Uwaga! Zagroszkowany wątek

22.09.08, 10:58
Zosienta - jak Ty się dziś czujesz? Jak nastrój? Zerknęłam na
dzisiejszy wykres. Tempka ładnie się utrzymuje smile
Zaczęłaś już brać lekarstwa?
    • zosienta Re: Uwaga! Zagroszkowany wątek 22.09.08, 15:39
      wie_wioreczka napisała:
      > Zosienta - jak Ty się dziś czujesz? Jak nastrój? Zerknęłam na
      > dzisiejszy wykres. Tempka ładnie się utrzymuje smile
      > Zaczęłaś już brać lekarstwa?

      Nie mam ciążowych objawów, nudności czy wymotów, wolałabym miec, bo
      jestem w piątej ciąży, a tylko w jednej miałam - tej udanej. Dwa
      razy dziennie robię sobie zastrzyki Clexane - przeciw zakrzepowe,
      opócz tego 3x1 witB6, 5mg kw.foliowego i dwa razy w tygodniu
      Pregnyl.
      Psychicznie oczywiście fizycznie dobre samopoczucie mnie raczej
      dobija. Naprawdę jest mi ciężko, a powinnam się cieszyc.
      Nie mogę też badac więcej bety, bo zastrzyki pregnylu zakłócą wynik,
      zastanawiam się na ile jestem utrzymywana sztucznie w tym stanie.
      Następna weryfikacja to usg, dopiero za dwa tygodnie, ale jak ja to
      przeżyję?
      Temperatura niby w bardzo dobrych zakresach, ale... w piątek miałam
      zastrzyk ponim trochę wzrosła, wcześniej było lekko w dół i następne
      dwa dni po nim też lekko w dół - to ja wpadam w dół i zastanawiam
      się czy spadek o 0,01 stopnia to już spadek = schiza normalnie.
      Jutro znów zastrzyk, ale niech rano choc odrobinę urośnie....
      ----
      Mój wykres
      Nie mam alergii na cudze szczęście!
      • rodzynek1000 Zosienta 22.09.08, 15:58
        Nie obraź się ale Ty albo siebie albo biednego Groszka wykończysz
        psychicznie! Ty się Kobieto torturujesz. Szczerze - skończ z tą
        schizą, bo nie wierzę, że to nie ma wpływu na przebieg ciąży!
        • zosienta Re: Zosienta 22.09.08, 16:17
          Nie wiem rodzynku czy Ty sobie żartujesz, ale ja pewnie powinnam byc
          pod opieką psychiatry.

          Właśnie coś odkryłam. