przyszla @ :( ale to w koncu poczatek nowego cyklu

16.05.07, 11:10
No niestety 9 cykl staranek przeszedl juz do przeszlosci i znowu paskudna @
przyszla. Wczoraj bylam totalnie zalamana, bo za kazdym razem mimo tego iz
wszystkie objawy wskazuja ze nadejdzie, ja jednak gdzies tam po cichutku
licze ze moze jednak nie, doszukuje sie ewentualnych objawow ktore moga
wskazywac ze to jednak ciaza... a pozniej jestem na siebie taka zla i
obiecuje sobie ze w nastepnym cyklu nie bede tak robic i tak w kolko.
Wyplakalam sie wczoraj mojemu M i powiedzialam ze to sie chyba juz nie uda...
Ale dzisiaj – w drugim dniu 10 cyklu wstapila we mnie jakas pozytywna
energia, rano wyslalam mojemu M smska ze na pewno zostaniemy rodzicami i to
juz wkrotce. 12 czerwca mam wizyte w klinice i z pelnym zaangazowaniem zrobie
wszystko zeby wkrotce zostac mama. W tym miesiacu minal rok odkad podjelismy
decyzje ze zaczynamy staranka.
Pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie i tym, ktore jeszcze czekaja na
dzien testowania, zycze II grubasnych kreseczek. Trzymajcie sie cieplutko smile
    • marta_st1 Ja też starałam się długo 16.05.07, 11:24
      nawet nie wiem ile, bo nie liczyłam później już cykli, a teraz mam
      najśliczniejszego i najkochańszego synka na świecie! W cyklu w którym zaszłam w
      ciążę wyluzowałam totalnie. Nie wiedziałam nawet kiedy mam owu (i dobrze, bo
      później się okazało, że była wcześniej i jakbyśmy celowali w owu to znowu by
      się nie udało). Nie mierzyłam tempki, nie cudowałam po stosunku, po prostu
      pełny spontan. A do tego przeszłam przeziębienie, więc uznałam cykl za
      stracony, a okazało się, że się udało. I Tobie też tego życzę. Najważniejsze to
      żeby się nie poddawać i załamywać. Pozdrawiamy. Marta i Adaś smile
      • martucha90 Re: Ja też starałam się długo 16.05.07, 13:25
        > W cyklu w którym zaszłam w ciążę wyluzowałam totalnie.

        To mi przypomina mój przypadek. Staraliśmy się, staraliśmy, usilnie o tym
        myśleliśmy, wyliczaliśmy, staranki były na gwizdek, no - niefajnie. W pewnym
        momencie mój mąż zachorował, poszedł do szpitala. Potem wrócił, ale po kilku
        dniach znów go wzięli. Starania o dziecko wyszły nam z głowy, były ważniejsze
        zmartwienia. A potem okazało się, że jestem w ciąży smile Zaszłam w przerwie
        pomiędzy szpitalami mojego miłego smile Sama nie wiem, czy dlatego, że _myślałam_
        o czymś innym...
        • lacianka Re: Ja też starałam się długo 16.05.07, 13:35
          Dzieki wielkie za wsparcie smile coraz czesciej spotykam sie wlasnie z opinia ze
          wyluzowanie i niemyslenie daje takie wspaniale efekty. Tylko szkoda ze tak
          ciezko wdrozyc to w zycie. Postaram sie.
          • wiosenka1 Re: Ja też starałam się długo 16.05.07, 20:34
            Lacianka dobrze Cie rozumiem, trzymaj sie, musimy wierzyc.
            • olawlodarczyk1 Re: Ja też starałam się długo 17.05.07, 10:13
              Lacianka, masz piękne podejście do sprawy, super, że jesteś taka pełna wiary! A
              z tym wyluzowaniem to jest największy problemuncertain Im bardziej chcemy przestać
              myśleć, tym intensywniej o tym myślimy!
              • lacianka Re: Ja też starałam się długo 17.05.07, 12:24
                Wlasnie nie wiem co robic zeby tak nie myslec, teraz latwo mi sie mowi, ale
                zaczne pewnie fiksowac w okolicach owu, a pozniej po znowu bede odliczac dni
                fazy lutealnej. Chyba musze znalezc sobie jakies hobby. Tak mysle ze warto sie
                zastanowic smile
                • zandaria Re: Ja też starałam się długo 17.05.07, 16:37
                  W filmie "40 dni i 40 nocy" dziewczyna mówi do chłopaka:"jak powiem ci,że pod
                  żadnym pozorem nie wolno ci myśleć,np:o kolorze czerwonym-to o czym będziesz
                  oczywiście myślał cały czas???"No właśnie-ja udaję przed sobą,że o tym nie
                  myślę,mówię mężusiowi:"kochanie,chodź -zaszalejmy-zupełny spontan",ale juz po
                  wszystkim,mimochodem, zawsze pomyślę sobie"może to właśnie dziś się uda???".
                  Taka jest natura człowieka.Pocieszam się,że niedługo czeka nas nauka do
                  niezwykle ważnego egazminu,więc głowę na pewno będę miała zajętą czymś
                  innym.Może wtedy...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja