maja.the.bee
02.09.08, 10:14
kolejna ciaza u mnie w pracy....przed chwila byly cukierki i
ogladanie zdjec z usg...probuje sie usmiechac i czuje jak mi drza
kaciki ust
na ogola sie trzymam, ale w takich momentach nie daje rady...czuje
sie wybrakowana...drugi gatunek
po tym jak powidzialam w marcu o swojej ciazy mojej szefowej, ona
poradzila mi natychmiast zapisac sie na listy oczekujacych na zlobek
(belgijska przypadlosc, na dobry czeka sie rok)...po poronieniu nie
mialam sily zadzwonic i im o tym powiedziec...teraz we wrzesniu maja
do mnie dzwonic i potwierdzic czy bede miala miejsce, a ja musze im
powiedizec ze juz nie trzeba
jest mi niedobrze
do dupy to wszystko