i znowu czuje ze nic z tego...

01.09.08, 13:15
Jak w temacie, dzisiaj 21dc (przy cyklach 30dniowych) a ja juz czuje
nadchodzacego malpiszona. Mam klasyczne objawy PMSu, cycki bola,
krzyz tez lepiej nie mowic..
Nawet sie nie ludze... ech tak sobie chcialam tylko pomarudzic..
    • lilith76 Re: i znowu czuje ze nic z tego... 01.09.08, 13:19
      A ja w temacie.
      Mam już objawy, które prawie pokrywały się z tymi z ostatniej ciąży. @ się spóźnia. Już we mnie rosła pewność, ta mityczna kobieca intuicja. Ale przed chwilą zaczęłam lekko plamić i moge sobie tę intuicją dupę podetrzeć.
      Kurwa.
      Przepraszam za wulgaryzm.
      Nigdy już sobie nie pozwolę na żadną intuicję. To narzędzie drwiny jakie dzierży głupi mózg.
      • lucjeczka_2 Re: i znowu czuje ze nic z tego... 01.09.08, 13:39
        A mnie moja intuicja jeszcze nie zawiodla. Co miesiac jak w zegarku
        ta cholera przylazi..Nawet testow nie robie, bo tylko strata kasy..
        A tak chcialabym sie chociaz raz pomylic. U mni kazdy cykl wyglada
        tak samo. Nawet nie zdaze sie nakrecic bo typowo malpowe objawy
        czuje juz okolo 20dc.
        • lilith76 Re: i znowu czuje ze nic z tego... 01.09.08, 13:47
          Ale w drugą stronę - nie ma objawów na @ i na ciążę (przed terminem okresu), są tylko objawy progesteronu w organiźmie + debilna psychika. Tak więc, spokojnie masz jeszcze szanse.
          • audrey2 Re: i znowu czuje ze nic z tego... 01.09.08, 13:57
            tez tak mam lucjeczka, juz spokojnie 10 dni przed @ dobrze wiem, ze
            przyjdzie, nie ma zadnych zludzen. Gdzies czytalam, ze tak wczesne
            objawy sugeruja walniete hormony (nie pamietam ktore). Poza tym to
            chyba moze tez swiadczyc o braku owulacji.
            Off topic - dowiedzialam sie dzis, ze dziewczyna mojego kuzyna
            poronila 4-miesieczna ciaze. Nie planowali dziecka, a przy tym sa
            bardzo mlodzi. Mysle jednak, ze musi im byc cholernie ciezko teraz i
            to juz z nimi zostanie...Nie mam dobrych ralacji z kuzynem, a jego
            dziewczyny nawet nie znam, ale serdecznie im wspolczuje.
            • lucjeczka_2 Re: i znowu czuje ze nic z tego... 01.09.08, 14:13
              U mnie hormony raczej w normie, oprocz estradiolu, w klinice
              dowiedzialam sie ze lekko podwyzszony ale i tak mam go powtorzyc. Od
              nastepnego cyklu zaczynam Clo i zrobie monitoring bo akurat bede w
              Polsce. Moze i rzeczywiscie te objawy swiadzcza o braku owulacji,
              lekarz w Polsce to podejrzewal (pelno pecherzykow na obrazie usg),
              ale ja tez sie zastanawiam czy to moze nie endometrioza, niepokoja
              mnie szczegolnie te bole krzyza..
              Najgorzej jak wlasnie moja chora wyobraznia podpowiada mi rozne
              scenariusze i wyszukuje w necie roznych chorobsk))
              Dzieki lilith za iskierke nadziei...
              Audrey tez wspolczuje Twojemu kuzynowi, niestety coraz czesciej sie
              to zdarza, ja osobiscie znam trzy pary ktore przez to przeszly((((
      • maja.the.bee Re: i znowu czuje ze nic z tego... 01.09.08, 14:51
        klnij, czasami sie nie da inaczej
        ja sobie to obiecuje co miesiac, a potem zawsze sie czegos
        uchwyce..a potem sama siebie nie moge zniesc ze jestem taka glupia i
        znowu dalam sie nabrac
        i tak bez przerwy, od roku...
        • lucjeczka_2 Re: i znowu czuje ze nic z tego... 01.09.08, 15:08
          Bluzgam jak szewc, nie powiem))Niestety tak juz od dwoch lat, ktory
          to juz cykl 25ty, 27my, czy 28smy?Juz nawet nie licze, bo dol
          jeszcze wiekszy
          • audrey2 Re: i znowu czuje ze nic z tego... 01.09.08, 16:17
            lucjeczka, a Ty sie leczysz jakos w NHS? Cos wspominalas, ale nie
            jestej teraz pewna. Moze nie taki NHS straszny jak go maluja?
            Przynajmniej taka mam nadzieje, bo to moja jedyna szansa.
            • lucjeczka_2 Re: i znowu czuje ze nic z tego... 01.09.08, 16:37
              Tak Audrey, zaczelam diagnostyke przez NHS ale jak na razie idzie
              jak po gruzie.Te terminy, oczekiwanie na wizyte mnie zabijaja. Tez
              sie czepilam tej szansy jak rzep, tym bardziej ze do Polski nie moge
              jezdzic za czasto a poza tym tutaj jest teraz moje zycie.
              • audrey2 Re: i znowu czuje ze nic z tego... 01.09.08, 17:28
                Paradoks polega na tym, ze leczenie tutaj moze wcale nie byc drozsze
                niz w PL, zwlaszca kiedy zloty zdrozal. Do tego dolicz sobie ceny
                lotow, wolne z pracy itd. Czepilam sie NHS, poniewaz nie mam kasy
                ani na leczenie PL ani leczenie prywatne w UK. Moze warto byloby sie
                dowiedziec, jak to wyglada w UK prywatnie?

                przesylam Ci link do podobno bardzo dober kliniki mieszczacej sie w
                szpitalu w Nottm:

                www.nurture.ac.uk/
                Nie ma tutaj cen INV zdaje sie.
                • audrey2 Re: i znowu czuje ze nic z tego... 01.09.08, 17:38
                  Tak sobie jeszcze pomyslalam, ze mozna by chociaz czesc badan zrobic
                  prywatnie i to juz by znacznie przyspieszylo caly proces. U mnie to
                  bylo dwu czy trzykrotne badanie krwi oraz HyCoSy, co w sumie zajelo
                  im rok...Plus osobna wizyta u konsultanta. Jesli masz podejrzenia,
                  ze masz PCO, to pewni nic wiecej niz nie zleca. A po HyCoSy leci
                  blyskawicznie.Gdybym byla w troszke innej sytuacji, to za 2-3 dni
                  moglabym zaczac brac clo, chodzic na monit itd. Wreszcie po 17
                  miesiacach mogalbym zaczac prawidziwe starania.
                  Grunt to przejsc diagostyke, potem mam wraznie to wszystko
                  przyspiesza. NIe namawiam Cie, bo zdaje sobie sparwe, ze to jednak
                  jest kosztowne. Ale skoro chcesz wydac kase w PL, to moze lepiej
                  tutaj?
                  • lucjeczka_2 Re: i znowu czuje ze nic z tego... 01.09.08, 17:54
                    Dzieki Audrey, ale do Polski i tak musze jechac w innym celu wiec
                    upieke dwie pieczenie na jednym ogniu) Ja juz zrobilam prawie
                    wszystkie badania w UK, teraz czekam tylko na Hycosy. Dwa miesiace
                    temu mialam HSG ktore nie wyszlo "clear" wedlug mojego konsultanta,
                    bo nic nie mogl zobaczyc na zdjeciu RTG i dlatego mam wlasnie
                    powtorke z rozrywki w postaci HYCOSY.
                    Nie myslalam na razie o badaniach i leczniu prywatnie. Slyszalam
                    opinie ( nie wiem czy jest to prawda) ze jak juz zaczniesz leczenie
                    prywatnie w UK nie mozesz sie pozniej leczyc przez NHS.
                    Pozdrawiam Cie serdecznie
                    • bushko Re: i znowu czuje ze nic z tego... 01.09.08, 18:35
                      U mnie też nic.... ;-(
                      • 1.madera Re: i znowu czuje ze nic z tego... 01.09.08, 18:43
                        bushko napisała:

                        > U mnie też nic.... ;-(

                        Ale co przyszła @ bo na wykresie nic?
                        • bushko Re: i znowu czuje ze nic z tego... 01.09.08, 18:53
                          Jeszcze nie, ale jak znam zycie to przyjdzie w najmniej odpowiednim momencie... ;-(
                          • biedronka1969 Re: i znowu czuje ze nic z tego... 01.09.08, 21:30
                            Dziewczyny mysle,ze PMS i wczesne objawy przepowiadajace @ wcale nie musza
                            swiadczyc o braku owu. Ja w tym cyklu mialam monitoring i cykl super z owulacja
                            a ja od 19dc mam takie bole krzyza i brzucha a dzis oczywiscie dolaczyla glowa!
                            I nie mam juz nawet zludzen.
                            Szczerze mowiac to jestem tak zalamana i zrezygnowana,ze juz mi sie nic nie
                            chce.Wszystkiego mi sie odechcialo.Za mocno to przezywam.Odpuszcze na jakis czas
                            starania sad
                            Bushko nic jeszcze nie wiadomo!
                            • lilith76 Re: i znowu czuje ze nic z tego... 02.09.08, 09:44
                              Dopóki nie ma @ to jest skrawek nadziei, tak więc i bushko i biedroneczka 1969 macie być dobrej myśli smile
                              Tyle, że człowiek czuje się jak napięta mocno struna i lada moment może coś w nim pęknąć.
                              U mnie wczoraj odrobina plamek i do tej pory cisza, sucho.
Pełna wersja