starania i nic

24.03.08, 21:48
witam wszystkich.jestem tu nowa.zapisałam sie tu bo wy wiecie co
czuje kobieta która bardzo chce miec dziecko i nie może sie doczekać
i może nie bede sie czuc samotna w tym czekaniu.Czekamy na dziecko
10 miesiecy i nic trace nadzieje, mysle ze moze nie dane jest mi
miec dziecko, mam strasznego doła.
    • bushko Re: starania i nic 24.03.08, 22:54
      My staramy sie od dłuższego czasu i zawsze jest coś nie tak... Albo
      jakis grzybek, albo choroba, albo nie ma owulacji... czasami już
      braknie sił. Wiem jednak, że nie można tracić nadziei...

      Nie jesteś sama...

      Bushko.
    • lidek0 Re: starania i nic 25.03.08, 06:43
      A jakie badania robiliście do tej pory? Może coś ominięto, może
      warto skonsultować się z innym ginem.
      10 miesięcy to nie koniec świata, chociaż wiem, że dla Ciebie to
      całe wieki.
      • aldi.0 Re: starania i nic 25.03.08, 07:52
        robiłam prolaktyne i tzw tarczycowe nie wiem jakie jeszcze powinnam
        zrobić na tym etapie czekania.wiecie- mam jeszcze inny problem.nie
        moge wyleczyć sie z grzybicy mam jakąś bakterie która wraca co
        miesiąć i byc moze to jest przyczyna jednak zaden z lekarzy a byłam
        juz u trzech przepisuje mi tylko jakies lekarstwa które są nic nie
        warte.
        • tessie124 Re: starania i nic 25.03.08, 08:47
          Dziewczyno a gdzie Ty mieszkasz? Jeśli jest taka możliwość to zrób sobie posiew
          na tlenowe i beztlenowe i z wynikiem idź do lekarza. Jak mu dasz przed nos wynik
          przepisze Ci coś skutecznego. A po co brać co i raz to inny specyfik jak nie
          wiadomo czy dane paskudztwo jest na niego wrażliwe? Po co się męczyć?

          Pozdr

          Tess.
        • lidek0 Re: starania i nic 26.03.08, 06:43
          To prawie nic nie robiłaś. Z hormonów potrzebny kompletny profil,
          toksoplazmoza, cytomegalia, chlamydia, posiew na te bakterie bym
          zrobiła. Może warto sprawdzić stan nasionek. Po roku niektórzy
          lekarze sugeruja badania drożności jajwodów HSG. Możesz o tym
          pomysleć i ewidentnie skonsultowac się z innym ginem bo wiele badań
          powinno zrobić się przed rozpoczęciem starań.
      • aldi.0 Re: starania i nic 25.03.08, 07:54
        ostatnio pani doktor kazała mi iść do lekarza rodzinnego aby dał mi
        skierowanie na szczepienie na różyczke i toksoplazmoze.Ja wiem ze 10
        miesiecy to mało ale doskonale wiecie jak to sie chce przytulic
        własne dziecko.
    • ania.k3103 Re: starania i nic 25.03.08, 08:24
      ja też staram się już 11 miesięcy! teraz jestem pierwszy cykl na clo i luteinie!
      mam za niski estradiol w fazie owulacyjnej i progesteron! Może powinnaś też
      zrobić te hormony no i usg w środku cyklu!
      • dabrowianka21 Re: starania i nic 25.03.08, 12:38
        Hej!

        jam masz te stany zapalne to wzmocnij sobie system odponosciowy.
        Moze takie standardowe sprawy jak jogurty, kiszona kapustam, wyciag
        z pestek grejfruta (to z apteki - rewlewacja). Moze bez sobie jakies
        wapno i wit C. Do tego zdrowy tryb życia, mniej stesu, spacerki po
        świeżym powietrzu. Moze jakaś homeopatkia na zmocnienie organizmu.

        pamietaj tez ze jak w zwiazku choruja zazwyczaj dwie osoby.
        Zazwyczaj lecza sie dwie osoby. I dwie osoby powinny pójść na
        badania.

        Nie wiem czy pomoglam, ale sie staralam.

        ja mialam przed staraniem non stop zapalenie migdałkow i inne
        chroniczne problemy. Jak wzmociłam sie to przeszło i wziełam sie do
        robotysmile

        Życze powodzenia.

        Dabrowianka

        • aldi.0 Re: starania i nic 25.03.08, 14:06
          dziekuje wszystkim za odpowiedzi.Ze stresem to różnie bywa praca
          niejest bezstresowa niestety.Ciągle myśle o dziecku.W pracy w domu-
          to straszne wiem ze nie powinnam ale wiadomo z e jak sie bardzo chce
          to człowiek wariuje.Czuje sie bezsilna.Najgorsze jest to ze
          współzyje z mężem i mysle tylko o tym zeby w koncu,,załapało".Nie
          jestem juz młoda nie mam czasu czekać....ale marudze sorrki ale
          ciesze sie ze tutaj nie jestem sama w tym co czuje.
          • bushko Re: starania i nic 25.03.08, 17:18
            Z tym współżyciem to ja też tak miałam... Oboje się stresowaliśmy i nic dobrego
            nie wynikało. Przestaliśmy cieszyć się seksem... W końcu powiedziałam dość. Nie
            może tak być. I teraz kochamy się nie wg kalendarza tylko spontanicznie, jak
            mamy ochotę.

            Trzymajcie się.

            Bushko.
            • bushko Re: starania i nic 29.03.08, 12:15
              Z tym grzybkiem to przypomniało mi sie jeszcze co moja p. gin radziła.
              Ograniczyć cukier do minimum albo najlepiej do zera. Nie mówię o węglowodanach,
              choc częściowo tak, ale o np słodzeniu herbaty, jedzeniu cukierków, słodkich
              ciast, czekolady etc... To podobno pomaga zwalczyc uporczywą grzybicę...

              Powodzenie.

              Bushko.
    • nglka Badanie nasienia Partnera! 01.04.08, 04:39
      Zanim podejmiesz kroki w kierunku jakiejkolwiek diagnostyki u cibie samej,
      koniecznie zbadajcie nasienie Partnera. Żaden lekarz ginekolog nie da kobiecie
      starającej się 10 miesięcy - skierowania na profil hormonalny refundowany przez
      NFZ a koszt badań z własnej kieszeni to kilkaset zł w porównaniu do badania
      nasienia 30-60 zł zaleznie od miasta i miejsca).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja