Zapisalam sie na hsg na czwartek

08.09.08, 11:57
Umre pewnie pod drzwiami i zaczne sie rozkladac, nikt mnie nie
dojrzy i nie bedzie mial kto napisac tu na forum, ze Przyszla Matka
Misjonarka padla na zawal. Ciekawe czy bedzie to badaniu czy przed.
Bo chyba nie w trakcie...z nogami rozlozonymi. Do trumny sie nie
zmieszcze.
    • zosienta Re: Zapisalam sie na hsg na czwartek 08.09.08, 12:05
      groszkowa74 napisała:

      > > Bo chyba nie w trakcie...z nogami rozlozonymi. Do trumny sie nie
      > zmieszcze.

      Zamówimy specjalną wink i dopiszemy, że Misjonarka poległa w obronie
      honoru swoich przydatków!!!

      ----
      Mój wykres
    • keegan Re: Zapisalam sie na hsg na czwartek 08.09.08, 12:34
      smile
      też bym się pewnie bała przed HSG ale Ty przynajmniej nie tracisz dobrego
      humoru, ja wiem, to taka reakcja obronna organizmu smile
      Trzymaj się, będzie (bo musi) być dobrze!
      Dla mnie 11-09 to też ważny dzień, a Ty o której masz hsg?
      • po_trzydziestce1 Re: Zapisalam sie na hsg na czwartek 08.09.08, 13:33
        Groszkowa, dasz radę! smile Mówię Ci to ja, osoba po dwukrotnym HSG.
        Nie mogę się teraz rozpisywać, jak będę wieczorem przy kompie to
        napiszę więcej. Ale na pocieszenie nr 1 pomyśl czym będzie ( o ile w
        ogóle będzie) króciuteńki ból podczas HSG w porównaniu z bólem
        porodowym? I pociesznie nr 2 po HSG możesz nagle i niespodziewanie
        zajść w ciąże!
        Dopisuję Cię do kalendarzyka na czwartek, będę trzymać kciuki za
        naszą Anię/Keegan i za Ciebiesmile
        • uccellino Re: Zapisalam sie na hsg na czwartek 08.09.08, 13:42
          > nagle i niespodziewanie
          > zajść w ciąże!

          Zupełnie niespodziewanie! ;-PPP
        • bushko Re: Zapisalam sie na hsg na czwartek 08.09.08, 17:57
          Groszkowa, spokój kobieto, hsg to pryszcz. Poboli albo nie, ważne żeby jajowody
          były drożne... a trumna... za droga. Nawet o tym nie myśl.... i to jeszcze na
          rozmiar zamawiać.... co to to nie...

          Bushko...
          • po_trzydziestce1 Re: Zapisalam sie na hsg na czwartek 08.09.08, 19:15
            No więc Droga Groszkowa, tak jak pisałam wcześniej HSG miałam 2
            razy. Za pierwszym razem NIC nie bolało, kiedy lekarz kazał mi zejść
            ze stołu myślałam, że żartuje ze mniesmile Choć wcześniej pokazywał mi
            jak wszystko u mnie jest drożne, jak płyn przepływał, nawet
            skomplementował moje wnętrzności mówiąc, że dawno nie widział tak
            drożnych jajowodówsmile Płyn przelał się w ciągu sekundysmile Ale ja
            byłam tak spanikowana, że nie potrafiłam myśleć racjonalnie. Potem
            myślałam, że pewnie źle mi to badanie zrobili, bo niemożliwe żeby
            nic mnie nie bolało. Ale kiedy po ok. 2 tyg. @ się spóźniał i
            ujrzalam II tłuste krechy nie miałam już wątpliwości, że moje
            jajowody były naprawdę drożne. I tym optymistycznym akcentem myślę,
            że zachęciłam Cię do przeżycia tego badaniasmile Wszystko będzie OK!
            • agus7 Re: Zapisalam sie na hsg na czwartek 09.09.08, 20:15
              Droga Groszkowa,

              w czwartek od bladego switu z calej sily bede trzymac kciuki za
              bezbolesne hsg i jak najmniejszy stres! mnie tez to czeka w bliskiej
              przyszlosci, wiec z niecierpliwoscia czekam na relacje i kazda
              wskazowka bedzie dla mnie cenna! czuje z Toba pewna wiez, bo odnosze
              wrazenie ze jestesmy w troche podonej sytuacji i na zblizonym etapie
              staran.
              • groszkowa74 Re: Zapisalam sie na hsg na czwartek 10.09.08, 20:14
                Dzieki Agus7,
                badanie mam o 18, napisze wszystko ze szczegolami. Nadzieja zyje
                mimo wszystko, ze jest ok, chociaz tu. Bo jesli nie bedzie to co
                wtedy? Laparo? In vitro?
    • olivka1976 Re: Zapisalam sie na hsg na czwartek 10.09.08, 08:04
      Ból podczas HSG jest do przeżycia (dają znieczulenie-ja miałam DOLARGAN chyba).
      Ale cóż takie badanie potrafi zdziałać!!! Mi HSG udrożniło jajowody, gdyż
      miesiąc po zabiegu zaszłam w ciążę wink))
      A wcześniej staraliśmy się o to 4 lata...
    • olivka1976 Re: Zapisalam sie na hsg na czwartek 10.09.08, 08:06
      Zapomniałam dodać... PODOBNYCH REZULTATÓW ŻYCZĘ!!! wink
      • groszkowa74 Re: Zapisalam sie na hsg na czwartek 10.09.08, 20:12
        Aaaale cudowniesmile dziekuje za taki post. Bardzo podnosi na duchu.
        BARDZOsmile
        • agus7 Re: Zapisalam sie na hsg na czwartek 11.09.08, 22:35
          Groszkowa, mysle o Tobie... mam nadzieje ze wszystko poszlo po
          Twojej mysli, czekamy tu z niecierpliwoscia na wiesci jak tylko
          nabierzesz sil i dotrzesz do kompa!
          • maja.the.bee Re: Zapisalam sie na hsg na czwartek 11.09.08, 22:39
            ja tez czekam!
            • groszkowa74 Re: Zapisalam sie na hsg na czwartek 11.09.08, 22:50
              Mam drozne jajowody, prawidlowa budowe macicysmile!! Hurrasmile Tak sie
              cieszesmile Jutro Wam wszystko opisze, jestem taka szczesliwasmile
              • agus7 Re: Zapisalam sie na hsg na czwartek 11.09.08, 22:55
                to WSPANIALE!!! smile))
                czekamy oczywiscie na szczegolowa relacje, ale naprade SUPER!
              • gosiaczek557 Gratulacje 12.09.08, 08:39
                Gratulacje.
                Bardzo się cieszę, że Twoje hsg wyszło dobrze!
                Gosiaczek
Pełna wersja