Podcięto mi skrzydła -nie zasłużyłam na szczęście

27.07.07, 11:53
Może ktoś pamięta ten wątek
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=64472385
tam zrozumiałam, że nigdy nie ma dobrej pory na dzidziusia.
W skrócie: żaliłam się, że nie wiadomo czy mężowi przedłużą umowę i że od tego
zależą starania. Wyperswadowałyście mi skutecznie jak do tej pory, że zawsze
znajdzie się coś co 'przeszkodzi' staraniom.

I zdecydowałam z małżem, że staramy się od sierpnia, żeby dzidzia się urodziła
wiosną. Kilka dni temu dowiedziałam się, że małżowi dali umowę na stałe.
I tak odliczałam dni, godziny. Cieszyłam się, płakałam, nie spałam, kochałam
to małe, choć jeszcze go nie było.

I teraz już tylko 5 dni.
Ale coś się stało.
Po odstawieniu plastrów - 4 miesiące temu (Evra, wczesniej Mercilon) zaczęły
mi wypadać włosy.
Z moich długich gęstych loków zostawało mi na głowie coraz z mniej. Poszłam do
dermatologa, dostałam Loxon. Brałam też Revalid 2 miechy. Nie pomogło. Brałam
witaminy, żelazo, wapno, tran....Włosów coraz to mniej. Odpuściłam trochę na
początku lipca, miałam przeprowadzkę i remont...
Kilka dni temu na nowych zdjęciach zauważyłam prześwity łysej skóry. Włosy nie
odrastają.
Byłam znów u dermatologa, dostałam inne cholerstwo - alpicort e.
Jeśli zaszłabym w ciążę to mam przestać się tym smarować.
Dermatolog powiedziała, że w ciąży włosy są piękne.
Ale co mi z 3 pięknych włosków na krzyż? Mam je spinać czy nosić rozpuszczone? sad
Wiem, że ostatnio w moim życiu (od pół roku) było wiele nerwowych sytuacji,
martwienia się itepe. WIem, że powinnam wyluzować. Mam zrobić badania na
tarczycę. Mam się zdrowo odżywiać. Mam się smarować alpicortem.
Ale czy...
czy...
czy nie poczekać z ciążą do przyszłego roku? Może włosy zaczną mi odrastać?

Piszę do was, bo pewnie część z was tez odstawiła anty i może ktoś miał tak
jak ja..? Jestem znów zagubiona,a przez cały miesiąc śmiałam się do tego
forum, do siebie, do świata, liczyłam dni do starań. Już prawie nie płakałam
na widok maleństwa w cudzym wózku (albo w brzuszku).

Pewnie część z Was mnie zbeszta, że ciągle mam jakieś problemy. Część prychnie
i nie odpisze. A ja nie mam NAPRAWDĘ nikogo bliskiego żeby pogadać o tym.
Małż się stara ale nie rozumie.



