Dylemat: wyjazd, szczepienie...

10.09.08, 08:37
Po długich poszukiwaniach znaleźliśmy w końcu wczoraj ofertę
wyjazdu, która odpowiada nam prawie w 100%. Tyle, że to jest Tunezja
a ja nie byłam szczepiona na polio i tężec tak jak jest to zalecane
przed pobytem np. w Tunezji.
Teraz się już zaszczepić nie mogę...
Jak radzicie, szukać od nowa, lecieć??

W pracy mam opinie połowiczne: jedni mówią, że nie polecieliby bez
szczepienia a drudzy wręcz odwrotnie, że nawet nie słyszeli, że
trzeba się zaszczepić, i, że wszyscy latają i się nie szczepią (no
nie wiem)...

Może potem napiszę jeszcze na CiP, ale na razie chcę poznać Wasze
opinie smile
    • moni.qa1 Re: Dylemat: wyjazd, szczepienie... 10.09.08, 09:46
      ja bym się zaszczepiła, ale ja to panikara jestem, nie chciałabym
      potem pluć sobie w brodę, że jednak trzeba było..
      poza tym jak się będziesz dodatkowo denerwować, to też średnio
      odpoczniesz, no ale z drugiej strony oferta kusi..
      • keegan Re: Dylemat: wyjazd, szczepienie... 10.09.08, 09:58
        Ja też jestem panikara, stąd mój post smile
        Teraz już się sczepić nie mogę, pozostaje szukanie kolejnej ofery, a
        ta była taka prawie idealna, gdyby nie to szczepienie sad
        • moni.qa1 Re: Dylemat: wyjazd, szczepienie... 10.09.08, 10:06
          rozumiem, ale lepiej nie kusić losu, tym bardziej, że jestes w
          trakcie starań,
          na pewno coś znajdziecie smile
        • asica.p Re: Dylemat: wyjazd, szczepienie... 10.09.08, 10:12
          Aniu ja Ci powiem tak,przestan myslec,jedz i baw sie dobrze...ja bym nie
          szukala....jak masz byc w ciazy to bedziesz.ja nie bylam ,ale nikt z moich
          znajomych sie nie szczepil na nic przed urlopem w Tunezji.szczerze mowiac nie
          slyszalaam o tym nawet ze na cos sie tam trzeba szczepic.zajsciu sprzyja
          niemysleniesmileale to przeciez sama pewnie wiesz...
          • 1.madera Re: Dylemat: wyjazd, szczepienie... 12.09.08, 07:44
            Aniu byłam w Tunezji dwa razy nie szczepiłam się a niby czym masz
            się tam zarazić? Jedź i odpoczywaj nie martw się i nie szukaj sobie
            problemów ;}}}
    • po_trzydziestce1 Re: Dylemat: wyjazd, szczepienie... 12.09.08, 08:50
      Aniu, w tym temacie Ci nie pomogę. Ale powiem tak - z wielu rzeczy
      rezygnujemy myśląc, że a nóż jesteśmy w ciąży. I czasem coś fajnego
      omija nas zupełnie niepotrzebnie. Ja szczęśliwie nie należę do tej
      grupy panikującej w II fazie cyklu, która traktuje się jakby
      potencjalnie była w ciąży. Mam nadzieję, że dokonasz słusznego
      wyboru i będziesz się bawić przedniesmile
    • keegan I po dylemacie :) 12.09.08, 09:48
      Monia mnie przestrzegała ale jednak kilka Waszych głosów na "tak"
      mnie zachęciło. Potem rozmawiałam jeszcze z babką z biura podróży i
      też mnie uspokoiła.
      Także zaklepaliśmy wczoraj Tunezję i lecimy, 26-09...
      Szkoda tylko, że przed wyjazdem raczej nie dowiem się czy jestem już
      dwa w jednym czy nie ...

      Dziewczyny dzięki za uspokojenie smile
      • moni.qa1 Re: I po dylemacie :) 12.09.08, 10:16
        mówiłam, że ja panikara jestem smile
        ale baw się dobrze i odpoczywajcie sobie

    • annie_pl Re: Dylemat: wyjazd, szczepienie... 13.09.08, 00:12
      Ja NIGDY nie byłam panikarą i bardzo często wkurzałam się na osoby będące w ciąży, które zachowywały się jakby były chore. ale...
      w ubiegłym roku (2007) w lipcu byliśmy na wakacjach w Maroko. Też się nie szczepiłam. Bylismy oczywiście na etapie starań o Maleństwo...
      W październiku dostałam ostatnią miesiączkę, 9 listopada zaszłam w ciąże...Michelle zmarła w marcu...jak się później okazało po badaniach mam w sobie przeciwciała cytomegalii, nie wiem kiedy się zaraziłam. bo tego nikt nie jest w stanie mi powiezdieć,ale jaksię później okazało cytomegalia jest jedną z chorób przed którą przestrzegają wyjeżdżających do Maroko..
      Kto wie, może gdybym nie pojechała, albo gdybym bardziej uważała na siebie, albo gdybym się zaszczepiła to może moja córka nadal by zyła..

      nie wiem tego i nigdy wiedzieć nie będę.
      Ale wiem że nigdy już nie będę się złościć ani otwarcie ani w duchu na osoby nadmiernie dbające o siebie..bo nigdy nie wiadomo co nimi powoduje...
      • po_trzydziestce1 Re: Dylemat: wyjazd, szczepienie... 13.09.08, 14:06
        Widzę Annie_pl, że Ty stracilaś późno swoje dziecko. Zdaję sobie
        sprawę, że im póżniej tym pewnie trudniej się z tym pogodzić. Zatem
        cieszę się, że tutaj trafiłaś i że będziesz z nami uczestniczyć w
        naszej misjismile Na pocieszenie przynajmniej wiesz co mogło być
        przyczyną Twojej straty. Moje wyniki wszystkie były dobre, ale nie
        był to dla mnie powód do radości.
        Keegan, cieszę się, że podjęłaś decyzję. A test zawsze możesz zabrać
        z sobąsmile To byłyby dopiero wakacjesmile
Pełna wersja