mango977
18.03.07, 10:19
Pomóżcie bo zwariuję... Czy któraś z Was spotkała się z przypadkiem kiedy test
ciążowy robiony przed terminem @ (jakieś 5 dni) wyszedł negatywny, a robiony
po terminie @ pozytywny? Koleżanka twierdzi, że zrobiła test tydzień po
owulacji i już wyszedł jej pozytywny. Ja testowałam dzisiaj (przed terminem @)
i nic, jedna kreska

Koleżanka powiedziała, że na pewno nie jestem w ciąży,
bo już byłyby II kreski. Ale jakoś nie chce mi się wierzyć, że zwykły test
sikany jest aż tak czuły. Stara baba ze mnie a panikuję jak małolata. Zupełnie
jakby starania o dziecko odjęły mi jedną półkulę mózgową. Jestem już zmęczona
tym całym testowaniem, obserwowaniem śluzu i przytulaniem na zawołanie, bo
akurat ten czas

Wiem, że powinnam odpuścić ale nie potrafię...