Dodaj do ulubionych

Terapeuta w Warszawie

18.04.08, 19:25
Ponieważ poważnie siada mi psychika, będę wdzięczna za każdy kontakt
do dobrego terapeuty w Warszawie, który zajmował się już problemem
niepłodności.
Obserwuj wątek
        • uccellino Nnnno nie wiem... 21.04.08, 22:30
          Po pierwsze czytałam w jakichś materiałach Invimedu, że pacjenci
          kliniki są uprawnieni do trzech bezpłatnych spotkań, a nie było nic
          o dokupywaniu kolejnych - myślę, że to w ogóle nie jest
          systematyczna pomoc tylko konsultacje.
          Po drugie nawet w tym tekście nie ma nic o procesie terapeutycznym,
          tylko o "rozmowach".

          A korzystałaś może?

          Znalazłam jeszcze taką panią:
          www.tredo-psychoterapia.pl/tredo,zespol.html#anna_studzinska_niedoborek
          Ktoś coś wie?

          Pytałam też Bogdę Pawelec na nasz-bocian, ale nie mam jeszcze
          odpowiedzi...
          • tekla12 Re: Nnnno nie wiem... 22.04.08, 10:03
            Na podstawie min. tego tekstu:
            kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53664,2375742.html
            wiem, że ta pani dobrze radzi sobie z rozumieniem problemów niepłodnościowych.
            Nie korzystałam ale korzystały dwie moje forumowe koleżanki i były zadowolone.
            Nie wiem jakich efektów oczekujesz ale jeśli nie sprawdzisz u źródła nie
            będziesz wiedzieć czy dobrze trafiłaś. Sądzę, że u tej pani czułabym się
            bezpiecznie. Pomysły pani Pawelec do mnie nie trafiają a jej "opowieści
            terapeutyczne o niepłodności" delikatnie mówiąc zrobiły na mnie złe wrażenie.
            • uccellino Re: Nnnno nie wiem... 22.04.08, 10:19
              tekla12 napisała:

              > Na podstawie min. tego tekstu:
              > kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53664,2375742.html
              > wiem, że ta pani dobrze radzi sobie z rozumieniem problemów
              niepłodnościowych.

              OK, to mnie trochę przekonuje, choć chyba gdzieś w tym wywiadzie,
              jak dobrze pamiętam, pojawia się sugestia, że jak się nie mówi
              rodzinie o niepłodności, to widocznie więź nie jest za dobra... Cóż,
              trudno, pewnie ta pani ma inne walory, nie można mieć wszystkiego smile

              >Nie wiem jakich efektów oczekujesz ale jeśli nie sprawdzisz u
              źródła nie
              > będziesz wiedzieć czy dobrze trafiłaś.

              Oczekuję systematycznej terapii, być może nawet krótkoterminowej,
              ale nie doraźnej pomocy. W każdym razie może mogę tę panią poprosić
              o polecenie trapeuty.

              >Sądzę, że u tej pani czułabym się
              > bezpiecznie.

              Ja też smile

              >Pomysły pani Pawelec do mnie nie trafiają

              Jakie pomysły?

              >a jej "opowieści
              > terapeutyczne o niepłodności" delikatnie mówiąc zrobiły na mnie
              złe wrażenie.

              No cóż, jedyna książka dostępna na polskim rynku, coś czytać
              trzeba...

              Dzięki tekla smile
              • tekla12 Re: Nnnno nie wiem... 22.04.08, 10:38
                uccellino napisała:
                choć chyba gdzieś w tym wywiadzie,
                > jak dobrze pamiętam, pojawia się sugestia, że jak się nie mówi
                > rodzinie o niepłodności, to widocznie więź nie jest za dobra... Cóż,
                > trudno, pewnie ta pani ma inne walory, nie można mieć wszystkiego smile
                to chyba sugestia, że dobrze jest popracować nad więzią, do mnie to przemawiasmile
                >
                > Oczekuję systematycznej terapii, być może nawet krótkoterminowej,
                > ale nie doraźnej pomocy. W każdym razie może mogę tę panią poprosić
                > o polecenie trapeuty.

                wydaje mi się, że doraźna pomoc raczej konsekwencją oczekiwań zainteresowanych
                tutaj coś znajdziesz:
                www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4787867.html
                > No cóż, jedyna książka dostępna na polskim rynku, coś czytać
                > trzeba...
                jedyna chyba nie jest
    • uccellino Dziewczyny, nie korzystacie z pomocy... 22.04.08, 10:23
      ...terapeutów? O co chodzi? Jestem trochę zaskoczona...

      Ja wprawdzie jeszcze nigdy nie byłam, ale zawsze uważałam, że są po
      to, aby do nich iść w sytuacjach kryzysowych. Zatem oczywiste dla
      mnie było, że kiedy niepłodność zaczyna ciążyć, trzeba sie udać po
      pomoc.

      Jak sobie radzicie?

      Ja chyba przedzwonię zarówno do pani z Invimedu, jak i do pani
      Studzińskiej i zobaczymy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka