PROSBA O RADE DO TYCH, KTÓRYM SIE UDAŁO

09.08.07, 23:23
MAM OGROMNA PROSBE O SZYBKA PORADE. STARAMY SIE Z MEZEM JUZ OD
JAKIEGOS CZASU I NIESTETY NIC Z TEGO. PROSZE NAPISZCIE JAK WAM UDAŁO
SIE ZAJSC W CIĄZE TZN. CZY KOCHALISCIE SIE W DNI PŁODNE CODZIENNIE (
CZY NP 2X DZIENNIE RANO I WIECZOREM), CZY BYŁ TO POPROSTU
JEDNORAZOWY STRZAŁ W 10. JEST TO DLA MNIE BARDZO WAZNE BO WŁASNIE W
NAJBLIZSZYCH DNIACH ( SOBOTA NIEDZIELA) BEDE MIAŁA OWULACJE (
STOSUJE TESTY I CZUJE BÓL JAJNIKA)I NIE WIEM JAK TO ROZEGRAC
    • metalowiec77 Re: PROSBA O RADE DO TYCH, KTÓRYM SIE UDAŁO 09.08.07, 23:50
      u nas chyba był strzał jak to nazywasz. Od jakiegoś czasu widujemy
      się tylko średnio 2 wekendy w miesiącu (praca). Współżycie było 1x w
      pt, sob i niedz, a owulacja prawdopodbnie we wtorek.
      Czytałam, że zarówno zbyt często jak i zbyt rzadkie współżycie nie
      jest korzystne, bo plemniki albo sa za mało rozwinięte, albo
      przejrzałe (tzn. duża ich część).
      Chyba nie ma znaczenia czy będziesz współżyć w sobotę rano czy
      wieczorem bo i tak jesteś w okresie bardzo bardzo płodnym. Tak mi
      się wydaje, jeśli ktoś ma lepszą wiedzę, niech mnie poprawi
      • mimi795 Re: PROSBA O RADE DO TYCH, KTÓRYM SIE UDAŁO 10.08.07, 08:49
        Witam bardzo dawno tu nie zaglądałam. My z mężem też staraliśmy się
        troszkę o naszego maluszka i nic. Zaczęłam już nawet myśleś o
        testach owulacyjnych (i dobrze że ich nie kupiłam). Moja siostra
        powiedziała mi że oni jak się starali (dodam że o pierwsze dziecko
        starali się prawie 2 lata to przy drugim chcieli troszkę szybciej)
        to kochali się codziennie i to nie ważne czy im się chciało czy nie
        mus to mus i nam też tak poradziła. I tak cały luty się
        nastawialiśmy z mężem że od marca to codziennie i nie ważne czy mamy
        ochotę. Chyba tak się dzięki temu wyluzowaliśmy że okazało się w
        marcu że jestem w ciąży. Oczywiście w lutym zwracałam uwagę również
        na śluz (jak zawsze). Także według mnie to bardzo ważne żeby
        wyluzować, może sprubójcie naszej metody. Życzę dużo wiary że się w
        końcu uda.
        Pozdrawiam.
        • jula.b mus to mus - podoba mi się :-) 10.08.07, 09:08
          dziewczyny też krążę po forum od początku tygodnia jak osa wrzucając
          w wyszukiwarkę podobne pytania jak autorka tego wątku. Z analizy
          wielu wypowiedzi wyszło że faktycznie nie ma co trzymać się
          schematu 'co 2-gi dzień'jeśli chłopaki naszych mężów są zdrowe lub
          tego jeszcze nie wiemy i na początku starań zakładamy że są ok.
          Należy chyba faktycznie podjąć mobilizację i działać z
          przytulańskami codziennie. Nie wiem tylko czym tłumaczyć informację
          z ulotki testów (ze sklepu 'starania'), że najlepiej przed pościć 3,
          4 dni.Jeszcze jedno - upewnijcie mnie - wystarczy jak zaczniemy po
          @, prawda?
          • martucha90 Re: mus to mus - podoba mi się :-) 10.08.07, 10:18
            > Nie wiem tylko czym tłumaczyć informację
            > z ulotki testów (ze sklepu 'starania'), że najlepiej przed pościć
            > 3, 4 dni.

