wicia1974
19.09.08, 10:21
Przez kilka miesięcy razem z mężem byliśmy pod opieką novum.
Niestety opieka ta była nieprofesjonalna i flustrująca. Od lipca
jesteśmy w invimedzie u dr Dworniaka. Druga stymulacja clo dała
porządany efekt - trzy piękne książkowe pęcherzyki, później pregnyl
i do dzieła. Niestety klops - nawet nie wiem czy była ciąża
biochemiczna. Zdecydowaliśmy się na inseminację, nie mamy już zbyt
dużo czasu - na karku 34 latka. Rozpoczniemy w październiku. Z tego
co czytam - a na forum jestem od wczoraj- widzę, że jest to
szalenie indywidualna sprawa jak komu "zaskoczy". Pocieszający i
zarazem makabryczny jest fakt, że jest nas tak dużo. Człowiekowi
wydaje się , że jest szalenie osamotniony i zbrakowany - zwłaszcza
jak widzę dookoła mnie szczęśliwe mamusie z pięknym brzuszkiem.
Dziewczyny dodajmy sobie sił i wspierajmy sie, wymieniajmy się
doświadczeniami, wiedzą na temat klinik, lekarzy, metod, skutków i
szczęśliwych trafień !!!! Trzymam kciuki za WAS i siebie

Jeśli,
któraś z Was zna dr Dworniaka i invimed w W-wie proszę napiszcie o
tym