Chciałam się przywitać na

06.09.08, 13:34
Co prawda strasznie nie lubię forów otwartych, ale dla "większego dobra"
gotowa jestem na bardzo wiele.

Znalazłam was poniekąd dzięki Promyczkowi.
W marcu zmarła moja córeczka, byłam w 23 tyg ciąży, o którą starałam się ponad
2 lata.
Teraz nadszedł czas dla mnie na kolejną szansę. od dwóch cykli staramy się
zajść w ciążę. Jak na razie bezskutecznie, ale nie spodziewałam się cudów, że
nagle stanie się tak, że chce i mam smile.


To tak bardzo pokrótce o mnie.

Witam.
    • izryn Re: Chciałam się przywitać na 06.09.08, 14:00
      Witaj! Życzę Ci, żeby pobyta na tym forum przyniósł CI szczęście...
      • 1.madera Re: Chciałam się przywitać na 06.09.08, 17:39
        Witam nową misjonarkę ;}
        • asica.p Re: Chciałam się przywitać na 06.09.08, 21:03
          witamy!ciezkie chwile za Toba...teraz bedzie juz tylko dobrze,bedziemy trzymac
          kciuki...
          • annie_pl Re: Chciałam się przywitać na 06.09.08, 22:45
            Cięzkie chwile za mna...

            tak ciężkie, ale życie doświadcza mnie nie od dziś i nie od wczoraj. A ja po
            każdym kopniaku w d.pę podnoszę się, otrzepuję i walczę dalej.

            I teraz też szczerze wierzę, że moje szczęście nadejdzie.
            • betka24 Re: Chciałam się przywitać na 06.09.08, 22:51
              witaj serdecznie i powodzenia smile)
              będę trzymać kciuki...
              pozdrawiam
    • keegan Re: Chciałam się przywitać na 07.09.08, 11:11
      Witam się i ja i dziękuję za miłe słowa i wsparcie na moich postach smile
    • maja.the.bee Re: Chciałam się przywitać na 07.09.08, 12:49
      witaj! smile
      mam nadzieje ze ci tu bedzie dobrze!
      • elgoch84 annie:))) 09.09.08, 23:08
        witaj anniesmile ja tutaj zupelnie przypadkowo jestem... znam cie z forum
        lipcowegosmile wszystkie dziewczyny trzyaja za ciebie kciuki nie zapomnialysmy o
        tobiesmile)) buziaki!!!
        • marge.s Re: annie:))) 12.09.08, 08:46
          Hej Aniu smile))))
          Ja caly czas trzymam za Ciebie kciuki i czesto mysle o Tobie !
          Witam tez Was wszystkie starajace i czekajace, zyjace nadzieja i tracace ja ...
          Znalazlam Was przypadkiem ...
          Zawsze myslalam, ze mne to nigdy nie spotka i ,ze to przeciez takie proste.
          Pierwsza ciaze sobie kompletnie wyliczylam i wymierzylam: dziecko mialo miec
          termin porodu na 20 marzec (rocznica poznania sie rodzicow), wszystko
          zaplanowane, pierwszy cykl i ciach jestem w ciazy. Groszek okazal sie byc
          sliczna, uparta dziewczynka ktora postanowila przyjsc na swiat 21 marca smile
          Juz kilka dni po porodzie dopadla mnie ogromna depresja, czulam sie kompletnie
          sama i bezradna sad (po czesci podyktowane bylo to tym, ze mieszkamy w Irlandii a
          rodzina i przyjaciele w PL )byly dni kiedy nie moglam miec patrzec na wlasne
          dziecko ... wtedy zarzekalam sie, ze NIE CHCE MIEC WIECEJ DZIECI, NIGDY !!!!

          Wszystko oczywiscie minelo, szczescie i radosc powrocily a kiedy Lisa skonczyla
          roczek zapragnelam drugiego dziecka i ... nie udaje sie. Minelo 6 cykli, wiem to
          nie duzo - niejedne z Was walcza latami i miesiacami ale teraz czuje jak bym
          dostala ogluchem w glowe ... czasem mysle sobie, ze to kara co wtedy mowilam sad
          Nie rozumiem tez dlaczego teraz sie nie udaje jak wtedy udalo sie za pierwszym
          razem ? Placze za kazdym razem jak dostaje okres a jak komus o tym powiem to
          slysze: przeciez masz jedno dziecko to sie ciesz ...

          Lacze sie Wami w staraniach i nadzieji ...
          sciskam Cie Aniu mocno i zycze z calego serca by Wam sie udalo !

          Wiecie co ? Jak czlowiekowi wszystko sie udaje to i ludzi dookola wiecej i
          przyjaciele na peczki a jak tylko cos sie posypie i nie idzie po naszej mysli to
          ... tak pusto sie robi dookola ... sad
          • po_trzydziestce1 Re: marge.s 12.09.08, 09:00
            marge.s napisała:

            > Wiecie co ? Jak czlowiekowi wszystko sie udaje to i ludzi dookola
            wiecej i
            > przyjaciele na peczki a jak tylko cos sie posypie i nie idzie po
            naszej mysli t
            > o
            > ... tak pusto sie robi dookola ... sad

            Trafne spostrzeżenie, ale wynika to raczej z tego, że to my się
            zamykamy na pewne sprawy i na ludzi. Kiedy człowiek jest szczęśliwy
            ma ochotę robić wszystko, przebywać z ludźmi, śmiać się, bawić,
            uszczęśliwiać innych, chce zarażać swym szczęściem cały świat. Wtedy
            wszystko wygląda inaczej. Kiedy jesteśmy przygnębieni to co
            wcześniej było różowe staje się szare. Widzę to po sobie jak różnie
            spostrzegam świat w zależności od tego co w danym momencie przeżywam.
            A w ogóle to witam na forumsmile
        • annie_pl Re: annie:))) 12.09.08, 23:56
          Elgoch, witaj.
          pamiętam Cię z Lipcówek też. Ja tam nie zaglądam już, zbyt trudne to dla mniesad


          Gosia, witaj kochana. Nie sądziłam że się tu spotkamy://

          Trzymam kciuki za was wszystkie dziewczynkikiss
          • po_trzydziestce1 Re: annie:))) 13.09.08, 14:00
            Dziewczyny, ja też byłam na lipcówkach! Ale Was nie pamiętam, byłam
            tam krótko, bo do 21-go grudnia. 22-go pojechałam do szpitala, bo
            zaniepokoiła mnie maultka, brązowa plamka. Zresztą już od piątku
            wieczora czułam dziwny niepokój i mocny ból w dole kręgosłupa. Do
            domu wróciłam w Wigilię już bez groszka i z okaleczoną psychiką. To
            były ciężkie Święta i dla mnie i dla mojej rodziny.
Pełna wersja