            Jak się starałam o moje pierwsze dziecko (3 lata temu), to też
            wyczytałam gdzieś informację, że najlepsze nasienie jest po 4 dniach
            abstynencji. Wyjaśnienie wydawało nam się bardzo logiczne - strzał
            jest wtedy obfitszy i mocniejszy smile

            > Jeszcze jedno - upewnijcie mnie - wystarczy jak zaczniemy po
            > @, prawda?

            Trochę ogólne to pytanie. Nie wiadomo jak długość cyklu, jak długo
            trwa @ i kiedy masz owu. Ale generalnie odpowiedź brzmi: tak wink
            Wystarczy jak zaczniesz koło 8dc.
            • jula.b Re: mus to mus - podoba mi się :-) 10.08.07, 12:24
              martucho - dzięki za informacje. Mam cykle 24-27 dniowe, długość @:
              5 dni, co do owu to nie mam w pracy wykresów, ale pamiętam że
              instruktorka w poradni NPR mówiła że wynika z nich że mam krótka
              fazę lutealną 11 dni i zaleciła mi castagnus który biorę cały czas
              (3 opakow). Teraz zaczynam 2 cykl starań. W pierwszym robiłam testy
              owu - bezskutecznie.
              • martucha90 do jula.b 10.08.07, 13:18
                > Mam cykle 24-27 dniowe, długość @: 5 dni

                To prawie identycznie jak u mnie! Przez ostatnie pół roku cykle
                25-28 dni, długość @ raczej 4 niż 5. Raz byłam w 13dc na usg i
                akurat był pęcherzyk gotowy do zapłodnienia, więc zakładam, że mniej
                więcej zawsze mam wtedy owu. Staram się przytulać w okolicach 13dc,
                co drugi dzień, np. 8dc, 10dc itd. do 18dc. Tym sposobem z całą
                pewnością załapujemy się na owu, więc skoro nie zachodzę, to z
                innego powodu, a nie dlatego że przegapiłam płodne dni...
                Pozdrawiam!
                • jula.b do martuchy 10.08.07, 16:31
                  fajnie że odpowiedziałaś - możemy się tu czasem powspierać. Miłego
                  weekendu!
    • martucha90 Re: PROSBA O RADE DO TYCH, KTÓRYM SIE UDAŁO 10.08.07, 09:00
      Ja zaszłam w ciążę po kilkudniowej abstynencji. Codziennie nie jest
      dobrze - nasienie z dnia na dzień słabsze. Spróbujcie co drugi dzień
      (ew. co 1,5 dnia) - wydaje się to najbardziej optymalną metodą.
    • olawlodarczyk1 Re: PROSBA O RADE DO TYCH, KTÓRYM SIE UDAŁO 10.08.07, 10:51
      My staraliśmy się 5 cykli. Co drugi dzień, codziennie...W końcu stwierdziliśmy,
      że akurat w tym miesiącu to nie, bo remont. Przytulanki były raz, organizm się
      dostosował i owu się przesunęłasmile I jestem w ciążysmile Dlatego jestem pewna, że
      najważniejszy jest luz! Wtedy wystarczy jeden razwink A takie podejście: mus to
      mus jest strasznie stresująceuncertain
      Powodzenia!
      • martucha90 Re: PROSBA O RADE DO TYCH, KTÓRYM SIE UDAŁO 10.08.07, 11:07
        > A takie podejście: mus to mus jest strasznie stresująceuncertain

