juz 14 miesiac staran...

06.09.08, 03:49
8 wypada termin miesiaczki i niewiem pewnie dostane juz tyle razy
sie mylilam choc testow nie robie po co? okres dostaje regularnie co
28 dni, wiec zobaczymy teraz skonczylam brac clo i luteine
pojedyncza dawke teraz podwojna to samej luteiny wyjdzie mi po 4
tabletki na dzien prz 10 dni i po co jak to nic nie daje ale lekarz
powiedzial w prost jak do konca roku nie zajde to wtedy szcztuczne
zaplodnienie...nie mam sily byl czas ze staralm sie nie myslec o
bobo ale teraz znou sie jakos odnowilo to ciezko jest....
    • andziabuzka1 Re: juz 14 miesiac staran... 06.09.08, 16:43
      Witaj.U mnie niestety juz 25cykl staransadsadObecnie biore luteine pod
      jezyk 2x1 przez 14dni jako"wspomagacz"na szybsze zajscie w
      ciąże.Zycze powodzenia i wiary,ze w koncu nam sie udasmilepozdrawiam
      • kama-25 Re: juz 14 miesiac staran... 07.09.08, 17:30
        U mnie zaczał sie 15. Mam pco, biore gluchophage, gonal w tym cyklu
        1 raz i luteine. Tez juz nie mam siły, a najgorsze to nie wiem skad
        wziac siły zeby poradzic se z tym ze nie bede miała dziecka.sad
        • agaipawel12345 Re: juz 14 miesiac staran... 07.09.08, 21:41
          Dlaczego tak mowisz nie mysl tak!!!! ja tez bardzo chce ale nigdy
          nie mysle w ten sposob! bede miec dzieci al widocznie dane mi jest
          jeszcze czekac ale np, mnie lekarz powiedzial ja to nie pomoze to
          inseminacja i ja juz sie nie boje zawsze jest jakis sposob!!!!!!!1
          zycze wszystkim dziewczynom powodzenia ale korzystac z zycia a to
          swoja droga.
          • kama-25 Re: juz 14 miesiac staran... 08.09.08, 06:50
            żeby podejsc do inseminacji to trzeba miec owu a u mnie nie da jej
            sie niczym wywołac. A u mnie nie ma po co do inseminacji, chodzi
            głownie o wywołanie owu a jak wywołamy to bedziemy próbowac
            naturalnie bo żołnierzyki mojego meza sa ok
            • laura00 Re: juz 14 miesiac staran... 08.09.08, 12:45
              Wokół mnie dużo osób ma takie problemy.Starają się o dziecko kilka
              lat.Ja dopiero zaczęłam ale i tak nie wychodzi.
              To bardzo smutne dla kobiety,kiedy nie może zostać matką.
              Życie nie jest niestety sprawiedliwe.
              Czasami pozostaje droga metoda in-vitro lub adopcja.
              Trzymam kciuki aby się udało
              Bardzo mocno
    • martucha90 Re: juz 14 miesiac staran... 09.09.08, 21:15
      > okres dostaje regularnie co 28 dni

      To pięknie! Na pewno u Ciebie jest problem? A jak badanie męża?
      • claudiak Re: juz 14 miesiac staran... 12.09.08, 20:14
        To co ja mam powiedziec, juz 5 lat sie staramy bez efektów. 3 IUI nieudane. A jeszcze wczoraj sie dowiedzialam ze moja najlepsza przyjaciółka jest znowu w ciąży. I jak tu nie płakać ...
      • agaipawel12345 Re: juz 14 miesiac staran... 18.09.08, 10:52
        Ja mam wyniki dobre meza sa slabe ,ja przyjmuje clo i luteine teraz podwojna
        dawke.jak to nie pomoze to do konca tego roku mamy czas potem klinka bo jak
        lekarz powiedzial nie ma sensu dalej aby na prozno pani placila pieniadze.
        • martucha90 Re: juz 14 miesiac staran... 18.09.08, 21:44
          agaipawel12345 napisała:

          > Ja mam wyniki dobre meza sa slabe ,ja przyjmuje clo i luteine
          > teraz podwojna dawke.

          Skoro masz dobre wyniki i regularny okres, to dlaczego w ogóle coś
          bierzesz?

          > jak to nie pomoze

          Twoja luteina i clo ma pomóc na... słabe plemniki męża?

          > to do konca tego roku mamy czas potem klinka

          Spróbujcie jeszcze akupunktury. Mam tu na myśli MĘŻA oczywiście.

          My się staraliśmy o dziecko 22 cykle. Ja miałam okres co 28 dni i
          wszystkie wyniki dobre, a mąż - słabe plemniki. Przypomina Ci to
          coś? Mąż poszedł na akupunkturę i zaszłam w ciążę.

          Mój mąż wyszukał lekarza (przez PTA), który specjalizuje się w
          leczeniu niepłodności. Miał już pacjentów, którym androlodzy nie
          dawali szans na zostanie ojcem, a po serii nakłuć tak im się
          poprawiło, że spłodzili dzieci naturalnie.

          Akupunktura to nie jest bioenergoterapia czy inne czary-mary, tutaj
          nie potrzeba podejścia typu "wierzę w to - nie wierzę". To są po
          prostu zabiegi poprawiające ukrwienie danych narządów, zabiegi,
          które działają w konkretny mierzalny sposób. Zajmują się tym lekarze
          z dyplomami akademii medycznych.

          Powodzenia wink
          • agaipawel12345 Re: juz 14 miesiac staran... 19.09.08, 23:18
            Dzieki napewno skorzystam pod koniec miesiaca ide do gin i porozmawiam sobie z
            nim , na temat mojej kuracji.i postaram sie jakos zaprowadzic mojego meza na
            akupunkture ale musze cos wymyslec bo moj niewie ze ma slabe plemniki zalamal by
            sie .
            • martucha90 Re: juz 14 miesiac staran... 22.09.08, 13:01
              > postaram sie jakos zaprowadzic mojego meza na
              > akupunkture ale musze cos wymyslec bo moj niewie ze ma slabe
              > plemniki zalamal by sie .

              Nie gniewaj się, że się wtrącam, ale... jak sobie życie ułożysz, tak
              będziesz miała. A na razie układasz sobie tak, że ustawiasz męża w
              pozycji dziecka, które nic nie musi, którego to nie jest sprawa,
              które "się zaprowadza", któremu nie mówi się trudnych prawd. A
              przecież na pewno byś chciała (większość kobiet chce) mieć
              _mężczyznę_ - nie dziecko, oparcie - a nie kogoś do wspierania.

              Jest też tak, że jakoś traktujemy w dany sposób, to on w te buty
              wchodzi, on tę formę na siebie przyjmuje. Jak ustawisz Wasze relacje
              w ten sposób "ja jestem działaczką, ty jesteś zaprowadzany", to on
              to chwyci. Jak ustawisz w inny sposób - będzie inaczej.

              Niepłodność to taka ciężka sprawa... Nie idź przez to sama... Daj
              swojemu mężczyźnie szansę pokazania, że jest dorosły. Nie
              zaprowadzaj go na akupunkturę - powiedz mu by poszedł. Niech sam
              wyszuka lekarza, niech się sam poumawia, niech chodzi bez
              przypominania. Będziecie wszyscy na swoich miejscach w rodzinie, on
              na pozycji dorosłego mężczyzny, Ty pozycji dorosłej kobiety. Dziecko
              dopiero macie mieć wink

              Życzę wszystkiego dobrego!...
              I sukcesu w postaci pełnej rodziny z dzidziusiem oczywiście.
              Pozdrawiam wink
              • dabrowianka21 Re: juz 14 miesiac staran... 22.09.08, 14:16
                hej hej!

                mi też sie wydaje że trzeba troche popracować nad plemniczkami
                twojego męża. Szkoda żeby ciebie faszefowali tyloma lekami a twój
                mąż jest przyczyną.

                Nie poddawaj sie. Martucha fajnie opisała relacje mąż - żonasmile
                Każda z nas czasem traktuje męża jak duże dzieckosmile

                Na aku sama sie zdecydowalam. Bede relacjonować.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja