też tak macie? Bo zgłupiałam....

04.09.08, 09:33
codziennie rano mierzę temperaturę, mniej więcej o tej samej godz.
tj. od ok. 6.45 do 6.51 czyli 6 minutek. Odczytuję wynik bardzo
starannie, gapię się na niego bo biore poprawkę że jeszcze jestem na
wpół spiąca więc mogę coś pomylić. Po 3-krotnym upewnieniu się
zapisuje wynik, odkładam termometr na szafkę nocną i wychodze z
łóżka. Wracam po pół godziny, patrzę ponownie na termometr a on już
nie pokazuje jak z samego rano 36.80 tylko np 36.77....(termometr
rtęciowy)
Co to ma być? Czy ja mam codziennie omamy, czy ta tempa delikatnie
spada na skutek np. tego ze szafka nocna jest przy wiecznie otwartym
oknie...
Która temperatura jest prawdziwa?
    • lilith76 Re: też tak macie? Bo zgłupiałam.... 04.09.08, 09:51
      A cóż w tym dziwnego, że termometr się schładza na szafce?
      Wiesz jakby ci się mieszkało, gdyby temperatura otoczenia podtrzymywał tę na termometrze?

      wink
      • fiona68 Re: też tak macie? Bo zgłupiałam.... 04.09.08, 09:54
        Ala, rozśmieszyłaś mnie, dziękuję smile Nie, no nic dziwnego, ale to
        jest termometr do ciała nie pokojowy i nie powinien reagowac na
        otoczenie, tylko na strząchnięcie prawda? Ale też tak masz?
        • lilith76 Re: też tak macie? Bo zgłupiałam.... 04.09.08, 11:11
          Nie zwracałam na to uwagi... Kurcze.
        • maja.the.bee Re: też tak macie? Bo zgłupiałam.... 04.09.08, 12:24
          Termometry uzywane do mierzenia temp ciala sa tak zbudowane ze
          pozwalaja rteci rosnac, ale nie pozwalaja jej szybko spasc gdy temp
          otoczenia zmaleje, wlasnie po to zeby mozna bylo odczytac zmierzona
          temperature. Inaczej temperatura by spadla zanim zdazylabys ja
          odczytac.To sie wiaze z tym ze zaraz przy tej glowce termometru
          slupek rteci sie przerywa i nie moze wrocic na miejsce sam z siebie,
          trzeba go strzasnac. Te scienne nie maja tego zabezpieczenia.
          Ale ten slupek rteci sie utrzyma tylko przez pewien okres czasu a
          nie w nieskonczonosc! To zupelnie normalne ze po pol godzinie jest
          juz mniejszy. zostaw do jutra, a pewnie bedzie zupelnie niska
Pełna wersja