        U nas metoda "co drugi dzień" i ja też mam dość ;-((( Nie kochania,
        bo to lubię smile)), ale właśnie musu. Nie znoszę tego musu! Potem mam
        taki uraz, że przez tydzień się do M nie zbliżam sad((
    • metalowiec77 Re: PROSBA O RADE DO TYCH, KTÓRYM SIE UDAŁO 10.08.07, 18:47
      Dziewczyny, może to trochę nie na temat, ale...
      ja Wam nie wierzę, że starając się kilka-kilkanaście-kilkadziesiąt
      cykli potraficie się wyluzować.. i zapomnieć o tym, ze za każdym
      współżyciem macie nadzieję, że to TO...
      ja się starałam 2-3 cykle i czerwcowe rozczarowanie było ciosem
      prosto w żołądek, po prostu się załamałam, ale i tak robiłam
      wszystko, że współżyć w _odpowiednie_ dni i za każdym razem
      myślałam, czy dziś się udało....
      No po prostu nie wierzę, że jak tak bardzo na tym nam zalezy, to
      udaje się wam zapomnieć o chceniu ciąży np. na czas remontu... Nawet
      jeśli nagle zmieniłaby pracę/ wyjechała/ remontowała kuchnię, itp,
      to i tak wieczorem, przed zaśnięciem, myślałabym, czy to już się
      wydarzyło, i dlaczego jeszcze nie?
      pozdrawiam was wszystkie i życzę powodzenia, Karolcia, jakąkolwiek
      metodę zastosujeciewink
      • amoze1 Re: PROSBA O RADE DO TYCH, KTÓRYM SIE UDAŁO 10.08.07, 22:52
        nam się udało za pierwszym razem oczywiście pełnego luzu nie było bo
        ja myślałam cały czas o tym, czy to już czy nie. Seks codziennie
        przez tydzień najbardziej płodny (sprawdzałam testami) a potem
        drogie koleżanki - nogi w górę! smile) to naprawdę pomaga smile
        • happiest1 Re: PROSBA O RADE DO TYCH, KTÓRYM SIE UDAŁO 11.08.07, 05:21
          Ja stosowalam ostatni miesiac testy owu i jak tylko pokazalo owulacje to
          kochalismy sie codziennie i udalo sie po 6 m-cach. Podobno jak sie kocha w dni
          plodne to i tak jest 50% szans ze zajdzie sie w ciaze.
    • deigratia Re: PROSBA O RADE DO TYCH, KTÓRYM SIE UDAŁO 16.08.07, 14:35
      My staraliśmy się 10 cykli. Dni płodne wyznaczane za pomocą śluzu i temperatury
      (kilka razy testy, ale głupoty wychodziły i stres, że jak są dwie kreski to
      trzeba dziś a jutro już nie).
      Żadnego starania z kalendarzem od tego do tego dnia co dwa dni ani też zbytniego
      sugerowania się bólami jajników (bo to nie zawsze one boląsmile. Po prostu czekanie
      na najlepszy śluz i wzrost temperatury. Jak wyniki nasienia wyszły kiepsko, tym
      bardziej przestaliśmy myśleć o najdoskonalszej przerwie na "złoty strzał" (3-5
      dni) i w szczęśliwym cyklu współżyliśmy w szczyt śluzu, dzień po (nic się nie
      działo) i w dzień skoku tempki, czyli trzy dni pod rząd (+wcześniej 3 dni
      przerwy albo jakoś tak). No w każdym razie jesteśmy dowodem na to, że nawet przy
      słabym nasieniu warto współżyć codziennie, o ile są to "te" dni smile)
      Gdyby ktoś miał jakieś pytania, to proszę na maila, bo rzadko tu zaglądamsmile
    • martucha90 do metalowiec 16.08.07, 15:01
      metalowiec77 napisała:

      > Dziewczyny, może to trochę nie na temat, ale...
      > ja Wam nie wierzę, że starając się kilka-kilkanaście-kilkadziesiąt
      > cykli potraficie się wyluzować.. i zapomnieć o tym, ze za każdym
      > współżyciem macie nadzieję, że to TO...
      (...)
      > No po prostu nie wierzę, że jak tak bardzo na tym nam zalezy, to
      > udaje się wam zapomnieć o chceniu ciąży np. na czas remontu...

      Czasem tak jest, że jedno wydarzenie przyćmi starania. Nie wiem, czy
      może to być remont, może remont rzeczywiście wydawać się błahy, choć
      super, że u Oli zadziałał smile
      U mnie wydarzenie było wagi super ciężkiej. Mąż mój trafił do
      szpitala prosto z ulicy, serce. Szybka myśl: jak mam być młodą
      wdową, to może i lepiej, że nam starania nie wyszły. Serio tak
      pomyślałam, choć miałam wyrzut sumienia za tę myśl - nie wobec
      nieistniejącego jeszcze dziecka, ale wobec męża, myśl wydała mi się
      egoistyczna. A potem praca-dom-szpital, praca-dom-szpital - tak
      sobie kursowałam... Potem mąż wrócił do domu, gorące przywitanie, a
      po kilku dniach znów zasłabnięcie, znów do szpitala...

