Monitoring cyklu-napiszcie coś,proszę

15.12.06, 08:10
Cześć.Dojrzewam do monitoringu cyklu, ale zupełnie nie wiem,jak to wygląda i
jak się do tego zabrać. Czy to jest zawsze usg per vaginum czy jak kto
chce?Czy przychodzi się co 2-3 dni, czyli jak kto chce czy to lekarz wyznacza.
No i ile to kosztuje. Jeśli w ogóle można z ubezpieczenia, to czy ginekolodzy
są bardzo niechętni, jeśli chodzi o skierowanie?
Staramy się pół roku. Wiem, że to nie najdłużej,ale dopadają nas głębokie
dołki i brak wiary, że kiedyś się uda. Owu określam za pomocą tempki i śluzu.Z
hormonów tylko PRL po obciążeniu za wysoka. Dlatego też moje wątpliwości co do
owu. Progesteron jednak świetny, więc w sumie już nie wiem czy dochodzi do
jajeczkowania czy nie sad
    • mentafolia Re: Monitoring cyklu-napiszcie coś,proszę 15.12.06, 09:35
      A robiliście badanie nasienia?
      • pastma Re: Monitoring cyklu-napiszcie coś,proszę 15.12.06, 11:04
        Chcemy zrobić na dniach. Zakładamy jednak, że wyjdzie w normie i jeśli tak
        rzeczywiście będzie, to chyba następnym krokiem powinien być ten monitoring...
        • nefree Re: Monitoring cyklu-napiszcie coś,proszę 15.12.06, 13:35
          • nefree Re: Monitoring cyklu-napiszcie coś,proszę 15.12.06, 13:37
            ja chodzilam na monitoring co dwa dni, od 11 -go dnia cylku, dobrze tez jest
            sprawdzic czy pecherzyk pekl, wiec idz tez jak jzu myslisz, ze jest po owu.
            przynajmniej ja sie tak upewnilam. ale wiesz co Ci powiem? monitorowalam juz
            chyba z 3 cykl i nic z tego nie wyszlo.
            ps. aby skorzyustac z nfz trzeba by sie zapisac od razu na ok. 3 wizyty bo nie
            wiem jak u ciebie ale u mnie sie czeka i czeka by mozna bylo pojsc do l.
    • mon.dan Re: Monitoring cyklu-napiszcie coś,proszę 20.12.06, 09:42
      jeśli masz hormony w normie, to raczej wszystko ok z twoja owulacją, ale jesli
      badania nasienia wyjda prawidlowo, to warto oczywiscie upewnic sie czy owulacja
      faktycznie zachodzi. Przynajmniej pozniej mozna wyluzowac.
      Mnie monitoring przepisala moja gin - ale nie pełny - tylko jedno usg - resztę
      ciągnę sama. Kosztuje to umnie 60 zł pierwszy monitoring, a każdy następny
      (jeśli trzeba jeszcze poobserwować) 30 zł. Jest to usg dopochwowe i żaden szał
      oszywiście, ale nic szkokującego, spodziewałam się że będzie gorzej.
      • pastma Re: Monitoring cyklu-napiszcie coś,proszę 20.12.06, 11:07
        Dziękuję. Dokładnie to chciałam wiedzieć. A kolejność oczywiście taka jak
        piszesz: najpierw nasienie a potem ewentualnie ten monitoring. Mam jednak
        nadzieję, że to nie będzie potrzebne. Pozdrawiam
        • yafffa Re: Monitoring cyklu-napiszcie coś,proszę 21.12.06, 15:16
          Mon.dan, tu się nie zgodzę: ja mam w normie absolutnie wszystkie hormony, brak
          toksoplazmozy, przeciwciała antykardiolipidowe (po poronieniu) też ok, a z
          obserwacji cyklu wynika, że bez leków mam cykle bezowulacyjnesad
          Co do monitoringu, to piszę Ci jako "weteranka": nie da się okreslić, ile razy
          będziesz musiała przyjśc w danym cyklu. Najczęsciej lekarz każde Ci przyjsc
          najpierw koło 9 dnia cyklu, patrzy co się dzieje i wg tego okresla, co dalej.
          Jesli masz już owulację, to często zaprasza jeszcze raz np. za dwa dni, żeby
          sprawdzić czy pęcherzyk pekł. Jesli jeszcze nie ma owu, każde przyjść za dwa
          czy więcej dni; jeśli dalej nic się nie dzieje, to za kolejne dwa itp. Więc
          wszystko zależy od Twojego organizmusmile
          Co do NFZ, to nie mam pojęcia czy da się na to umówić, bo jak widzisz to dość
          skomplikowane umawianie. Prywatnie ja płaciłam u mojego poprzedniego lekarza za
          normalną wizytę 60 zł, za te "monitoringowe" 30 zł(bo to bardzo krótkie wizyty
          są - tylko USG). I miał taki system że nawet nie trzeba się specjalnie umawiać,
          po prostu przyjśc danego dnia i powiedzieć rejestratorce, że tylko na
          monitoring, to gdzieś mnie "wciskała" między inne pacjentki. Teraz chodzę do
          droższej lekarki, 100 zł za wizytę i 50 za monitring.
          Jeśli moge coś doradzić, to takiego lekarza który przyjmuje częściej niż raz w
          tygodniu. Najlepiej 3 razy w tygodniu - bo tego naprawdę nie da się
          przewidzieć, kiedy trzeba będzie zrobić USG, a szkoda tracić cykl tylko
          dlatego, że lekarz akurat nie przyjmuje.
          • aniaresz Re: Monitoring cyklu-napiszcie coś,proszę 25.12.06, 00:46
            pastma. A skąd jesteś? We Wrocławiu w mediconcept samo monitorowanie kosztuje 20zł. Także nie jest źle. Ja mam owulacje ok 11dc dlatego też idę ok 9dc i kwestia tego jaki jest pęcherzyk to tak idziesz na następny monitoring. Myśle że wyjdzie 2-3 razy przed pęknięciem i dla upewnienia też trzeba iść po pęknięciu czy doszło do owulacji. Życzę żeby wam się udało jak najszybciej. Ja już czekam 3 lata i nic pomimo że owulacja jest i niestety są też inne przeszkody przez które czasem trzeba przejść. Czego oczywiście wam nie życzę/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja