Smutno mi :(

20.11.07, 16:07
Ostatnio przeczytałam taką złotą myśl: Szczęście to nadzieja przed
faktem, nieszczęście to fakt po nadziei
U mnie pojawił się właśnie dziś ten "fakt" czyli @ sad***
    • asie-k Re: Smutno mi :( 21.11.07, 11:50
      Jeśli nie tym razem to może następnym?smile...albo jeszcze następnymsmile
      Ja też zaczęłam kolejny cykl starań i wyjatkowo ciężko przeszłam
      ostatnią @.Po 3 dniach popłakiwania doszłam do wniosku,że jestem
      dopiero na początku starań- mimo że to był już 7 stracowny cykl..
      Dziś jest mi juz trochę łatwiejsmileMam nadzieję że i Tobie nastrój
      sie poprawi w miarę ustępowania tego znienawidzonego krwawieniasmileJa
      już sie nie nastawiam że może w następnym cyklu będą te 2
      kreseczki.Ciągle będziemy pracować nad dzidziusiem ale już z jakimś
      innym moim nastawieniem - bez tej dzikiej desperacji (mam nadzieję:-
      ),bez tego chorego założenia,że jeśli teraz sie nie uda to znaczy że
      już nigdy.Życzę Ci wszystkiego najlepszego, oby w przyszłym miesiącu
      @ sie nie pojawiła.Uda Ci się - może już za m-c?Trochę cierpliwości:-
      )Do swojego organizamu równieżsmile
      Trzym sie ciepło!
    • sylvia_b Re: Smutno mi :( 21.11.07, 11:55
      Na pewno dostaniesz prezent od Mikołaja. Głowa do góry!
      • gosiek111111 Re: Smutno mi :( 21.11.07, 13:52
        Dziękuję Wam Kochane za dobre słowo. W sumie to nie powinnam się
        smucić bo powinnam się spodziewać ze tak to się skończy (2 lata
        starań i okazało sie że mam niedrożne jajowody) końcem stycznia
        czeka mnie laparoskopia. Ale jeszcze mam nadzieję że może uda się
        jej uniknąć.
        Przydałby się prezent od Mikołaja smile
        Pozdrawiam serdecznie
    • chantalqa Re: Smutno mi :( 28.12.07, 14:23
      Opowiedzieć panu Bogu super dowcip...
      Powiedzieć mu o swoich marzeniach...
    • kosmosik Re: Smutno mi :( 28.12.07, 14:55
      Tiaa nie dość że nasze mózgi pracuja nakręcając nam nadzieję, to
      jeszcze naturalna faza hormonalna powoduje, że w okresie owulacji
      jesteśmy pełni optymizmu i chęci działań a w okresie wczesno
      miesiczkowym mamy ększego lub mniejszego doła. Naprawdę natura nie
      pomaga indifferent
      No ale jak juz dużo dziewczyn pisało, najważniejsze to umieć
      wyluzować- wtedy się najczęsciej udaje...
Pełna wersja