Kiedy do lekarza?

12.02.07, 12:31
Tak się Was zapytam, bo pewnie macie to przemyslanesmile Zakładając zobaczenie
urpagnionych dwóch kreseczeksmile), kiedy zamierzacie wybrać się do lekarza? Od
razu jak najszybciej? Czy poczekać?
Pytam dlatego, że mam za sobą niefajne doswiadczenia w tej kwestii -
poleciałam do lekarza zaraz kiedy zobaczyłam dwie kreski, to był koniec 4-go
tygodnia. Na USG jeszcze nic nie było widać i lekarz uprzedził mnie, że
wszystko jeszcze może się zdarzyć. Ale ja cieszyłam się jak głupia, sądziłam
że pozytywny test = dziecko. I w 6 tygodniu na nastepnym USG okazało się, że
pecherzyk płodowy jest pustysad((
Tak się więc zastanawiam, czy jest sens iść do lekarza przed 6 tygodniem
(kiedy mozna już zobaczyć serduszko), czy nie. A może jest? Może jest cos, co
lekarz może zobaczyć, powiedziec, doradzić na tym etapie? Oczywiście
zakładam, że kobieta dobrze się czuje, nie ma żadnych plamień itp. Może
lepiej poczekać z ta wizytą? Jak sądzicie?
    • mentafolia Re: Kiedy do lekarza? 12.02.07, 13:27
      Uważam że latanie do gina zaraz po zobaczeniu II jest bez sensu.
      Co to da? Nawet serca nie zobaczymy.A i mozliwości ewentualnej ingerencji
      lekarskiej w tak wczesnej ciąży właściwie nie ma.

      Uważam,ze najwczesniej to 7 tydzień.Moze nawet 8 smile)
      Jeśli są jakies watpliwości,to przeciez i tak zawsze trzeba czekac...
      • mentafolia Re: Kiedy do lekarza? 12.02.07, 13:47
        Nie napisałam,że takze miałam pusty pęcherzyk.W maju minie rok...
        Yaffa,robiliście jakies badania?
        Co Wam powiedział lekarz?
        I czy tylko ja się tak boję? smile)
        • maggga1 Re: Kiedy do lekarza? 12.02.07, 17:27
          Nie tylko ty sie boisz, ja sie boje cholernie. 2 razy poronilam i to nie na
          poczatku ale w 13 i 11 tyg. wiec zajscie w ciaze jedzcze mnie nie uspokoi- to
          dopiero poczatek dlugiej drogi. Chyba wszystkie, które stracily dziecko przy
          nastepnym sie boja.
          • malutka1939 Re: Kiedy do lekarza? 12.02.07, 17:38
            wiesz ja bym poszła od razu do gina nic nie bedzie widac wiem, ale wolała bym
            brac od razu Duphastoni byc pod okiem specjalisty. Zyczę ci powodzenia!!!
            • mentafolia Re: Kiedy do lekarza? 12.02.07, 19:40
              Malutka,ale po co duphaston?
              To mit,że on podtrzymuje ciążę i niezła marketingowa robota firm farmaceutycznych.
              Na świecie lekarze nie podaja sztucznego progesteronu,a statystyki są jasne -
              mimo nagminnego zażywania duphastonu przez ciężarne,liczba poronień w Polsce
              wcale nie jest mniejsza.
              Oczywiście mam na myśli ciąże naturalne.
              • malutka1939 Re: Kiedy do lekarza? 12.02.07, 20:04
                może masz rację mantafolio ale ja bym olała dmuchać na zimne :0 wiesz chciała
                bym byc pod opieka gina od początku, od II krech może dlatego ze tak trudno mi
                zajśc w ciąze i jak mi sie to juz uda to będę mega przewrażliwiona smile) dawniej
                nie było Duphastonów i było co miało być smile
                • mentafolia Re: Kiedy do lekarza? 12.02.07, 20:36
                  Ja Cię Malutka doskonale rozumiem z tym przewrazliwieniem.I właśnie na tym to
                  polega,że kobieta pragnąca mieć dziecko zrobi wszystko i weźmie prawie kazdy
                  lek,żeby ciążę donosić.Na zasadzie "wszystkie biorą i nie zaszkodziło"...Taki
                  wewnętrzny przymus wbrew logice,badaniom i zdrowemu rozsądkowi.I na kobiecej
                  nadziei i strachu firmy farmaceutyczne trzepią kasę.
    • lidek0 Re: Kiedy do lekarza? 13.02.07, 06:58
      Ja uważam, że ma sens, bo lekarz może zlecić badanie bety, progersteron i
      jeżeli jest coś nie tak przepisac np. Duphaston zanim pojawią się plamienia.
      • yafffa Re: Kiedy do lekarza? 13.02.07, 12:27
        Odpowiadamsmile Badania miałam chyba wszystkie, bo staramy się dość długo i miałam
        cykle bezowulacyjne. Badania czyli: wszystkie hormony (raz 1,5 roku temu i
        potem po poronieniu jeszcze raz), poza tym badania nasienia i test przenikania
        przez sluz (tzw. penetracyjny). Po poronieniu przeciwciała antykardio, toxo,
        rozyczka i wiekszosc innych, o ktorych piszą dziewczyny na forum Poronienie -
        naprawdę pod tym względem nie mam co narzekać na lekarzasmile
        W każdym razie, wszystkie badania wyszły super - jestem przykładem osoby, ktora
        miewa cykle bezowulacyjne mając poziom homonów w porządku, tak się też zdarza.
        Co do Duphastonu... mam go w domu i podobnie jak któraś z Was wiem, że tylko w
        Polsce podaje się ten progesteron w tak wczesnej fazie ciąży. Bo i tak będzie
        co ma byc. Oczywiście przy np. plamieniu poleciałabym od razu, bo może lekarz
        np. każe leżeć. Co do bety... betę hcg produkuje łożysko, więc jej wysoki
        poziom to też nie jest 100 proc. objaw, że z zarodkiem wzystko w porządku...
        Co do obaw, Mentafolia. Boję się tam bardzo, że od dwóch dni zbieram się żeby
        zrobić test. Właściwie juz powinnam (druga faza trwa u mnie przeważnie ok. 16
        dni, dziś jest 18 dzień po owulacji), ale ciągle to przekładam na jutro...
        Dziwne, wcześniej robiłam testy co chwila, a teraz się cykam jak nie wiemsmile
        • mentafolia Re: Kiedy do lekarza? 13.02.07, 21:37
          No to nieźle Was przebadali.Przynajmniej wiesz,że wszystko działa,pozostało
          czekać smile
          Jeśli chodzi o betę,to zgadzam sie z Tobą,że nie zawsze jej dobry poziom i
          przyrost jest oznaką prawidłowej ciąży.I odwrotnie.
          Poza tym co daje ta wiedza? Nic,a często tylko stresuje.
          Bo jesli beta źle przyrasta,to co wtedy? Ano nic.I tak trzeba czekać.Moim
          zdaniem bez sensu.
          W tak wczesnej ciąży jedyne co tak naprawdę możemy zrobić to dobrze się
          odzywiać,nie stresować i nie forsować fizycznie.

          Pozdrawiam i daj znać jak test.

          • lidek0 Re: Kiedy do lekarza? 14.02.07, 12:09
            Jeżeli beta żle przyrasta to daje lekarzowi do myślenia i częściej zleca np.
            usg i każe dalej kontrolowac betę. Owszem czasami to stres a czasami ratuje
            zdrowie i wiem to z własnego doświaczenia. Ja wolałabym stres związany np. ze
            żle przyrastającą betą niż stwierdzona cp za późno i wyciąty jajowodód.
            Oczywiście zdarza się to bardzo żadko, ale to własnie beta często daje
            lekarzowi do myślenia. Ja po prostu myśle, że jeżeli można coś zrobić to czemu
            nie.
        • renate_s Re: Kiedy do lekarza? 14.02.07, 17:03
          Sama nie wiem co sadzic u duphastonie.Mnie go nie podano,na pierwszej wizycie
          widzialam bijace serduszko ale potem jednak ciaza obumarla.Moja gin powiedziala
          otwarcie, ze zrobila blad i ze przy nastepnej ciazy poda mi go od razu.Moja
          przyjaciolka w Polsce byla w ciazy w tym samym czasie, brala duphaston i ciaza
          tez obumarla tak jak u mnie mniej wiecej w 8 tc.Przy nastepnej ciazy ürog.
          jednak wezme tak na wszelki wypadek
          • lidek0 Re: Kiedy do lekarza? 15.02.07, 07:30
            Ja znam wiele przypadków kiedy po Duphastonei skończyły się plamienia czy
            krwawienie, poza tym skoro lekarez przynajmniej w Polsce stosuja go dość często
            to coś w tym musi być.
            • mentafolia Re: Kiedy do lekarza? 15.02.07, 09:47
              Jeszcze raz napiszę - duphaston ciąży nie podtrzymuje.Moze poprawia
              samopoczucie ciężarnej i lekarza,że cos robią smile)

              Robiono juz wiele badań dowodzących,że wśród kobiet poddawanych suplementacji
              progesteronem i nie poddawanych % poranianych ciąż jest taki sam.
              W Polsce też lekarze coraz częściej odchodzą od takiej terapii.

              Poza tym nie rozumiem skąd wiedza,że duphaston nie szkodzi? Przecież to
              sztuczny hormon i mało prawdopodobne jest, że pozostaje on bez szkodliwego
              wpływu na rozwijający sie zarodek.

              Gdyby duphaston rzeczywiście miał realny wpływ na rozwój ciąży z pewnością
              byłby stosowany takze w innych krajach,a tak nie jest.A przecież badania i
              osiągnięcia naukowe,jak powszechnie wiadomo,w takich krajach jak USA czy
              Szwecja sa na poziomie nieporównywalnie wyższym niz u nas.I nie ma podstaw żeby
              w te badania nie wierzyć.