    • ivinka275 Re: Podcięto mi skrzydła -nie zasłużyłam na szczę 27.07.07, 12:09
      Negali Słonko...
      Powiedz mi więcej, jak mocno Ci wypadają, całymi garściami? Długie masz? Jeśli
      tak to radzę obciąć, teraz jest dobry czas, króciutkie szybciej się wzmocnią, i
      tak kilka razy, coby odzyskały formę i smarować specyfikami przepisanymi przez
      lekarza.
      I zrobiłabym badania, bo nie wiadomo tak do końca chyba czy to od odstawienia
      plastrów.
      Chęć bycia mamą to indywidualna sprawa, powiem w swoim imieniu. Moja chęć jest
      tak wielka, że mogłabym być nawet łysa, byleby dano mi możliwość utulenia
      własnego dziecka. Ale tu bardziej chodzi o Twoje zdrowie. W pierwszej
      kolejności zbadaj tę tarczycę i podstawowe hormony. Po prostu znajdź przyczynę.
      I życzę Ci szybkiego unormowania sytuacji i owocnych starań, wszystko będzie
      dobrze, zobaczysz!
    • meggii791 Re: Podcięto mi skrzydła -nie zasłużyłam na szczę 27.07.07, 12:14
      o jejciu negali
      nie mam takiej sily przekonania jak reszta dziewczyn ani takich przejzystych
      wypowiedzi ale chcilabym ci powiedziec ze rozumiem co przezywasz
      ponad rok temu lekarz zdecydowal sie u mnie na inny rodzaj hormonoterapii po
      ktorej dostalym paskudnej wysypki na twazy i plecach
      mialam w nosie jak wygladam bo staralam sie o malenstwo ale bylo to uciazliwe i
      tym bardziej ze nigdy nie mialam problemow ze skora.
      niestety zmiany tak sie rozpanoszyly ze musialam przerwc ta terapie na "chwile"
      starania i hydrocortyzon w ruch i miliony smierdzacych masci na buzie i plecy
      nakladac.wcale nie twierdze ze bylam egoistka ani ze dziecko wazniejsz od mojej
      twazy.
      na dzien dzisiejszy jezeli zle sie czujesz z ta sytacja to sadze ze wazne zebys
      swoje sprawy doprowadzila do konca a potem ciaza bo jak masz byc szczesliwa mama
      jezeli nie czujesz sie dobrze sama w sobie
      nie karce cie absolutnie za twoja decyzje
      to ty decydujesz co jest teraz dla ciebie rozwazniejsz.
    • wiosenka1 Re: Podcięto mi skrzydła -nie zasłużyłam na szczę 27.07.07, 12:21
      Negali nikt Cię tu nie zbeszta.
      Niestey nie miałam takiej sytuacji, ale jesli włosy Ci wypadają, to warto
      dowiedzieć sie dlaczego.
      A czy sie starć, hmmm wszystko zależy dlaczego tak sie dzieje?
      Cieplutko Cie pozdrawiam.
      • negali Re: Podcięto mi skrzydła -nie zasłużyłam na szczę 27.07.07, 13:04
        Kilka minut zaledwie minęło od kiedy wysłałam ten wątek, a wy już radzicie, już
        na straży...
        Włosy miałam bardzo długie. Obcięłam do ramion i podcinam co miesiąc.
        Wypadają średnio, w zasadzie to nie wiem kiedy! Na szczotce, poduszce czy wannie
        jest ich średnia ilość... Nie wiem gdzie je gubię!!!
        Na badania tej tarczycy pójdę jutro chyba. Dowiem się wtedy i napiszę co mi wyszło.

        Dermatolog powiedziała mi, że to na pewno od odstawienia anty i że jak urodzę
        dziecko to warto by wrócić do plastrów.
        Całe życie na chemii??

        meggii791 - na ile przerwałaś starania?

        ivinka275 - dziekuje ci z całego serca za dobre słowo (w pamięci mam "utulenie
        własnego dziecka..." - dodaje mi sił)

        wiosenka1 - ściskam, dzięki że czuwasz
        • meggii791 Re: Podcięto mi skrzydła -nie zasłużyłam na szczę 27.07.07, 13:14
          negali dobre 5m-cy nie powiem ci juz teraz bo nie pamietam dokladnie
          a jesli chodzi o plastry nie daj sie namowic wiecej na nie
          moja tesciowa brala takze plastry nie pamietam juz jakie ale malo sie przez nie
          kobiecina nie przekrecila a juz nie mowie o humorach
          • negali Re: Podcięto mi skrzydła -nie zasłużyłam na szczę 27.07.07, 13:31
            meggii791 - no właśnie o to chodzi. Czy anty muszą byc gwarancją mojej
            kobiecości? czy to nie jest paranoja? Ale spokojnie nie dam się na to nakręcić znów.

            elektra13 - zrobię jak podpowiadasz ty i inne dziewczyny. Najpierw się dowiem co
            dokładnie jest przyczyną. Moim zdaniem jak z tarczyca wszystko ok, to raczej
            dermatolog miała rację - hormony szaleją po odstawieniu anty. Ale to nawet jeśli
            tak jest - to co? już zawsze tak będzie?!?!
            Shit normalnie.

