uccellino
07.09.08, 21:19
...która jest 38-letnią singielką i od jakiegoś czasu myśli o
dziecku, właśnie zmienia mieszkanie z 40 m kw. na 80 - miedzy innymi
z myslą o tym potencjalnym obywatelu... I tak myślę, że jak juz
podpisze akt notarialny, pożyczę jej jedną z mądrych ksiażek Sheili
Kitzinger - "Poród po 35. roku życia". Książka, wbrewe tytułowi, nie
jest o samym porodzie, ale w ogóle o ciąży i o planowaniu jej w
dojrzałym wieku, porusza też wątek singielek. Cokolwiek zdecyduje,
dobrze, żeby ją przeczytała. A Wy, bardziej zaawansowane staraczki,
znacie tę pozycję?