      Długo by opowiadać, parę lat minęło, łzy mam w oczach, gdy o tym
      myślę... Faktem jest, że zaszłam w ciążę w przerwach między jego
      szpitalami. O dziecku _zapomniałam_, serio metalowcu. Tak dalece
      starania były mi nie w głowie, że nawet nie wiedziałam, kiedy mam
      mieć @. Wydawało mi się, że za parę dni, zajrzałam do notatek i
      okazało się, że tego dnia. Test zrobiłam 5 dni po terminie @, dwie
      kreseczki, wielka radość smile Tak było...
      • jula.b do martuchy 16.08.07, 16:23
        wzruszyłam się Twoimi wspomnieniami, wiesz? Życzę wam obojgu teraz
        przez długie lata tylko zdrowia i owocnych starań smile ja mam dzis 10
        dc, testuje od przedwczoraj - póki co bezskutecznie, ale może będzie
        ok. Przytulanie było przedwczoraj i wczoraj i będziemy się starać
        codziennie. Chciałabym zabawić się w wykresy fertility friend,
        zalogowałam się tam nawet i podostawałam na maila te ich lekcje ale
        nie chce mi się brnąć smile pozdrówka
        • martucha90 Re: do julab 17.08.07, 08:22
          Dzięki smile Na pewno w końcu się uda... Też tak z M myślimy.
          Tymczasem mam ostatni dc i już widzę oznaki @. Nie wiem, jaką
          przybrać strategię. Miesiąc temu lecieliśmy co drugi dzień w
          parzyste dc, w tym miesiącu co drugi dzień w nieparzyste dc. Nie
          zadziałało, a przecież "powinno". To o co chodzi?... Psychika, tak?
          Pewnie tak...
          Mnie też przez te lekcje ff nie chciało się brnąć smile
          • jula.b martucho 17.08.07, 10:19
            oj widzisz - dobrze że próbujecie różnistych strategii. Ja testuję
            dalej, na razie nic (robię teraz testy o 6 rano i 18). na dodatek
            paskudnie rozwija się sprawa mego zęba leczonego kanałowo. tydzień
            temu dentysta powiedział, że ten ząb był żle leczony i teraz 2
            kanały są zamknięte. Zrobił mi tylko 1 kanał (3-ci) nadający się do
            wypełnienia i powiedział że poczekamy m-c czy będzie mnie bolało,
            jeśli nie to zamkniemy go, jeśli tak to ząb do usunięcia lub mam
            zdecydować się na jakąś nowoczesną metodę za 300 PLN za każdy
            kanał...Boli mnie jak ch.. po tygodniu i nie wiem co robić - chyba
            zdecyduję się na tą drogą metodę. No i jak to ma się do mych
            starań sad((
            • martucha90 Re: do julab 17.08.07, 10:28
              > No i jak to ma się do mych starań sad((

              Mam nadzieję, że taki chociaż z tego pożytek, że .o d w r a c a.
              uwagę smile) Ale bardzo współczuję, zarówno bólu, jak i tych kosztów,
              horror jakiś, ponad 1000 zł na tego zęba Ci w sumie pójdzie... sad
              Jak Cię boli, to doraźnie można przykładać do policzka zimny słoik z
              lodówki albo z zamrażarki, mnie pomagało nieco. Trzymaj się!
              • jula.b martucho - wieści o ząbku i nie tylko 20.08.07, 10:00
                cześć w poniedziałek. w sobotę pół dnia przesiedziałam na fotelu u
                dentystki, łzy ciekły mimo znieczulenia (to jakoś nie działa jak
                narzędzie dochodzi do końca kanału)ale efekty chyba tego leczenia
                będą dobre. Okazało się że mam 4 kanały. 3 udało się udrożnić a na
                ciąg dalszy zaraz jadę (muszę zwolnić się na 1.5 godz z pracy).Nie
                boli mnie już ten zab samoistnie. No i b. ucieszyłam się, jak w pt
                wieczorem test owu wyszedł na plus. Mam nadzieję, że przytulańsko po
                12 godz. od testu a potem po 36 da może rezultaty? Miłego tygodnia
                • martucha90 Re: martucho - wieści o ząbku i nie tylko 20.08.07, 10:10
                  Oj, to się nacierpiałaś, współczuję. Mam nadzieję, że przytulańska
                  będą owocne smile Oby!

