dzien dobry - zdecydowalam się ujawnic :)

30.08.08, 20:25
Witajcie Dziewczyny!

Czytam Was praktycznie codziennie prawie od poczatku istnienia
forum. trafilam na nie przypadkiem, chyba z ktoregos watku na "dla
starajacych sie". Mam 33 lata i cale zycie uwazalam ze jesli
zdecyduje sie zajsc w ciaze to uda mi sie w pierwszym cyklu - zawsze
odczuwam bol jajnika podczas owulacji, ktoremu towarzyszy sluz
plodny (gdy bralam tabletki tych objawow nie bylo, co na 100%
utwierdzilo mnie w moim przekonaniu)... tylko ze - pierwsza proba
tzn. seks w dzien owulacji miala miejsce dwa lata temu, a do tej
pory nie udalo mi sie zajsc w ciaze. Moja historia nie jest moze
typowa, bo nigdy nie marzylam o dzieciach, nie wyobrazalam sobie
siebie jako matki, ale w koncu po wielu latach udanego zwiazku,
spelnienia w pracy, podrozach, doszlismy z mezem do wniosku ze
czegos (Kogos?) jednak w naszym zyciu brakuje. Dotychczas wykonane
badania nie wskazuja na zadne nieprawidlowosci (usg macicy i
przydatkow, hormony w drugiej fazie cyklu, nasienie, monitoring
potwierdzil owulacje + mialam stwierddzony pik LH, PCT
prawidlowe)... czekaja mnie jeszcze hormony w 2-5 dc. i najgorsze
badanie, ktorego sie okropnie boje, czyli HSG.

Nie jestem przyzwyczajona do pisania o takich intymnych sprawach,
ale atmosfera panujaca na tym forum sprawia ze poczulam sie jak
wsrod przyjaciol (choc ja Was "znam", a Wy mnie jeszcze nie, ba, nie
mialyscie pojecia o moim istnieniu smile))

czy moge do Was dolaczyc? smile
    • keegan Re: dzien dobry - zdecydowalam się ujawnic :) 30.08.08, 21:04
      witaj u nassmile
      mi też właśnie mijają dwa lata od pierwszej próby...
      tyle, że u mnie sporo problemów...
      Ty masz za to lepszą sytuację więc może u nas Ci się poszczęści smile

      a co HSG to ja nie miałam ale dużo się naczytałam o tym, Ty pewnie już też smile a
      u nas jest kilka osób które to przeszły, więc pewnie Cię pocieszą smile
      • agus7 Re: dzien dobry - zdecydowalam się ujawnic :) 30.08.08, 21:14
        dziekuje, keegan, za mile powitanie smile
        Ty jestes pare lat mlodsza, no i masz juz synka... nieplodnosc
        wtorna to bardzo dziwne zjawisko!

        niepotrzebnie sie naczytalam o tym hsg, lepiej bylo pojsc "z
        marszu", ale szperanie za informacjami w internecie jest mocno
        wciagajace wink
    • izryn Re: dzien dobry - zdecydowalam się ujawnic :) 30.08.08, 21:17
      Witaj! Ja też kiedyś nie marzyłam o dzieciach, ale potem zmieniłam
      zdanie. Masz już dużo badań za sobą i wyniki w porządku, a HSG może
      nie będzie potrzebne, bo wcześnie zobaczysz dwie kreski. Tego Ci
      życzę smile
      • agus7 Re: dzien dobry - zdecydowalam się ujawnic :) 30.08.08, 21:27
        patrzac na twoja Majeczke wcale sie nie dziwie ze zmienilas
        zdanie! smile

        szczerze mowiac trace nadzieje na spontaniczne uzyskanie dwoch
        kresek... myslalam ze z hormonami bedzie cos nie tak i dostane
        slynne bromki, luteiny i inne dupki wink a tu chyba jednak nie tedy
        droga
      • asica.p Re: dzien dobry - zdecydowalam się ujawnic :) 30.08.08, 21:28
        witaj,mam nadzieje ze Ci bedzie u nas dobrzesmile)
        • agus7 Re: dzien dobry - zdecydowalam się ujawnic :) 30.08.08, 21:42
          widzac cisze na forum nie spodziewalam sie tak licznego odzewu smile

          asica.p, Ciebie nie widze w "misji od a do z", ale cos mi sie
          kolacze ze na razie ze wzgledow sluzbowych odlozylas starania?
          jestes juz mama?
          • audrey2 Re: dzien dobry - zdecydowalam się ujawnic :) 30.08.08, 21:58
            agus7, mialam odpowiednik HSG; boli tak jakbys nagle dostala bardzo silnych bóli
            okresowych; generalnie boli, fakt, ale można poprosić o znieczulenie, więc nie
            martw się bardzo
            • agus7 Re: dzien dobry - zdecydowalam się ujawnic :) 30.08.08, 22:14
              dziekuje za mile slowo pocieszenia, tym cenniejsze ze od osoby ktora
              przez "to" przeszla. czytalam Twoj watek o HyCoSy, bylam juz wtedy
              na etapie wylapywania wszelkich informacji na ten temat, i mocno Ci
              (po cichutku) kibicowalam! probuje sobie tlumaczyc ze skoro chce
              zajsc w ciaze to znaczy ze decyduje sie tez urodzic... a co w
              porownaniu do porodu moze znaczyc bol przy hsg wink mimo wszystko
              jednak chcialabym przejsc przez to w mozliwie cywilizowany sposob,
              ale na 90% bez znieczulenia ogolnego.
              • maja.the.bee Re: dzien dobry - zdecydowalam się ujawnic :) 30.08.08, 22:22
                witaj!
                ja jestem w tym samym wieku i mialam identyczne podejscie...staram sie o polowe
                krocej, ale mam na koncie poronienie i zadnych badan
                na pewno bedzie ci tutaj dobrze
                sciskam
                maja
                • agus7 Re: dzien dobry - zdecydowalam się ujawnic :) 30.08.08, 22:34
                  czesc belgijska debesciaro! smile
                  tak jak dziewczyny pisaly - Ty przynajmniej wiesz ze mozesz zajsc w
                  ciaze... u mnie pomimo dobrych wynikow badan pozostaje wielki znak
                  zapytania, no ale przeciez nowy cykl nowa nadzieja, prawda? (tak jak
                  w Twoim swietnym watku - u mnie dzis 3 dc)
                  • biedronka1969 Re: dzien dobry - zdecydowalam się ujawnic :) 31.08.08, 00:36
                    Witaj (chyba imienniczko) smile
                    Ja co prawda mam zupelnie inne problemy ale jeden nas laczy: czekanie na
                    wymarzone II kreski! Takze jeszcze raz witaj i oby ci sie jak najszybciej udalo!
                  • betka24 Re: dzien dobry - zdecydowalam się ujawnic :) 31.08.08, 10:10
                    witaj Agus smile)
                    no i powodzenia oczywiście
                    tu każda po kolei, w swoim czasie groszka łapie big_grin
    • biedronka.online Re: dzien dobry - zdecydowalam się ujawnic :) 31.08.08, 09:24
      Witaj w klubie smile
      • mamaruda Re: dzien dobry - zdecydowalam się ujawnic :) 31.08.08, 10:00
        Witaj na Misji
    • e-dziunia Re: dzien dobry - zdecydowalam się ujawnic :) 31.08.08, 10:08
      witaj smile
      Przekonałam się już parokrotnie, że najgorszym wrogiem płodności jest silne
      pragnienie posiadania dziecka - niestety na to nie ma lekarstwa sad
      J na córkę czekałam 3 lata, aż dałam spokój i zaciążyłam po 3 miesiącach.... na
      obecne dziecko czekałam 1,5 roku i też mi się odechciało wink
      Może to jakaś blokada psychiczna?
      Bo skoro badania ok..... no sama nie wiem....
      • agus7 Re: dzien dobry - zdecydowalam się ujawnic :) 31.08.08, 14:34
        Witajcie Biedronki dwie, betka, mamaruda i e-dziunia!

        Blokady psychicznej u siebie nie podejrzewam, bo te prawie dwa lata
        staralismy sie, ale bez nacisku ze to musi byc JUZ, raczej na luzie,
        znajac doswiadczenia znajomych ze albo udaje sie za pierwszym razem
        albo z rok trzeba poczekac. Powiem nawet - jakkolwiek to by nie
        zabrzmialo - ze w momencie podejmowania decyzji nie bylam na 100%
        pewna ze na pewno chce dziecka, no ale skoro jestem dorosla i
        podjelam decyzje to oczywiscie znalam jej konsekwencje. Wyniki badan
        to efekt "przyspieszenia" w ciagu praktycznie ostatnich dwoch
        miesiecy - wystraszylam sie ze nie zdaze urodzic przed 35
        urodzinami smile
        • po_trzydziestce1 Re: dzien dobry - zdecydowalam się ujawnic :) 31.08.08, 18:16
          Witaj Agus na misji, myślę, że będzie Ci tu z nami dobrze. Nawet jak
          czasami stąd znikamy to tylko na chwilę by znów powrócić do osób,
          które najlepiej nas rozumiejąsmile
          • audrey2 Re: dzien dobry - zdecydowalam się ujawnic :) 31.08.08, 20:40
            Wiesz Agus, to głupie HSG da się przejść, ale sobie obiecałam, że zdecyduję się
            na znieczulenie przy porodzie. I w ogóle chyba jestem cienka, bo mnie bolało i
            sobie aż krzyknęłam. Całe szczęście, ze kobiety były miłe i pocieszały, że to
            normalne, że może boleć.
            Mam podobnie jak Ty- nie ma wielkiego parcia na dziecko, ponieważ na skutek
            własnych decyzji nie mamy teraz warunków. Ale wiem, że za kilka miesięcy znowu
            będzie dobrze, osiągnę, to do czego dążę i wtedy mogę zacząć myśleć tylko o
            dziecku. I tego się boję.
Pełna wersja