lilith76
29.08.08, 10:49
Zaispirowały mnie wypowiedzi uccelino, więc założyłam odddzielny wątek.
Cieszę się bardzo, że odnalazłam kolejną osobę, która chce rodzić w domu, bo może sama bym nabrała odwagi. Kusi mnie, ale boję się tego jak zareaguje moje ciało, nie znam swojego progu bólu i myśl o zoo jest dla mnie bardzo ożywcza w kontekście przyszłego porodu

Koleżanka z innego forum przez całą ciążę przygotowywała się do porodu domowego, zaczęła nawet w domu, ale w końcu pojechała na Żelazną i tam urodziła w 1-1,5 godziny. Nie dopytywałam się dlaczego zmieniła plany, w końcu miała do tego prawo i to żadna porażka.
Tak wiec uccelino, ródź w domu, przypraw o zawał serca teściów, a potem opowiadaj

Nie wiem czy znasz tę stronę:
www.dobrzeurodzeni.pl/