watek dla starajacych sie:)

17.09.07, 20:12
Wiecie co?
Staramy sie o dziecko, niektore z nas dlugo inne krocej, myslimy o
dziecku, o ubrankach, o imionach, bierzemy foliki i witaminnki,
rzucamy palenie, podczas seksu myslimy o plemniczkach ktore wlasnie
plyna w poszukiwaniu jajeczka!!!
Nie pijemy na imprezach z mysla a moze jednak?, meczymy sie jak
boli nas glowa i nie bierzemy pigulki przeciwbolowej, bo a moze
jednak? Mierzymy tempke, obwod piersi, ogladamy, mam nowa zylke czy
nie?, pojawily mi sie jakies nowe rozstepy?, wczoraj bolala mnie
glowa, czemu mam dzis zgage? biegamy do apteki, kupujemy testy,
paskowe, plytkowe, strumieniowe, owulacyjne i ciazowe... robimy,
wstajemy rano i albo po cichu albo z partnerem, myslac moze, moze,
dwie / jedna, jedna/ dwie?
Nie udalo sie, zaczynamy od nowa, idziemy do lozka z obsesja, ile
ich jest, milion dwa, no moze tym razem jeden doplynie! no, prosze
panie Boze, tylko jeden! A moze powinnismy zrobic to tak, a moze na
wznak, jaka pozycja dobra? potem patrzymy na te wszystkie
zabrzuszkowane panie i myslimy, udalo sie? / nie udalo sie?, udalo
sie? / nie udalo sie...?
I tak sobie pomyslalam ile ludzi wpada w ciążę, nieswiadomie?
Tysiace..

I doszlam kurcze do wniosku, ze my za bardzo sie staramy!
musimy wrzucic na luz, wmawiajmy sobie, ze tego nie chcemy, bo nasze
organizmy swiruja! chyba zatykamy jajowody na sama mysl o dziecku...
wiec od dzis myslmy :
dziecko teraz? Nie. nie mamy kasy, nie mamy mieszkania, nie, nie,
nie, to nie jest dobry pomysl. Moze wtedy sie uda?? Bo w zyciu
niestety jak sie czegos nie chce to sie to nam przytrafia duuzo
czesciej niz gdy sie czegos bardzo pragniecrying
Gdyby bylo inaczej wszyscy wygrywali by w Totkabig_grin

pozdrawiam Was dziewczeta i zaczynam 1 dzien nowego cyklu, cyklu
wyluzowanegosmile - hmm, chybabig_grin

---------

PS
prosze moderatorke o usuniecie watku pt, "dziewczyny za bardzo sie
staramy" usunelo mi tam troche tekstu przed wyslaniem, i nie za
bardzo zdanie ma sens, a nie chce powtarzac watkowsmile

    • anitaja Re: watek dla starajacych sie:) 17.09.07, 21:30
      zapomnialas o sluzach, mierzeniu temperatury o wielkich nadziejach i
      co gorsza wiekszych rozczarowaniach, ale sprobuj sie nie nakrecac,
      bo ja nie potrafie sad
      • rogalla Re: watek dla starajacych sie:) 17.09.07, 21:41
        u mnie tez 1 dc, a tak się pięknie wczoraj nakręciłam haha wink no niestety nie
        czas widocznie na mnie. Tylko najgorsze ze ten cykl raczej spisuje na straty bo
        po @ 12 globulek wiec juz bedzie jakis 16-17 dc wiec mało prawdopodobne, żeby
        nie było za późno. A i jeszcze po globulkach mam stawic sie u gina, który
        stwierdził, że da coś żeby ewentualnie pomóc. Wiec musze uzbroić się w
        cieprpliwość wink
        Anitaja w tym cyklu jeszcze w Tobie nadzieja, powodzonka ;-DDD
        • anitaja Re: watek dla starajacych sie:) 17.09.07, 21:50
          u mnie klopot ze sluzem, optymizm mi spadl ale nadziei nie trace,
          moze moim jajowodem podaza jakas zaplodniona komoreczka smile
          • rogalla Re: watek dla starajacych sie:) 17.09.07, 22:10
            ja też taka naiwna i nie umiem sie nie nakręcać, ale może ktoś zna jakiś
            skuteczny sposób to bardzo proszę o radę wink
            • istota Re: watek dla starajacych sie:) 17.09.07, 23:07
              ja tez szukam sposobu na nienakrecanie sie, wszelkie pomysly mile
              widziane prosze wpisywac w tym watku

              wmawianie sobie ze teraz nie jest najlepszy czas nie przejdzie u
              mnie, bo akurat mam najlepszy czas i pewnie najwyzszy smile
              • nglka Re: watek dla starajacych sie:) 17.09.07, 23:29
                Nawał owiązków, których nie można przełożyć "na jutro" - wciągające i
                czasochłonne hobby, choćby czasowe.
                • adusiaw80 Re: watek dla starajacych sie:) 17.10.07, 14:30
                  ja również stwierdzam,ze za bardzo chcę.W lutym nam się udało,ale niestety zakończyło się źle a teraz to juz 8 miesiąc może nie starań ale oczekiwań zwariować mozna.Wszystkim nam się wydaje,że to takie łatwe a dla tych chcących to najtrudniejsza rzecz na świecie.Tydzień temu też miałam wiele zapału na odpuszczenie sobie nawet udało mi się ale tylko na pare dni niesteysad
                  • wiedzma103 Re: watek dla starajacych sie:) 17.10.07, 16:08
                    ja staram podejsc sie w tym miesiac rowniez na luza, jeszcze panuje
                    nad emocjami i zobaczymy.
                    W tym tygodniu "pracujemy" wiec dziewczyny trzymajcie za mnie kciuki
                    i wysylajcie nam ciazowe fluidki
                    dzikei smile
                    • po_trzydziestce1 Re: Do Gabrys22 - watek dla starajacych sie:) 22.10.07, 19:28
                      Gabrys22 od paru dni jesteś moją idolkąsmile To co napisałaś było
                      świetne i jakże pasujące do niejednej z nas. Ja już zaprzestałam
                      codziennych pomiarów temp. Kilka mierzonych cykli wystarczy. Jestem
                      po teście na wrogość śluzu - wynik nie za dobry i niejednoznaczny,
                      mąż po badaniu nasienia - wynik ani nie jest najgorszy ani
                      najlepszy. Jedyne co na razie jest jednoznaczne (zakładając, że
                      badanie zostało wykonane ok) to wynik HSG, który jest prawidłowy. Na
                      razie trzymam się wersji, że problemem jest mój wrogi śluz. Za jakiś
                      czas powtórzymy z mężem badania i jeśli śluz nadal nie będzie
                      sprzyjał plemnikom, pomyślimy o inseminacji. I nie wiem ile cykli
                      musiałoby minąć abym potrafiła nie myśleć o ciąży. Jeśli Tobie tylko
                      uda się podejść na luzie, zdradź swój sekretsmile Pozdrawiam Cię
                      serdecznie i życzę powodzenia.
                      • kajaja2 watek dla starajacych sie:) 22.10.07, 21:00
                        kobietki ja tez staram sie podchodzic pozytywnie z zartem ale
                        nieraz jak dola zlapie to wiekszy jest niz dziura po meteorycie i za
                        dreczam sie wtedy czy bedzie potrzena laporoskopia czy ja napewno
                        bede mogla miec dzieci czy pomoze mi clo i wtedy nakladaja sie
                        wszystkie moje choroby i wtedy sie zamartwiam.a jak mam humor to
                        mowie sobei bedzie dobrze uda sie najwyzej pojde na laporoskopie i
                        bedzie ok.jedynym sposobem zeby podejsc spokojnie to wydaje mi sie
                        ze trzeba miec w sparcie w osobie ktora najbardziej nas kocha czyli
                        maz bo jak nie on nas zrozumie to kto tesciowa?mama?ja moge
                        pwoiedziec ze on jest moim najwiekszym wsparciem i wierze w to ze
                        sie uda.trzymajcie sie dziewczyny i badzmy naprawde dobrej mysli
                        latwo mi powiedziec no nie??smile)
                        • aba-baba Re: watek dla starajacych sie:) 22.10.07, 21:31
                          Hej dziewczyny

                          Wszystkie mamy lepsze i gorsze dni ale trzeba wierzyć że nasze bejbi
                          znajdzie odpowiedni moment na przyjście do nas a my tylko naszymi
                          kuracjami pomagamy naszemu maluchowi znaleźć ten czas smile
                          Im mniejsze ciśnienie tym zdrowsze mamy życie. Ten cykl dla mnie
                          super - nie ma szans na poczęcie - więc pełen looz i tak chcę żeby
                          zostało na kolejne cykle smile
    • gosiek111111 Re: watek dla starajacych sie:) 24.10.07, 17:38
      gabrys22 to co napisałaś to również o mnie smile często tu zaglądam,
      ale żadko coś piszę ale teraz jak przeczytałam twój post to nie moge
      się powstrzymać - masz rację że trzeba się wyluzować i przestać
      obsesyjnie myśleć o dziecku (ja jeszcze tego nie potrafię)
      Chciałam tylko napisać, że po studiach szukałam pracy w zawodzie,
      bardzo mi na tym zależało, szukałam wszędzie ale nie mogłam jednak
      znaleźć i poszłam do innej pracy. Po miesiącu (kiedy już przestałam
      szukać) sami do mnie zadzwonili i już tydzień pracuję - dostałam
      wymarzoną pracę. Mam nadzieję że tak samo będzie z dzidziusiem -
      wpadłam w wir pracy i mam nadzieję że w najmniej spodziewanym
      momencie zobaczę wymarzone II kreski smile
      • anitaja Re: watek dla starajacych sie:) 27.10.07, 09:13
        a mi lekarz, któremu w końcu zaufałam, bo jest specjalistą od
        nieplódności kazał wyrzucić termometr i testy owu, było mi baaardzo
        ciężko bo mocno się od nich uzależniłam, ale wiecie co jest mi lżej,
        nie nakręcam się tak, bo bywało tak, że już chciałam zeby było jutro
        bo może skoczy tempka sad
        jak długo wytrzymam - nie wiem...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja