gosiaczek557
09.09.08, 08:29
Cieszę się, że znalazłam to forum. I pewnie... jeśli nie macie nic
przeciwko na jakiś czas to zagoszczę

Moja historia w skrócie:
# endometrioza - 5 rok leczenia
# 2 laparoskopie - usunięcie torbieli
# 6 miesięcy sztucznej menopauzy - Zoladex
# wiele miesięcy na innych różnych lekach
# 1,5 roku starań z przerwami - a to znowu leki, a to jakieś
badania...
# hsg - teoretycznie oba jajowody drożne, chociaż płyn nie
przepływał całkiem swobodnie
# cała masa badań hormonalnych w normie - poza prolaktyną, która
była trochę przekroczona
# 7 miesięcy Bromergon 3 x 1
Stan na dziś:
# właśnie zmieniłam lekarza - po tym jak moja @ chciała mi zwiększyć
dawkę Bromergonu do 3 x 2

co mi się zupełnie niespodobało
# nowy lekarz... hmmm... zobaczymy - w pierwszym kroku kazał
odstawić Bromergon i Luteinę (Prolaktyna w ostatnim badaniu w dolnym
poziomie normy)
# w badaniu USG w lewym jajniku dwa piękne dojrzewające pęcherzyki,
potem testy owu wskazujące na owu 3 IX

- tylko nie wiadomo
właściwie do końca, czy to dwa pęcherzyki, czy może jedno to
torbielka
# dodatkowe badanie Progesteron w pierwszej fazie cyklu 4,4... hyba
trochę za wysoki, ale się nie znam

do powtórnego przebadania 17 IX
# dziś po południu - wizyta kontrolna w celu sprawdzenia, czy
pęcherzyk pękł
Tyle w skrócie

Poza tym cudowny kochający mąż, fajna praca - generalnie można
powiedzieć nic do szczęścia mi nie brakuje... prawie nic.
Pozdrawiam

Gosiaczek