uccellino 26.08.08, 23:12 Psychiczną przede wszystkim, ale i każdą inną. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
bushko Re: 27. sierpnia za rekonwalescencję Justmagi 26.08.08, 23:14 Wracaj do zdrowia i do nas Magda... Odpowiedz Link
fiona68 Re: 27. sierpnia za rekonwalescencję Justmagi 27.08.08, 07:03 dopisuję się do życzeń! Odpowiedz Link
1.madera Re: 27. sierpnia za rekonwalescencję Justmagi 27.08.08, 07:26 A ja wierzę że Madzia jest mocną Kobietą i da sobie z tym radę. Powodzenia Madzia !!! Odpowiedz Link
biedronka.online Re: 27. sierpnia za rekonwalescencję Justmagi 27.08.08, 08:04 Też życzę spokoju pod każdym względem. Odpowiedz Link
moni.qa1 Re: 27. sierpnia za rekonwalescencję Justmagi 27.08.08, 08:10 ja też się dopisuję do życzeń Odpowiedz Link
groszkowa74 Justmaga 27.08.08, 10:03 Jeszcze bedzie przepieknie, jeszcze bedzie normalnie...wytrzymaj to! Przytulam mocno! Odpowiedz Link
lilith76 Re: 27. sierpnia za rekonwalescencję Justmagi 27.08.08, 10:24 Wracaj do sił kochana Odpowiedz Link
agi_78 Re: 27. sierpnia za rekonwalescencję Justmagi 27.08.08, 11:58 Madziu odpocznij, a kiedy poczujesz sie na siłach to wracaj do nas. Odpowiedz Link
bushko Re: 27. sierpnia za rekonwalescencję Justmagi 27.08.08, 13:36 Magda brakuje mi Ciebie.... baaaaaaaaaaardzo. Stara dołkowa pmsowa Bushko wróciła.... bardzo za Tobą tęsknię Magda ;-((( Odpowiedz Link
wie_wioreczka Re: 27. sierpnia za rekonwalescencję Justmagi 27.08.08, 15:04 ja też dopisuję się do życzeń Odpowiedz Link
pola731 Re: 27. sierpnia za rekonwalescencję Justmagi 27.08.08, 22:05 i ja też dpoisuję się do życzeń Odpowiedz Link
uccellino A co tu tak pusto? 27.08.08, 22:11 I nie mówcie mi, że jesteście na PMG, bo tam też Was nie ma! Groszkowa jest na Niepłodności - jest usprawiedliwiona. Dziś widziałam się z teściową - wyobrażacie sobie, że dalej słowa nie powiedziała... /// Dochodze do wniosku, ze z tej ciąży cieszą się tylko mój mąż i brat (który dostał takiej euforii, że zastanawiałam się, czy powinien prowadzić samochód ))). Odpowiedz Link
uccellino Aha, zero reakcji :-/// 27.08.08, 22:16 To idę czytać "Złodziejkę książek" i będziecie chciały mnie zapytać, co to za książka, a mnie tu nie będzie i dobrze Wam tak ;-((((((( Odpowiedz Link
groszkowa74 Re: A co tu tak pusto? 27.08.08, 22:59 A wlasnie, Uccellino, powiedzialas ze jestes po iui, bo w sumie umknelo mi to. Jak reakcja rodziny? Jak powiedzieliscie o ciazy? Kurcze, ale mam dziure w zeznaniach Matki Mrowki. A tesciowa masz z tych normalnych czy niekoniecznie?? Odpowiedz Link
bushko Re: A co tu tak pusto? 27.08.08, 23:19 Oj Uccellino... sorry, ja najpierw pisałam posta, którego mi zjadło ;-( Jednym okiem czytam po raz n-ty sagę o ludziach lodu (od początku....) Teściowa... hm moja mama doprowadza nas do obłędu.... desperacko chcemy mieć własne lokum.... A moja teściowa.... umarła kilka lat temu... w sumie widziałam Ją ze 3 razy w życiu... Bushko... Odpowiedz Link
uccellino Re: A co tu tak pusto? 28.08.08, 18:33 > Teściowa... hm moja mama doprowadza nas do obłędu.... desperacko > chcemy mieć własne lokum.... A zdajesz sobie sprawę, że taka sytuacja też moę negatywnie wpływać na płodność? Nie piszę tego, żeby Cię dołować, tylko może warto energicznie zadziałać ))) > A moja teściowa.... umarła kilka lat > temu... w sumie widziałam Ją ze 3 razy w życiu... Tak zwana teściowa idealna. Moja była koleżanka (była, bo zrobiła mi takie świństwo, że nawet uccellino o gołebim sercu nie wybaczy - cóż skrzywdziła mi członka rodziny...), nota bene też mężata z Anglikiem, mawia, że ma idealną teściową: nie widzi, nie słyszy, ma 80 lat i mieszka w UK ))) Odpowiedz Link
uccellino Re: A co tu tak pusto? 28.08.08, 18:30 > A wlasnie, Uccellino, powiedzialas ze jestes po iui, bo w sumie > umknelo mi to. Jak reakcja rodziny? Jak powiedzieliscie o ciazy? > Kurcze, ale mam dziure w zeznaniach Matki Mrowki. Nie, to w sumie wyszło zupełnie inaczej niż sobie wyobrażałam. Bo ja to, durna, myślałam, że ze mną w ogole ktoś będzie jakoś bardziej o ciązy rozmawiał, padną jakieś pytania... I ja wtedy będę mogła jakoś delikatnie wprowadzić tę informację. A po pierwsze wszyscy dowiadywali się w przeddzień i w dniu pogrzebu, więc nie było klimatu. Poza tym reakcje, nie licząc mojego Brata (który dostanie pod choinke książkę "Super Uncle: how to be a kid's favourite relative" )))), były takie, hmmmm, neutralne. Jest w ciązy no to jest, normalna sprawa. Jestem może trochę zawiedziona, ale problemu 'mowic o iui czy nie' w ogole nie mam, bo to na pewno nie jest sprzyjająca atmosfera. Zobaczymy potem. No, w sumie tak sobie rodzine wychowałam, że ze wszystkim sobie radzimy sami i nie oczekujemy nadmiernego towarzyszenia nam w naszych sprawach - to tak mam ))) > A tesciowa masz z tych normalnych czy niekoniecznie?? Moim skromnym zdanie ze zdrowo pieprzniętych... To w sumie dobra kobieta, ale ma drastycznie różny ode mnie sposób komunikowania się i wg moich standardów jest gruboskórna i lekko niewychowana. Ja w ogóle nie wiem, jak ona i teść wychowali tak wspaniałego człowieka jak mój mąż. On chyba ma po prostu jakieś dobre geny sprzed trzch pokoleń i wychowanie im nie zaszkodziło. A siostra teściowej! To dopiero jest wiedźma! Odpowiedz Link