            Czy naprawdę nikomu nie wypadały włosy po odstawieniu anty? Nie znacie takich
            przypadków?
            • elektra13 Re: Podcięto mi skrzydła -nie zasłużyłam na szczę 27.07.07, 14:10
              Ja włosy miałam w porządku - tylko cykle wariowały jak głupie. Normalnie mam ok
              32 dni a tu miałam od 30 do 67 dni i tak od odstawienia aż do zajścia czyli
              ponad pół roku. A po tym poronieniu, kiedy mi się wydawało że najpierw ciąża a
              potem jej strata to ogromne zawirowanie hormonalne to od samego zabiegu mam
              równiuteńko cykle:32, 34, 32, 32, 31 i 34.
              Natomiast moja koleżanka włosy zawsze miała ok (po odstawieniu tabletek też) a
              w czasie ciąży narzekała że jakies słabe, suche i strąkowate. A po porodzie jej
              się wyrównało. Generalnie chyba organizm każdej reaguje różnie na zmiany
              hormonalne w ciele.
            • noemi27 Re: Podcięto mi skrzydła -nie zasłużyłam na szczę 27.07.07, 14:22
              Negalii, mnie wypadały strasz, ale nie po anty. Tez hormony, tylko na wywołanie
              sztucznej menopauzy. Włosy garściami mi wypadały po kuracji hormonalnej, a
              prysznic zatykał się po każdym myciu głowy. Płakałam z bezsilności.
              Od ostatniego zastrzyku minęło już 6 miesięcy. Nie zażywałam nic syntetycznego,
              bo miałam dość chemii i widoku białych fartuchów.
              Kupiłam olej lniany na zimno tłoczony, który poleciła mi taka znajoma starsza
              Pani doktor. Efekt był już przy drugiej butelce, czyli po jakiś 2,5 miesiącach.
              Włosy są ładne i zaczęły szybcie rosnąć, nawet łamliwe paznokcie sie wzmocniły.
              Ja wyszłam z założenia, że zaszkodzić mi nie zaszkodzi, ale pomóc może. I
              pomogło.
              • meggii791 Re: Podcięto mi skrzydła -nie zasłużyłam na szczę 27.07.07, 14:52
                negali noemi27 ma racje i tym olejem
                jedna z mich kuzynek ma problrmy z wypadaniem wlosow lekarz stwierdzili ze
                glowna przyczyna byl stres,za malo jadla i organizm mial za malo witaminek
                obciela wloski(a miala przepiekne i dlugie) zaczela brac centrum zwracac uwage
                na jedzenie-ile i co bo to wazne no i ten olej,pomogl jej.
                zycze powodzenia
        • ivinka275 Re: Podcięto mi skrzydła -nie zasłużyłam na szczę 27.07.07, 13:14
          I koniecznie daj znać jak odbierzesz wynik, trzeba znaleźć gdzie pies
          pogrzebany, a jak się wie to już łatwiej.
          Trzymaj się dzielnie Rybka, uszka w górę smile
          No i czekamy na info!
    • elektra13 Re: Podcięto mi skrzydła -nie zasłużyłam na szczę 27.07.07, 13:18
      Mi sie wydaje że zanim podejmiesz decyzje czy starac się teraz czy za rok to
