pirania81 30.08.08, 09:02 Aby przed odlotem do ciepłych krajów przyniosły każdej z NAS chociaż po jednym bobasq)) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
betka24 Re: 30.08.2008 za BOCIANKI:))) 30.08.08, 09:32 hehe bociany to jak mój M stwierdził obsesja mojego ostatniego urlopu... a ja tylko fotografowałam je sobie... ) podobno już odlatują więc niech się pospieszą i po drodze podrzucają nam dzieci ) miłego weekendu Odpowiedz Link
maja.the.bee Re: 30.08.2008 za BOCIANKI:))) 30.08.08, 12:19 ja tez obowiazkowo fotografowalam bociany i przypomnialo mi sie jak w bardzo wczesnym dziecinstwie zobaczylam bociana i powtarzalam "bocian, bocian kiszka, przynies mi braciszka" i faktycznie jakis czas pozniej braciszek sie pojawil! zachecona tamtym powodzeniem probowalam podczas urlopu ukladac nowe rymowanki, bardziej odpowiednie w danych okolicznosciach ale pozwolcie, ze zachowam resztki twarzy i pozorow i nie bede ich tu powtarzac )) cos pusto tu dzisiaj.... Odpowiedz Link
1.madera Re: 30.08.2008 za BOCIANKI:))) 30.08.08, 14:57 Witam Pustki tu . Dziewczyny spotkanie odsypiają? Odpowiedz Link
viktoria1980 Re: 30.08.2008 za BOCIANKI:))) 30.08.08, 15:10 a ja mam szczęśliwego bociana! w dzień kiedy powołaliśmy naszego Groszka do życia przyjechała moja koleżanka z Polski, przed przyjazdem pytała się co mi kupić w Polsce, żeby ją zbyć szybko powiedziałam że nic mi nie potrzeba oprócz polskiego bociana z wiadomych powodów. To ona szybko do cepeli i rzeczywiście kupiła nam drewnianego bociana którego wiesza się i jak pociąga za sznurek na dole to on zaczyna trzepotać skrzydłami. Jak się tylko pojawiła powiesiła go na na suficie nad łóżkiem. A za dwa tygodnie ... pojawiły się dwie kreski. Za dwa tygodnie wracam do Polski, nie zabieram walizki tylko bagaż podręczny w jednej ręce a bociek w drugiej. I jak tylko chcecie to bardzo chętnie pożyczę Wam tego szczęśliwego boćka !!! Odpowiedz Link