depo provera - co wiecie?

13.07.07, 13:15
Trzy razy z rzędu wzięłam zastrzyk depo prowera - czerwiec 2005, wrzesień
2005 i grudzień 2005. Potem nie brałam żadnej hormonalnej antykoncepcji, w
użyciu były jedynie prezerwatywy.
Od października prezerwatywy odstawione, a ja nie zachodzę w ciążę, choć bym
chciała.
Co o tym wszystkim sądzicie? Czy depo provera coś tu winna czy niekoniecznie?
Ostatni zastrzyk wzięty rok i 8 m-cy temu, to dawno temu czy niedawno w
kontekście starania o dziecko?
    • mjulka Re: depo provera - co wiecie? 13.07.07, 13:28
      łoj nie pomogę, w z tym tematem na bakier baaardzo jestemsmile
      • martucha90 Re: depo provera - co wiecie? 13.07.07, 14:05
        mjulka napisała:

        > łoj nie pomogę, w z tym tematem na bakier baaardzo jestemsmile

        No wiem, pamiętam że byłaś na wątku "kto nigdy nie brał antyków". Tak szczerze
        to ja sobie życia bez antyków nie wyobrażałam. Ale chyba się zraziłam,
        zwłaszcza po tej francy depo proverze. Jak już zajdę i urodzę to chyba wrócę do
        Ciebie po nauki, jak sobie radzić bez... No chyba że M nie przekonam, bo facet
        jak to facet lubi mieć 100% pewności... Pozdrawiam smile
        • stephany Re: depo provera - co wiecie? 19.07.07, 13:41
          Brałam po porodzie w czerwcu 2006, póżniej we wrzesniu a w kwietniu zaszłam w
          ciąze.
          • martucha90 Re: depo provera - co wiecie? 20.07.07, 08:17
            To super smile Czyli nie taki straszny ten lek.
    • lidek0 Re: depo provera - co wiecie? 20.07.07, 06:48
      Nic nie piszesz o badaniach, jakie masz wyniki?
      • martucha90 Re: depo provera - co wiecie? 20.07.07, 08:16
        lidek0 napisała:

        > Nic nie piszesz o badaniach, jakie masz wyniki?

        Jeśli chodzi o badania, to byłam tylko na usg w 13dc (parę m-cy temu) i gin
        powiedziała, że wszystko w porządku. To oczywiście jest uspokajające, ufam jej.

        Powiedziała też, że ona kobiecie planującej niedługo zajść w ciążę w żadnym
        razie nie zaproponowałaby depo provery, bo jest nieprzewidywalna i że skoro
        planowałam następną ciążę, to nie powinnam była jej brać. A ja wzięłam, bo
        wydawało mi się, że następne dziecko to będę chciała mieć za jakieś 5 lat. Ale
        się to zmieniło, chciałabym szybciej.

        Może to nie depo provera winna, tylko po prostu muszę się dłużej starać.
        Pozdrawiam, dziękuję za zainteresowanie smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja