badanie nasienia-kto robił w Novum?

18.07.07, 20:43
DZiś byliśmy z mężem na badaniu nasienia. To już nasze drugie. Pierwsze było
rok temu w innym laboratotium w naszym mieście. Wszystko było w normie i bez
problemu.Przeżyliśmy mały szok gdy z badania w Novum wynika,że mąż ma 5 mln
plemników (rok temu było 97 mln) z czego tylko 7% o prawidłowej budowie (nw
poprzednim badaniu było 60%). Mąż nie zmienił stylu życia, nie był też
narażony na inne niebezpieczne czynniki więc byliśmy bardzo zaskoczeni.Pani
z kliniki stwierzdziła że oni podchodzą do tych badań bardziej krytycznie niz
w pozostałych laboratoriach i od razu stweierdziła ze w tym przypadku to
tylko in vitro... Rozumiem-małe odchylenia ale aż taka przepaść? Co o tym
sądzicie? Może macie podobne doświadczenia? Wiem że za kilka miesięcy
będziemy te badania powtarzać. Póki co jesteśmy w niezłej rozterce...
    • tessie124 Re: badanie nasienia-kto robił w Novum? 18.07.07, 21:16
      Dziwne, bardzo dziwne wg mnie... Albo cos niedobrego się dzieje u M, albo
      naciągają na in vitro... Nic dziwnego, że później z takich "beznadziejnych"
      przypadków rodzą się cuda - dzieci poczęte naturalnie... Jeśli mogę coś doradzić
      to tylko powtórzenie badania w innym laboratorium/ klinice. Jeśli w Wawie to
      polecam Invimed, tam też robią dokładnie, z morfologią i całe te drobiazgi...

      Pozdr

      Tess.
    • zuuuuzaa Re: badanie nasienia-kto robił w Novum? 23.12.13, 15:48
      Mąż robił w invimed i jesteśmy zadowoleni z ich "usług"
      --
      www.invimed.pl/
    • julie79 Re: badanie nasienia-kto robił w Novum? 27.12.13, 14:03
      Witam,
jestem dziennikarzem telewizji TVN. Pracujemy obecnie w redakcji nad serialem dokumentalnym o tematyce in vitro. Jego celem jest edukacyjne i społeczne przedstawienie tematyki in vitro i niepłodności. W dokumencie tym chcemy pokazać pary, które leczą się na niepłodność, ale nie tylko, bo mogą to być również kobiety, które decydują się na zajście w ciąże i wychowanie dziecka same, bez mężczyzny. Szukamy osób, które są przed lub po zabiegu inseminacji, również takich, które są już po zabiegu in vitro – udanym lub nie, lub takich, które jeszcze nie próbowały in vitro i są dopiero przed pierwszym zabiegiem. Szukamy także osób, które zdecydowały się już lub dopiero chcą się zdecydować na oddanie komórek jajowych/nasienia – „na później”, – bo np. teraz są chore i np. przechodzą chemioterapię, która jak wiadomo uszkadza komórki rozrodcze. Jednym słowem chcemy zrobić taki serial, który przedstawi jak najszersze spojrzenie na in vitro, łącznie w uprzedzeniami i mitami, które krążą o dzieciach, które urodziły się z in vitro. Nie szukamy sensacji i szumu wokół tematu. Chcemy zrobić rzetelny i ciekawy dokument, taki jak robiło np. BBC.
Serial zaczynamy realizować w zasadzie już i będziemy realizować go przez najbliższe miesiące. Jest on realizowany we współpracy z kliniką zajmującą się leczeniem niepłodności.
Każda para (lub osoba), która zgodzi się na udział w tym projekcie uzyska bezpłatne leczenie niepłodności w klinice, z in vitro włącznie.
Jeżeli chodzi o wizerunek - to jak sama nazwa projektu wskazuje - serial dokumentalny - wizerunek będzie wykorzystany w całości. Nie ma możliwości zmiany imienia, nazwiska i charakteryzacji. Dokument przedstawia tylko prawdziwe osoby i zdarzenia.
Osoby, które byłyby zainteresowane współpracą z naszą redakcją prosimy o kontakt na adres:
m.malinowska@tvn.pl
Pełna wersja