                  Moje nie były (mam dziś 2dc). Nie rozumiem czemu. Co drugi dzień w
                  tamtym miesiącu, co drugi dzień w tym. I nic. Naprawdę nie rozumiem
                  czemu. Jestem przede wszystkim zdziwiona. Nie wiem, o co chodzi.
                  Jakkolwiek to brzmi - odechciało mi się. Przestałam brać folik. Nie
                  będę w tym miesiącu dyrygować staraniami, wyliczać tych co drugich
                  dni. Jak nam tulenie wypadnie, bo M zachęci, tak będzie. Nic mnie to
                  nie obchodzi - jakkolwiek to brzmi.

                  Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę, by z tym zębem było już z
                  górki... Marta.
                  • jula.b pociecha dla Marty 20.08.07, 16:11
                    Marto, przykro mi że u Was znowu NIC - pociesz się, że mamy na to
                    średni wpływ i szarpiemy się i część z nas będzie jeszcze nie raz.
                    Folika nie odstawiaj - może się przydać, niechaj Twój organizm
                    będzie nim nasycony non stop - ja biorę od kilka m-cy plus wciskam
                    mężowi też!!! Na pociechę znajdź inny cel: fajna książka, może jakiś
                    cel w pracy lub poza nią ( egz językowy? smile)Ja teraz czytam Z.
                    Smith "O pięknie" - super. Na wakacjach przeczytałam fajną
                    lekką :"Dziecioodporna". Ja w temacie ząb wciąż przegrana: zwolniłam
                    się z pracy: nie było mnie ponad 3 godz, zabuliłam za taxi i jeszcze
                    kobieta nie dała rady udrożnić tego 4-go kanału...odesłała mnie do
                    innego gabinetu - do swego męża. Zabulę dodatk. 200...
                    • martucha90 Re: pociecha dla Marty 21.08.07, 08:50
                      Z tym folikiem to jest tak. Biorę od roku. Łaknienie mi wzrosło.
                      Bywam tak głodna, że po paru godzinach od obiadu zjadłabym konia z
                      kopytami, słabnę. Jem na potęgę i przytyłam sad( Brzuszysko mam,
                      jakbym juz była w 4 m-cu ciąży, hi hi. Trochę czasu mi zajęło, zanim
                      odkryłam, że to przez folik. Jak się błądzi po internecie, to o
                      foliku można głównie przeczytać, że przed ciążą i w ciąży się
                      bierze. Trzeba się mocno napocić, by doczytać, że na poprawę apetytu
                      też. Poprawę! - dziękuję bardzo. A więc odstawiłam. Zacznę brać w
                      okolicach 25dc aż do @, a jak @ przyjdzie, to znów odstawię.

                      Pozostałe rady - super smile Książki chętnie czytam, a kurs językowy
                      właśnie sobie wykupiłam w ESKK - tak więc trafiłaś w dziesiatkę!

                      Współczuję Ci z tymi zębami. Trzymaj się dzielnie Jula!
                      Pozdrawiam, M.
                      • jula.b martucho 22.08.07, 11:48
                        nigdy nie słyszałam o takim działaniu kwasu foliowego choc akurat w
                        moim przypadku byłoby to nawet wskazane! Jestem b. szczupła po
                        odstawieniu antyków 10 miesięcy temu a chudnięcie jeszcze wzmogło
                        sie przed ślubem. Teraz nie mogę przybrać. Trzymaj się na razie! Pa
    • akusia77 Re: PROSBA O RADE DO TYCH, KTÓRYM SIE UDAŁO 21.08.07, 23:20
      My staraliśmy się ponad rok. W końcu trafiłam do super gina i
      zaczęłam stosować testy owulacyjne. Po okresie był okres
      abstynencji, a później jak wyszły kreski na teście to próbowaliśmy.
      Miałam już w głowie taką blokadę, że nie wierzyłam że kiedykolwiek
      sie uda. Po 3 cyklach wreszcie się udało. No, a rodze za dwa
      tygodnie...
      • karolcia802 Re: PROSBA O RADE DO TYCH, KTÓRYM SIE UDAŁO 21.08.07, 23:38
        akusia a w jakim miescie jest ten super gin? dzieki za odpowiedz i
        zycze szczeliwego rozwiazania
        • akusia77 Re: PROSBA O RADE DO TYCH, KTÓRYM SIE UDAŁO 21.08.07, 23:48
          W Katowicach dr Witold Nowak
          • jula.b Re: PROSBA O RADE DO TYCH, KTÓRYM SIE UDAŁO 22.08.07, 11:13
            Akusiu, napisz proszę więcej szczegółów na temat pana dr. Gdzie
            przyjmuje, może nr tel no i koszt wizyty.Czy prócz swej praktyki
            pracuje może jeszcze na położniczym gdzieś? Zawsze może napisać do
            mnie na maila gazetowego. Z góry dzięki.
            • akusia77 Re: PROSBA O RADE DO TYCH, KTÓRYM SIE UDAŁO 22.08.07, 14:29
              Witol Nowak przyjmuje prywatnie w Katowicach-Brynowie przy ul.
              Dworskiej codziennie oprócz wtorków od 16 do 20. Trzeba się
              wcześniej umówić telefonicznie na wizyte. Tel. 251-21-21 lub 607-942-
              005. Jest z-cą dyrektora w szpitalu w Katowicach przy ul.
              Raciborskiej. Wszystko jest u niego super (jest bardzo kulturalny,
              dociekliwy i zawsze ma dla Ciebie czas). Jedyny mankament to cena
              wizyty. Najwięcej płaciłam 150 zł, a tak zwykle to 120 zł. Chociaż
              dla mnie jest to duża suma to i tak go polecam. Jeżdzę do niego z
              Tychów, a rodzić będę w Katowicach
              • jula.b dzięki Akusiu za konkretne info o doktorze! 23.08.07, 08:09

    • pepperann Re: PROSBA O RADE DO TYCH, KTÓRYM SIE UDAŁO 23.08.07, 20:11
      Dawno tu nie zaglądałam, ale teraz, parę dni przed porodem wpadłam zobaczyć, co
      słychać wink

      U nas problemem były moje bardzo długie cykle, 40-dniowe, dziwne wyniki
      hormonów. Trudno było określić, kiedy i czy w ogóle jest owulacja.
      Nam udało się po ośmiu miesiącach, akurat przy totalnym niewyluzowaniu -
      stosowaniu testów owulacyjnych i mierzeniu temperatury. Seks w dni płodne - dwa
      razy dziennie. Poskutkowało za drugim cyklem. Powodzenia!
      • jula.b Pepperann 24.08.07, 12:04
        dzięki za podzielenie się swym doświadczeniem - ja wolę usłyszeć
        właśnie że 'przypilnowanie sprawy' czyli testy i pomiary i
        przytulanie wtedy daje efekt. Dużo siły i radości dla Ciebie i
        Maleństwa na najbliższy czas.
    • meggii791 Re: PROSBA O RADE DO TYCH, KTÓRYM SIE UDAŁO 24.08.07, 12:19
      karolcia nasze starania trwaly 4lata
      mam PCOS endometrioze i oczywiscie kosmiczne wyniki hormonko a juz nie mowie o cylkach bo czsem to ich do 3m-cy nie bylo
      po 4 latach(jednym poronieniu)w koncu z pomoca clomhexal i predonalu 50005 I.E udalo sie
      terqaz jestem w 10TC oczywiscie lezenie w szpitalu zaliczylam(w 7TC krwawienie)prawdopodobnie za malo progesteronku(dostalam czopki 22mg progesteronu i ustalo)
      zycze ci karolcia powodzenia i obys nie musila tyle czekac co ja
      mam nadzieje tylko ze tym raze uda mi sie dotrwac do konca i urodze sliczne zdrowe malenstwo.
      meggi i fasolinda
Inne wątki na temat:
Pełna wersja