Dziewczyny po stracie...

10.09.08, 15:07
Może to jest ważna wiadomość?

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=78122131&a=84420813
Wprawdzie praktycznie w niczym nie pomaga, ale może chociaż coś
tłumaczy...?
    • e-dziunia Re: Dziewczyny po stracie... 10.09.08, 16:12
      Znam tę teorię. Poniekąd coś w tym jest, ale głównie dotyczy to żeńskich płodów
      - teraz gdy o zaświadczenie o urodzeniu martwego dziecka można się starać bez
      względu na wiek ciąży - lekarze przy stracie wczesnej ciąży wpisują do metryki
      "dziewczynka" i ponoć wynika to ze statystyki....
      • lilith76 Re: Dziewczyny po stracie... 10.09.08, 16:34
        Biorąc pod uwagę, że dopiero w 9 tygodniu (od OM) u chłopców wykształcają się jądra i pęcherzyki nasienne, a u dziewczynek jajeczka, to większość ronionych dzieci to jakby "dziewczynki" wink
        I jest też, pewnie przypadkowa zbieżność, bo ten 7-9 tydzień ciąży jest drugim newralgicznym momentem - wtedy najczęściej przestaje bić serce, które już ruszyło. Tak zauważyłam. Po tym tygodniu to jakby pierwszy trymestr szczęśliwie zaliczony.
        • uccellino Re: Dziewczyny po stracie... 10.09.08, 16:55
          > ten 7-9 tydzień ciąży jest drugim
          > newralgicznym momentem

          A kiedy jest pierwszy?
          Masz na myśli tygodnie 4-5?


          > Po tym tygodniu to jakby pierwszy trymestr szczęśliwie zali
          > czony.

          To dlaczego ludziska się boją do 12 tc?
          Ja chyba słyszałam, że statystycznie najwięcej strat jest w
          tygodniach 10-12...
          • lilith76 Re: Dziewczyny po stracie... 11.09.08, 09:57
            Pierwszy to zanotowanie akcji bicia serca. Media podają, że jeśli bije serce, to zaledwie 1 na 20 ciąż się kończy (nie wiem czy w I trymestrze, czy w ogóle). Z obserwacji na "Promyczku" widzę kompletnie inaczej - tam większość to ustanie bicia serca koło 7-9 tygodnia. Podejrzewam, że ta obawa wobec 10-12 tygodnia jest stąd, że wtedy najczęściej robi się pierwsze usg i zauważa obumarcie ciąży. Ja też mam wpisane w dokumentach poronienie w 11 tygodniu.
            Chyba z ciekawości zrobię ankietę na Promyczku wink
      • uccellino Re: Dziewczyny po stracie... 10.09.08, 16:56
        > zaświadczenie o urodzeniu martwego dziecka

        Wybaczcie ignorancję - do czego służy takie zaświadczenie?
        To dokument o czysto medycznym charakterze?
    • lilith76 Re: Dziewczyny po stracie... 10.09.08, 16:16
      Jedno poronienie nic o tym nie powie. Być może, w niektórych przypadkach coś w tym jest.
      Ja - jak pisałam w tamtym wątku - będąc w ciąży byłam bardzo mocno przekonana, że to chłopiec, choć od kilkunastu lat marzę o córce. Owo przekonanie opuściło mnie gdzieś w momencie, gdy ciąża obumarła. Do tego momentu czułam chłopca i uważałam, że to ok. Po tym zaczęłam mieć wątpliwości, bo może jednak dziewczynka byłaby fajniejsza.

      Teraz mam dla odmiany silne przekonanie, że moje kolejne dziecko będzie córką, choć przecież się nawet jeszcze nie poczęło. Ale wezmę co da mi los. Choć nie ukrywam, że ciąża mnoga złożona z samych chłopców nieźle wystawi mnie na próbę ;D
      • uccellino Re: Dziewczyny po stracie... 10.09.08, 16:53
        > Ale wezmę co da mi los. Choć nie u
        > krywam, że ciąża mnoga złożona z samych chłopców nieźle wystawi
        mnie na próbę ; D


        Uwielbiam Twoje poczucie humoru smile))
        Nie wiem, jak mogłaś na WO choć przez chwilę podejrzewać, że wątek o
        wrednych upierdliwych osobach, może być o Tobie - bardzo mnie tym
        rozczuliłaś smile))
    • keegan Re: Dziewczyny po stracie... 11.09.08, 07:28
      "Wybaczcie ignorancję - do czego służy takie zaświadczenie?
      To dokument o czysto medycznym charakterze?"

      Nie jestem pewna ale może do ewentualnego pogrzebu jest taki
      dokument potrzebny? Może też do pracy jeżeli ma się ubezpieczenie.
      • lilith76 Re: Dziewczyny po stracie... 11.09.08, 09:52
        Tak do pogrzebu, dziś teoretycznie można wyprawić pogrzeb i mieć grób nawet kilkutygodniowego poronionego dziecka. Ja palę dodatkowy malutki znicz na grobie członka rodziny (teraz mamy).
      • e-dziunia Re: Dziewczyny po stracie... 11.09.08, 09:54
        Do ewentualnego pogrzebu, do ubezpieczenia, do urlopu macierzyńskiego w połowie
        jego wymiaru i co najważniejsze dla wielu kobiet - aby dziecko nie odeszło w
        zapomnienie.....
        By został po nim ślad......
Pełna wersja