              Zresztą,każdy łyka co chce.
              • yafffa Re: Kiedy do lekarza? 15.02.07, 10:27
                Ja się tak nawet zastanawiam, a propos Duphastonu... czy jego branie nie
                blokuje np. naturalnego poronienia? Skoro blokuje miesiączkę (u mnie na pewno,
                kiedyś brałam za długo, poszłam do lekarza, kazał odstawić i @ zaraz przyszła).
                I tak się zastanawiam, czy ostatnio kiedy byłam w ciąży i był to pusty
                pęcherzyk, to czy brany Duphaston nie spowodował, że poronienie nie nastapiło
                naturalnie... Tylko musiałam iść do szpitala....
                Ale to takie moje gdybanie, muszę zapytać lekarza przy nastepnej wizycie.
                • fairycharlotte Re: Kiedy do lekarza? 15.02.07, 10:48
                  Ja nie czekałam (jak któraś z Was sugerowała) do 7-8 tygodnia.
                  Betę i progesteron robiłam 3 dni po pozytywnym teście.
                  Na USG poszłam w 6 tygodniu z powodu silnych bóli z jednej strony. Na szczescie
                  okazało sie, ze nie jest to ciaża pozamaciczna, było widać fasolkę, choc jeszcze
                  nie było widać serduszka. Od 6 tc brałam też luteinę na podtrzymanie ciaży
                  (miałam silne bóle). Pewnie jeśli nie ma niepokojących objawów można zaczekać do
                  tego 7-8 tyg. Ale jesli są bóle, plamienia, etc, to moim zdaniem trzeba wcześniej.
                • mentafolia Re: Kiedy do lekarza? 15.02.07, 11:57
                  Dobrze kombinujesz Yaffa smile)
                  Jeśli zarodek obumiera lub pęcherzyk jest pusty,wtedy poziom progesteronu spada
                  i następuje poronienie.
                  Jesli natomiast poziom progesteronu jest sztycznie podtrzymywany,wtedy
                  najczęściej poronienie trzeba wywoływać sztucznie.
                  Natura naprawdę wie co robi.
              • lidek0 Re: Kiedy do lekarza? 16.02.07, 07:08
                Skoro poziom medycyny w takien np. Szwecji jest wyższy niż u nas to dlaczego
                kobiety tam mieszkające narzekają na zła opieke medyczną? mam tu na mysli
                opieke pediatryczną, nie ma kogoś takiego jak pediatra, dzieckiem opiekuje się
                pielęgniarka środowiskowa ewentualnie lekarz rodzinny, który o pediatrii ma
                marne pojęcia i matka z chorym dzieckiem /leczonym u nas przez pediatrę/ jedzie
                do szpitala bo nikt inny jej nie potrafi pomóc?
                Po lekturze takiego postu mocno zastanawiam sie gdzie jest lepiej.
                Co do progesteronu wynikow badan nie znam, ale jakbys mogla podac link do
                jakiejś storny medycznej gdzie można o nich poczytać to chętnie dowiedziałbym
                się czegoś nowego.
                • fairycharlotte Re: Kiedy do lekarza? 16.02.07, 08:24
                  Tylko, że Luteina - progesteron - zapobiega też czynności skurczowej macicy. Nie
                  chodzi tylko o suplementację progesteronu...
                  Ja miałam progesteron w granicach normy, ale na moje bóle/skurcze kilku lekarzy
                  od razu zaleciło mi Luteinę / Duphaston. I nawet jeśli suplementacja
                  progesteronu może sztucznie podtrzymać ciążę skazaną na porażkę... To i tak
                  wierzę, że wiele ciąż może uratować.
                • mentafolia Re: Kiedy do lekarza? 16.02.07, 16:18
                  Lidek
                  Nie wiem jak jest zorganizowana opieka medyczna w Szwecji,chodzilo mi o naklady
                  finansowe na badania i rozwój nauki.
                  Zreszta nie wiem czy gdziekolwiek na świecie ta opieka jest idealna,pewnie nie.U
                  nas też można się czepić wielu rzeczy,chocby nagminnego przepisywania antybiotyków
                  na niemal kazde przeziębienie.Ilu lekarzy przed wypisaniem recepty zleca wymaz i
                  do tego ewentualny antybiogram?

                  Wracając do tematu;ponizej wklejam Ci link o który prosiłaś,poszukam jeszcze i
                  wkleję.Można poczytać tez na bocianie wypowiedzi ekspertów.

                  Jesli chodzi o działanie p/skurczowe sztucznego progesteronu to coraz częściej
                  jest on zastępowany preparatami magnezowymi

                  Kiedy byłam w ciąży,moj lekarz,na pytanie o duphaston odpowiedział.że jesli
                  poczuję się po nim lepiej psychicznie,to mi go przepisze smile)

                  www.gpsk.am.poznan.pl/ptg/rekomendacjapatologieciazy.htm
                  pozdrawiam
                • mentafolia linki 16.02.07, 19:56
                  www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=42287
                  www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=42424
                  www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=42422
                  www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=41818
                  www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=40608
Inne wątki na temat:
Pełna wersja