katty26
31.01.07, 12:14
Staramy się od 15 miesięcy. I co? Wielkie nic! Z ziołami i bez, z mierzeniem temperatury, testami owulacyjnymi, z celowaniem i wyluzowaniem... Skutek ciągle taki sam - żaden

Ostatnio przyłapuję się na tym, że nie pamiętam o foliku, bo przecież i tak nam się nie udaje. Kiedyś, kiedy miałam nadzieję, łykałam co dzień, bo przecież mogłam zajść w ciążę np. za miesiąc. Teraz nie mam takiej nadziei. Zaczęłam starania, jak jeszcze nie pracowałam. Pamiętam święte oburzenie, kiedy pytałam (teoretycznie) czy będzie mi się coś należeć, jak zajdę w ciążę w pierwszym czy drugim miesiącu pracy. Teraz mam już umowę na stałe - i co z tego? Dziewczyny z którymi startowałam tulą już swoje Maleństwa (pozdrowienia dla Monjan), a ja?? W tym miesiącu miałam iść z wynikami do lekarza, ale nie widzę sensu

Tak mi dzisiaj źle. Tak strasznie zazdroszczę tym co mają swoje Skarby. nie widzę dzisiaj żadnej nadziei. Sorry, że tak przynudzam, ale musiałam się komuś wypłakać. Może przeniosę się na forum "niepłodność" bo po 15 miesiącach chyba można ją już podejrzewać ...