NI 14.11.06, 11:30 przytulanka codziennie a w najgorszym wypadku co dwa dni i wyluzowac mi sie udalo dopiero jak zrobilam badania hormowow oraz usg i sie okazalo ze sa oki to nie musi byc koniecznie w te dni nie ma jak widac na moim przykadzie reguly zaszlam tuz po @ przy cyklach 28d ok 7 dc nie mozliwe ? owszem moziliwe bylam w ciazy ale juz nie jestem nie udalo sie tym razem Odpowiedz Link
abneptis najlepiej zapomniec ze sie chce trudne wiem 14.11.06, 23:50 ale jakie relaksujace ja poprostu sobie odpusciłam, odstawiłam duphaston który brałam na teoretyczne podtrzymanie lub wywołamnie okresu. Oczywiscie zatrzymał mi sie okres w sumie pierwszy test ciazowy pozytywny około 63(chyba) dnia cyklu zupełna paranoja, pobiegłam do gina przerazona ze cos nie tak a on ze stoickim spokojem ze zdarza sie dzis to zdarza sie ma prawie 25 tygodni i kopie pełna para. A no i najwazniejsze ze to moja 2 ciaza która przechodze zdecydowanie spokojniej z lekkim dystansem ( poprzednia poroniłam około 9 tygodnie), dopiero teraz w 6 miesiacu zaczynam sie oswajac z mysla ze chyba nam sie uda dotrwac do 40 tygodnia. Czyli podsumowanie to LUZ Relaks lampka Wina ) Oczywiscie nie rzucajcie leków i reszty badan bo to równiez wazne. Odpowiedz Link
aniaresz Re: najlepiej zapomniec ze sie chce trudne wiem 15.11.06, 00:29 Też biorę duphaston. Może tez go odrzucę i się uda? Szkoda że nie ma złotego środka dla wszystkich. Wiadomo luz jest najważniejszy ale żeby to było takie proste się wyluzować i nie myśleć. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
moniamis1 Re: SPOSOBY NA ZAJSCIE W CIążE-TE SPRAWDZONE I NI 15.11.06, 09:43 Nie mogę podać gotowych sposobób, ponieważ nie ma takich (chyba, że zapłodnienie metodoą "nie naturalną").Mogę się jednak podzielić okolicznościami mojego zaciązenia: -od 18 sierpnia moj M brał Salfazin- czy pomógł-nie wiem.Fakt, ze od tego momentu do zapłodnienia mineło około 70-80 dni-wiec pleniczki mialy szanse sie wzmocnic, ale mam wątpliwości czy te tabletki tak od razu działają. -przez ten rok próbowaliśmy róznych sposobó dotyczących częstości przytulanek-na początku co drugi dziń, póżniej codziennie, a ostatnie 3 cykle(nie licząc finalnego)czekaliśmy z bzykankiem do momentu pozytywnego testu owulacyjnego no i póżniej oczywiście poprawialiśmy.Zaden sposób niestety nie podziałał. W "pamiętnym" cyklu z tego co pamietam było tylko 1 przytulanko w dniach płodnych(a raczej 2 na raz...w każdym razie w jednym dniu), dlatego nie brałam pod uwagę, że może się udać -nie moge powiedzieć, że zupełnie dałam na luz ze staraniami-bo to nie prawda, ale przestaliśmy myśleć"za wszelką cenę".Więcej przyjemności, mniej stresu. -w tym okresie mieliśmy czas imprezek i innych zajmujących spraw, także bardzo mało miałam czasu na myślenie, zastanawianie się. -mimo, że miałam jeszcze testy owulacyjne, nie używałam już ich, bo słyszałam, że po 3 nieudanych próbach należy iść do gina, gdyż może faktycznie być coś nie tak. Do lekarza nie poszłam, bo doszliśmy do wniosku, że i tak nam się kiedyś uda, wieć po co sie jeszcze bardziej stresować.... -cały czas się modliłam, aby Bóg obdarzył mnie łaską macierzyństwa w momencie, który będzie dla mnie najlepszy-dokładnie tak prosiłam.Wierzę więc, że to jest własnie ten moment. Która z tych rzeczy miała znaczenie...a może wszystkie...a może jeszcze co innego miało wpływ? Nie wiem.Wiem tylko, że ten cykl był zypłnie inny, niż pozostałe-pod każdym względem!!! Tak mocno Wam wszystkim życzę tego szczęscia. Wiem jak trudno być STARAJĄCĄ SIĘ...kurczę nawet przyjemne rzeczy stają się stresujące,czy też obsesyjne.Zobaczycie, na Was też przyjdzie czas. Sciskam mocno, życzę wiary i powodzenia!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
renne1 przytulilam się brzuchem z koleżanką w ciaży 15.11.06, 19:27 miało to miejsce dzisiaj jak gratulowałam jej, że jest w ciąży i się rozkleiłam. A ona mnie objęła podniosła sweter i kazała przytulić się brzuchem do swojego Moze zadziała??? Odpowiedz Link