      musisz porobić te badania żeby się dowiedzieć co się dzieje. Bo to samo co ma
      wpływ na twoje włosy może powodowac kłopoty z zajściem albo utrzymaniem ciąży.
      Ja na początku starań wykryłam autoimmunologiczną chorobę tarczycy i lekarka
      powiedziała że wtedy nawet jakbym chciała to bym nie zaszła - teraz jestem od
      dawna na lekach, wszystko mam unormowane i właśnie próbujemy po raz drugi
      (pierwsza ciążę straciłam). Więc warto wiedzieć co sie dzieje.
      Pozdrawiam i daj znać jak wyniki.
    • martucha90 Re: Podcięto mi skrzydła -nie zasłużyłam na szczę 27.07.07, 14:43
      Mnie też włosy wypadały kiedyś całymi garściami, były dosłownie wszędzie.
      Pomogło mi wapno. Kupiłam takie zwykłe, rozpuszczalne z Polfy, i jeszcze
      takie "calcium gauconicum" czy jakoś tak, tanie, za kilka złotych 30 tabletek.
      Kupiłam jedne i drugie, bo nie mogłam się zdecydować w aptece, a tanie było,
      więc nie wydziwiałam.
      Zaczęłam dużo tego brać od razu, dwie Polfy wypijałam dziennie i ze 4
      te "glauconicum" czy jakoś tak łykałam dziennie. No i włosy przestały mi
      wypadać Z DNIA NA DZIEŃ. Byłam wtedy matką karmiącą, a ulotka pozwalała, więc
      myślę, że na czas starań też nie będą szkodzić.
      • nuluska Re: Podcięto mi skrzydła -nie zasłużyłam na szczę 28.07.07, 12:50
        Mnie wypadały włosy po odstawieniu tabletek anty. Zaczęło się jakieś 2 lub 3
        cykle po odstawieniu. Ale mnie włosy wypadały w trakcie ich mycia. Starałam się
        je myć jak najdelikatniej, nie było mowy o przeczesywaniu ich palcami a one
        wychodziły po prostu garściami. Najgorsze było to, że gdy były już suche, czyli
        wtedy gdy byłam u dermatologa to nie mogłam tego udowodnić. Wtedy nie wypadały.
        Odwiedziłam wielu lekarzy, bo oni po prostu mi nie wierzyli.
        Doskonale cię rozumiem jak to wpływa na psychikę. Ja miałam już dość płaczu
        podczas mycia włosów.
        Owszem przepisywali mi różne preparaty do smarowania skóry głowy. Ale mnie
        wydaje się że mnie pomogło coś innego. Mianowicie skrzyp polny w tabletkach,
        taki najtańszy z apteki. Jeden z lekarzy kazał brać mi dawkę 3-krotnie większą
        niż było napisane na opakowaniu. Dwa tygodnie kuracji, tydzień przerwy i potem
        znowu tak samo. Po jakiś 2-3 miesiącach przeszło.
        Tarczycę zbadaj. Ja mam niedoczynność i prawie wszyscy lekarze twierdzili, że
        to przez tarczycę.
        Trzymaj się!
        • negali Re: Podcięto mi skrzydła -nie zasłużyłam na szczę 30.07.07, 13:57
          Kochane, czytałam co piszecie już w weekend ale nie mogłam nic napisać.
          Dziękuję Wam za wszystko.
          Przemyślałam temat, biorąc pod uwagę Wasze opinie, słowa pocieszenia, zdanie
          małża, moje doświadczenia z tym paskudnym losem i...
          NIE ZAMIERZAM SIę TYM WIęCEJ MARTWIć!!!

          Mój kodeks życia, wygląda dziś tak:
          1. Zawsze coś wyskoczy.
          2. Nigdy nie jest dobry czas.
          3. Wszystko się ułoży.
          4. Będzie dobrze.

          Tym się dziś karmię i wierze że kuracja przyniesie efekty, no a jeśli w tym
          czasie zafasolkuję, to tak miało być. Kropka. Mam wiarę w to, że nic się nie
          dzieje przypadkiem. Ufam, że będzie dobrze.

          W sobotę (małż w pracy) włączyłam sobie TV i oglądałam bajkę (dziciuch ze mnie,
          co?) ale na chwilkę wyszłam na balkon, bo pies szczekał na kogoś i byłam ciekawa
          co się dzieje. I tak w tym słońcu (na balkonie) stałam i miałam wrażenie, że jak
          się odwrócę w stronę pokoju to zobaczę 3 latka oglądającego tę bajkę. Bałam sie
          odwrócić. Teraz wiem, co jest najważniejsze.
          A w ten sam dzień, tylko wcześniej - przymierzałam buty na jakiejś wyprzedazy.
          Byłam tak pochłonięta szukaniem rozmiaru, że nie istniał dla mnie świat (tak,
          śmiejcie się) i nagle z tego szumu dookoła mnie usłyszałam głos dziewczyny:
          -Tak, bardzo się cieszymy. Taka niespodzianka... dziękuję... Ale wiesz to była
          taka totalna wpadka... Nie spodziewaliśmy się...
          Domyśliłam się o czym mówi.
          Tylko dlaczego akurat z tego całego zgiełku ja usłyszałam właśnie tę dziewczynę
          (gadała przez telefon, niczym się nie wyróżniała)...????

          Poza tym, masa kobiet w ciąży do okoła mnie... Patrzę na jakaś kobietę w metrze
          (stoi tyłem) i myślę sobie - ale ona ma fajną bluzkę! Ona się odwraca i co?
          BRZUSIO!! Piękny okrągły brzusio!

          Dlatego się nie dam. Będę walczyć o włosy, będę to leczyć, dziś odbieram wyniki
          badań - hormonów tarczycy. Biorę witaminy, skrzyp, wapno, drożdże i inne.
          Smaruję się alpcortem, musze poczytać o tym oleju lnianym, ale MUSZę PRZESTAć
          SIE TYM ZADRECZAć.

          Tak wiele mi pomogłyście. Całuję, dziękuję, staram się smile


        • ania9740 Re: Podcięto mi skrzydła -nie zasłużyłam na szczę 31.07.07, 18:05
          Cześć.Pozdrawiam Cię serdecznie.Ja kilka lat temu prawie wyłysiałam po
          odstawieniu tabletek anty,potem łysiałam po każdym porodzie.Za każdym razem
          włosy odrastały po kilku miesiącach[2-3]Poprzedzało ten fakt swędzenie skóry
          głowy.Potem po myciu włosów te króciutkie szybko schły i sterczały,wszyscy
          pytali mnie jak to się stało,że spaliłam sobie grzywkę.Tak to dziwnie
          wyglądało.Zaczęłam podchodzić do tego bez emocji,chociaż wcześniej myślałam ,że
          świat sie wali.Rozumiem co czujesz i mogę Cie pocieszyć:lekarz u którego się
          leczyłam twierdzi,że wypadanie włosów na tle hormonalnym[nagłe zmiany poziomu
          hormonów spowodowane lekami bądż ich odstawieniem]to proces odwracalny.Organizm
          sam sobie tą burzę hormonów uporzadkuje.
    • galela Re: Podcięto mi skrzydła -nie zasłużyłam na szczę 31.07.07, 01:06
      Mi się tak stało po odstawieniu tabletek anty. Wypadały garściami, do tego
      jeszcze tyłam. Poszłam do dermatologa ale lekarka od razu powiedziała, że to od
      tabletek. Wypadały mi ok 4 miesięcy, potem odrosły. Za radą pani dermatolog
      myłam włosy i smarowałam żelem dermena. Brałam wit. dla kobiet w ciązy bo
      staraliśmy się o dziecko. Może to zbieg okoliczności ale jak zaszłam w ciąże
      przestały wypadać. Ach zaczęły wypadać 3 m. po odstawieniu pigułek.
      • ivinka275 Re: Podcięto mi skrzydła -nie zasłużyłam na szczę 31.07.07, 07:11
        Negali, jak dobrze Cie widzieć uśmiechniętą smile
        Pożyczam Twój kodeks, przynajmniej jego ostatni punkt smile
        Powodzenia i zaglądaj do nas smile
        Buźka!
        • negali Re: Podcięto mi skrzydła -nie zasłużyłam na szczę 31.07.07, 10:17
          ivinka275 - wszystko dzięki Twojemu i Waszemu kobietki wsparciu!!

          Zrobiłam wczoraj głupią rzecz - kupiłam test ciążowy, bo istniała szansa, że
          może, może...
          Ale nie, nie.... Okres mi się nie spóźniał, ale czułam się dziwnie od paru dni,
          odrzuca mnie od mięsa, mam nudności i zawroty głowy.
          W domciu zrobiłam test no i oczywiście 1 kreska. I co? I po raz kolejny
          uświadomiłam sobie, że chcę wreszcie zobaczyć 2 krechy. (jak będę w ciąży, to
          test bedę robić codziennie, hehe)

          Pocieszyło mnie, że nie ja tylko mam ten problem, że zdarza się, że włosy
          wypadają przez odstawienie. Wiem już, że nie będę miała włosów takich jak
          kiedyś, ale przecież zębów mlecznych też nie odzyskam.
          Wiem, że mój uśmiech nie jest na długo, bo los lubi mi te skrzydła podcinać,
          niedługo znów się coś stanie i będę bezradna. Hm, zawsze coś się wydarzy
          takiego, że się żyć odechciewa... Ale wiem, że słońce jednak zawsze rano wstaje.
          I mam nadzieję, że zawsze tu będziecie, bo jak to mówią "w kupie raźniej". Nie
          obraźcie się za tę kupę. Choć swoją drogą kupka może być przyjemna, zwłaszcza
          jeśli to kupka własnego dziecka smile
          Ja chcę synka. Będzie do mnie mówił: Mamusiu, Mamo...
          Kocham go już.

          Rozpisałam się trochę, popijam kawę i przesyłam gorące pozdrowienia i całusy dla
          Was moje kochane. Chciałabym mieć takie siostry.
          • galela Re: Podcięto mi skrzydła -nie zasłużyłam na szczę 02.08.07, 19:35
            >Wiem już, że nie będę miała włosów takich jak
            > kiedyś, ale przecież zębów mlecznych też nie odzyskam.

            A dlaczego? Mnie odrosły ładniejsze.
            -
            Pijpulkowo
            • negali Re: Podcięto mi skrzydła -nie zasłużyłam na szczę 06.08.07, 12:36
              Chciałabym by odrosły w ogóle, o ładniejszych nie marzę...

              Oto wyniki badań:
              Hormon tyreotropowy - TSH
              Komentarz lekarzasurprisedZNACZONY POZIOM TYREOTROPINY JEST W ZAKRESIE WARTOSCI
              REFERENCYJNYCH.
              TSH mU/l 2,09 (NORMA: 0.27 - 4.2)
              Fe (na czczo) ?g/dl 87,8 (NORMA: 37 - 145)
              Ferrytyna ng/ml 44,18 (NORMA: 13 - 150)

              Czyli wszystko w normie, prawda? Co myślicie?


              • ivinka275 Re: Podcięto mi skrzydła -nie zasłużyłam na szczę 06.08.07, 16:41
                Hej Negali, nie za bardzo pomogę z wynikami, ale z tego co widzę mieszczą się w
                normie, pewnie pokażesz je lekarzowi, prawda?
                A jak Ty się czujesz?
                Lepsze samopoczucie?
                • negali Re: Podcięto mi skrzydła -nie zasłużyłam na szczę 07.08.07, 10:25
                  Witaj ivinka275
                  No właśnie lekarz je już widział. I to samo napisał mi w komentarzu co Ty mniej
                  więcej - że wyniki są prawidłowe. Ja leczę się prytwanie w Medicover i tam
                  lekarze opisują wyniki badań i to jest widoczne w systemie online, stąd wiem co
                  na to lekarz. Ale postanowiłam, że skoro wyniki są prawidłowe, to muszę poczekać
                  po prostu na wynik leczenia, chociaż jeszcze miesiąc.
                  Może wybiorę się do endokrynologa - on jest od hormonów, tak? Może zbada mi
                  wszystkie inne hormony, nie tylko te od tarczycy i wtedy coś wyjdzie?
                  Jak na razie witaminy plus alpicort e. Samopoczucie różne, raz lepiej raz
                  gorzej. Ale jak jest gorzej to czytam wówczas ten watek i wasze odpowiedzi i to
                  mi pomaga.
Pełna wersja