Po tabletkach...

18.06.07, 10:56
W ciągu kilku najbliższych miesięcy chce odstawić tabletki - od 2 lat biore
cilest
kilkukrotnie spotkalam się z opinia ze przed rozpoczęciem starań nalezy
odczekac kilka miesięcy, aczkolwiek od lekarzy ginekologów informacje sa
sprzeczne
Jedni twerdzą ze koniecznie odczekać minimum 3 miesiące, inni że dawka jest
na tyle mała że nie trzeba - szczerze to mam mętlik - może któraś z was
mogłaby odpowiedziać na moją wątpliwośc - przyznaam ze wolałabym rozpocząć
starania od razu - chyba że to rzeczywiście mogloby być niekorzystne dla
dziecka
I jeszcze jedno - w domu mamy kotkę - streylizowana , niewychodząca -
szczepiona na toksoplazmozę i milion innych paskudztw - aczkolwiek mam też
sytcznośc z kotami rodziców które szczepione nie były - badanie wydają mi się
konieczne w tym wypadku - mam racje?? Jak ew. zabezpieczyć się przed
zakażeniem od tych kotów??
Będę wdzięczna za ew porady smile
    • wiosenka1 Re: Po tabletkach... 18.06.07, 12:00
      jedni staraja sie od razu jedni czekaja 3 msc, lekarze mowia raz tak raz tak,
      sama musisz zdecydowac

      warto zrobic badanie toksoplazmoza IgG i IgM, jest to badanie czy obecnie
      przechodzisz tokso, drugie czy masz antyciala przeciw tej chorobie, czyli ze
      juz na nia kiedys chorowalas
    • tessie124 Re: Po tabletkach... 18.06.07, 12:46
      Myć ręce aż do znudzenia i nie jeśc surowego mięsa z nieznanego źródła.
    • martucha90 Re: Po tabletkach... 18.06.07, 13:58
      > W ciągu kilku najbliższych miesięcy chce odstawić tabletki

      Jak rozumiem, masz taki dylemat: albo za parę miesięcy odstawic tabletki i
      zacząc się starac od razu, albo odstawic juz i zacząc się starac za 3 miesiące.
      Polecałabym odstawienie od razu wink

      A co zagrożeń... Mój gin mowił, że nie ma, a nawet wręcz przeciwnie - kobietom
      mającym problem z zajściem w ciążę daje się tabletki antykoncepcyjne przez
      jakis czas, bo po ich odstawieniu płodnośc wraca ze zwielokrotnioną siłą. Z tym
      że on mowil chyba konkretnie o moich tabletkach, a ja brałam Diane 35. Starania
      zaczęłam natychmiast po ich odstawieniu, w ciążę zaszłam w 5. cyklu starań. Nie
      umiem ocenic, czy to szybko czy późno. Dla mnie było to straszliwie długo, no i
      myślałam "gdzie ta zwielokrotniona siła?!", spodziewałam się, że zajdę od razu
      i to z co najmniej bliźniakami smile
    • sotie Re: Po tabletkach... 18.06.07, 17:59
      ja bralam 4 lata cilest i odczekalam chyba pol roku zanim zaczęliśmy się
      starać, ale teraz myślę, ze to byl bląd. po odstawieniu latwiej zajść, może
      wtedy nie czekalibyśmy tak dlugo.
      najczęściej slyszę, że powinno się odczekać 3 miesiące, zeby oczyścić organizm.
      na toxo koniecznie sie przebadaj. ja nie mam styczności z kotami, często myję
      ręce i nie jem surowizny, a chorobę przeszlam calkiem niedawno.
      • ivinka275 Re: Po tabletkach... 18.06.07, 18:10
        Ja jednak jestem za odczekaniem po odstawieniu. Znam dwa przypadki, po których
        po prostu bym się bała. Może nie ma w tym żadnego powiązania z antykami, ale
        mój strach jest większy sad
        Sama jestem już 'czysta' od trzech lat i choć od dwóch z przerwami się staramy
        (na razie bez skutku) to nie żałuję, że nie poszliśmy na żywioł od razu po
        odstawieniu.
        • nives1 Re: Po tabletkach... 18.06.07, 22:55
          dzięki dziewczyny smile troszkę mi się rozjaśniło w łepetynce smile Stwierdziłam ze
          tabletki odstawię zaraz po sierpniowym urlopie smile czyli teraz jeszcze badania
          na toksoplazmozę
          dziś się dowiedzialam ze 2 moje przyjaciółki sa w ciąży - jedna się starała 4
          miesiące a druga miesiac - strasznie im zazdroszczę smile
          jeszcze raz dzieki za porady smile
    • lidek0 Re: Po tabletkach... 20.06.07, 06:49
      Tabletki to dawka hormonów, która mogła rozregulować Twoja gospodarkę
      hormonalna nie dając nawet objawów. Skąd wiesz jaki masz ich poziom, czy jest
      odpowiedni do ciąży? ja odczekałabym 2 cykle i zrobiła przde wszystkim badania
      hormonalne pócz innych. Powinnas wiedzieć czy potencjalnej fasolce nic nei
      będzie zagrażać. Znam przypadki poronień po zbyt szybkiej ciąży i
      prawdopodobnie były to zaburzenia właśnei hormonalne po antykach. Wielu
      lekarzom jest wszystko jedno bo to nie oni planuja ciąże i to nie oni powinni
      się przygotować.
      Jak znam zycie prze antykami hormonow nei badałas, więc nie wiesz jak na Ciebie
      wpływają. Dla mnie dobre przygotowania do ciązy to większe szanse na sukces.
    • kasia2705 Re: Po tabletkach... 20.06.07, 20:29
      zaszlam w ciaze 17dni po ostatniej tabletce, tabletki bralam z mala przerwa
      ponad 6 lat, urodzilam zdrowego, duzego synka. teraz sie staramy o nr2,
      tabletek nie bylo w miedzyczasie i ciazy poki co tez nie ma.
      pozdrawiam i do roboty!
      kasia
      • nives1 Re: Po tabletkach... 21.06.07, 09:46
        No to odstawiłam smile
        Mąż robi się na razie blady na myśl o dziecku ale mówi że mu to przejdzie wink
        Jutro ide do dentysty, sprawdzę na wszelki wypadek czy się nie podziurawiłam a
        jak tylko skończę krwawić do lekarza co by porobić te badania o których
        mówiłyście smile
        No to buziaki smile)))))
        • lidek0 Re: Po tabletkach... 22.06.07, 06:43
          Ale na badania hormonalne to trochę zawwcześnie, organizm musi się wyregulować.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja