po_trzydziestce1
08.09.08, 11:01
Aniu (Keegan) nie było mnie przez weekend, przeczytałam niektóre
wątki, przyznaję, że MG już nie jest dla mnie tym miejscem, którym
było kiedyś. Niektóre dziewczyny, którym się udało zagroszkować
wiedzą jak się tutaj zachowywać, inne wręcz przeciwnie pisząc o tym
jak to pięknieją i są szczęśliwe. Podczas gdy jeszcze nie tak dawno
przeżywały załamanie i za niatakt uznawały widok ciężarnej
głaszczącej swój brzuch. Ale nieważne. Pewne wątki i osoby omijam
szerokim łukiem

Aniu, trzymam za Ciebie kciuki i jeśli czas Ci na to pozwoli chętnie
przeczytam relacje z tego co się u Ciebie dzieje, dzień po dniu,
godzina po godzinie

Czytałam, że pregnyl będziesz miała we wtorek. Jakby co stan
alarmowy nadal trwa

Napisz jak się czujesz kolejny dzień po clo.