izryn
12.09.08, 09:29
Dziś miałam taki bardzo rzeczywisty sen - robiłam test ciążowy,
pojawiła się jedna kreska, za chwilę spojrzałam i była druga tylko
dużo słabsza. Chciałam zrobić komórką zdjęcie i wysłać M ale się nie
udawało ustawić ostrości. W końcu zrobiłam, wysłałam i okazało się,
że nie wziął telefonu. No a teraz do rzeczy.
Po obudzeniu wstałam rano i poszłam zrobić test. Po trzech minutach
spojrzałam jedna kreska. Po kolejnych 5 minutach patrzę drugi raz a
tam cień drugiej kreski, tzn kreska testowa w miejscu gdzie powinna
być, takiej samej grubośći ale bledziutka że ledwo ją widać. Dziś u
mnie dzień spodziwanej miesiączki, nie wyliczany na podstawie
długości poprzednich cykli ale na podstawie tego, że u mnie od bólu
jajnika do miesiączki zawsze upływa 16-17 dni. Nie wiem, czy robić
sobie nadzieję

Test Quick view.