Dodaj do ulubionych

6 sierpnia 2008 dla Bushko :)

06.08.08, 06:56
Bo za nią tęskniłyśmy a ona za nami i na pewno się jej miło zrobi po
powrocie jak tu zajrzy smile

A teraz, ponieważ jak zwykle wczoraj wieczorem nie dałam rady do Was
zajrzeć idę nadrabiać zaległości smile
Obserwuj wątek
    • keegan Dobrowianka :) 06.08.08, 07:13
      Wszystkiego naj z okazji rocznicy, spełnienia marzeń !!

      Wracając do wczorajszej prolaktyny to wolałabym żeby nie mierzyli mi
      jej w największym stresie bo norm by dla mnie nie starczyło wink
    • bushko Re: 6 sierpnia 2008 dla Bushko :) 06.08.08, 08:18
      Ojej, rzeczywiście bardzo miło mi jestwink)) Dziękuję...wink))

      Witaj Misjo,

      Samolot się opóźnił ;-((( było późno... na chwilę zajrzałam, ale nie miałam siły
      nic pisać.... Dzień przed wyjazdem spędziliśmy w pokoju hotelowym... miałam ból
      głowy, nie wiem czy to migrena czy co, ale jakieś 2 dni przed @ tak mi się
      trafia... no i też tego samego dnia zaczęłam plamić... tak więc z greckiego
      groszka nici...

      Wczoraj jeszcze spięłam się z M, bo powiedział mi, że nie wie czy iui jest
      konieczne... no i oczywiście to MÓJ organizm nie funkcjonuje jak należy.... no
      myślałam, że go pobiję.... w końcu do tanga trzeba dwojga no nie...? W końcu
      łaskawie powiedział, że zrobimy co będzie trzeba.... hm dobre i to... I tak od
      pewnego czasu codziennie mam jakąś scysję z M... kurcze przy ty PMSie to
      drażliwa jestem jak licho... W końcu Ameryki nie odkrył, że to ze mną jest coś
      nie tak...;-(((

      @ jeszcze nie ma, ale nie nastawiam się, wątpię czy ten mój mega 28mm pęcherzyk
      pękł... tempka skoczyła jak zaczęłam dupka....a później nie mierzyłam... może
      poproszę moją dr o pregnyl... już sama nie wiem.. nie lubię mówić lekarzowi co
      ma robić i jak mnie leczyć... ale czuję, że właśnie tu leży problem... bo
      jajeczka wydają się ładnie rosnąć tylko, że później nic z nich nie wyrasta.... a
      co do mojego testowania to chyba wcześniej jak w sobotę nie ma co testować....

      Miłego dnia życzę...

      Bushko...
      • biedronka1969 Re: 6 sierpnia 2008 dla Bushko :) 06.08.08, 08:29
        Bushko a Ty zawsze plamisz przed @? Bo skoro piszesz,ze @ nie ma to
        moze to plamienie zupelnie co innego sugeruje?
        Fajnie,ze juz jestes smile Napisz troche jak bylo?

        A u mnie znowu jakies cholerstwo sad(
        Nie mam juz naprawde sily.Nie wiem czy nie mam zapalenia cewki
        moczowej bo mnie troche szczypie przy siusianiu.Co ja mam zrobic?
        Do lekarza narazie nie pojde bo przyjmuje dopiero w piatek a ja
        jutro mam dostac @.Czy to moze samo minac czy znowu nie mam szans na
        normalne starania i trzeba sie leczyc?
        Miala ktoras cos takiego?
        • bushko Re: 6 sierpnia 2008 dla Bushko :) 06.08.08, 11:12
          Biedronko, na drogi moczowe to bez recepty możesz dostać w aptece UROSEPT
          tabletki ziołowe i dobrze jest przyjmować wit c, najlepiej musującą wit c1000.
          To jest maksymalna dzienna dawka wit c a dobrze jest zakwaszać drogi moczowe.
          Powinnaś zrobić analizę moczu, ale jak jesteś przed @ to, jeśli krew dostanie
          się do próbki moczu to zafałszuje wynik... sprawdź najpierw czy nie plamisz.
          Możesz jeszcze pobrać FURAGINUM (ale to chyba na receptę)...Tyle powinno pomóc
          dotrwać do wizyty u lekarza...

          Bushko...
      • keegan Re: 6 sierpnia 2008 dla Bushko :) 06.08.08, 08:30
        Witaj Bushko smile
        Ten cykl razem zaczynałyśmy ale ja już go zakończyłam, dziś 1dc,
        tyle, że u mnie i tak nie było szans na Froszka (antyki).
        Też na dwa dni przed @ mam bóle głowy...
        I mam też ten sam problem co Ty: rosnące i nie pękające pęcherzyki
        (piszę to znowu bo raczej nie pamiętasz), może faktycznie podpowiedz
        gin pregnyl, nie na zasadzie mówienia co ma Ci zalecić tylko
        podpytaj, powiedz, że słyszałaś o tym i co gin o tym sądzi, w ten
        sposób lekarz będzie czuł, że tylko prosisz o radę a nie narzucasz
        sposób leczenia.

        Czeka na zdjęcia z Twojego wyjazdu smile))
      • agi_78 Re: 6 sierpnia 2008 dla Bushko :) 06.08.08, 10:38
        Bushko, ja za każdym razem jak wracam z działki to przejeżdżam obok
        gniazda z bocianami, jako że ja groszka juz złapałam, to wtedy myślę
        o Tobie. Wiem, że Ci się uda smile
        Z tym pregnylem moze masz rację, jak pęcherzyki nie chcą same pękać,
        to trzeba im jakoś pomóc. I pamietaj jak to się wszystko skończyło u
        Uccellino smile
      • dabrowianka21 Re: 6 sierpnia 2008 dla Bushko :) 06.08.08, 12:37
        Dzieki Keegan smile
        Ale pieknie, napisałam że to druga a to już trzeciasmile
        Ale ten czas szybko mija.

        Bushko, tęskinliśmy wszyscy za toba, dobrze że już jesteś smile

        Ja mam dzisiaj urwanie głowy w pracy, nie mam jak tu zajżeć.
        Nawet nie wiem czy jechać jutro na delegacje 1500 km czy nie smile

        Pozdrawiam,
    • chealsyka27 Re: 6 sierpnia 2008 dla Bushko :) 06.08.08, 14:33
      Witam Bushko!smile

      Jak dobrze ze jestes....szkoda ze bez Groszka,ale to kwestia czasusmile
      Ja ostatnio mam mega doly i depreche,az zla jestem an siebie.
      Wczoraj przeszlam pierwszy powazny kryzys zw ze staraniami, ta
      niemoc mnie przeraza...ehh juz nie bede smutac tutaj..ale jakos mi
      tak zle ostatnio i zal mam do calego swiata...
      • betka24 Re: 6 sierpnia 2008 dla Bushko :) 06.08.08, 14:37

        Bushko jeszcze raz Ci napiszę, że bardzo się cieszę z Twojego
        powrotu i powodzenia Ci życze...

        Chealsyka27 mam dokładnie to samo... wczoraj straszne załamanie, nie
        byłam w stanie swojego strasznego samopoczucia nawet w pracy
        ukryć... przepłakanych kilka godzin rano i kolejne w nocy... na
        koniec list do męża, 1szy od bardzo dawna...
        trzymaj się...
    • izryn Re: 6 sierpnia 2008 dla Bushko :) 06.08.08, 14:59
      Witaj Bushko, fajnie że znowu jesteś.

      Mnie dzisiaj jakieś przeziębienie dopadło, więc rano zrobiłam test,
      żeby sprawdzić, czy mogę zażyć jakieś leki, no i oczywiście jedna
      kreska. No ale przynajmniej leki wzięłam i trochę mi lepiej, a teraz
      pozostaje już tylko czekać na @ sad
      • agnese_zb Re: 6 sierpnia 2008 dla Bushko :) 06.08.08, 22:28
        Witaj Bushko wink
        Oj Ci nasi faceci. Ja też z moim miałam wczoraj niezłe spięcia,
        zaczęło się już przed wczoraj, ale wczoraj oczywiście powiedziałam
        sporo niemiłych rzeczy (cała ja wybuchowa) a potem ryczałam do
        poduszki. Na szczęście M mnie wkońcu utulił. Dziś już jest dobrze.
        Za dużo we mnie się zgromadziło i wybuchłam.
        Keegan to zaczynamy Twoje odliczanie. Ja się przyłączę, ale będę
        liczyła dni do urlopu. Idę od 1 września.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka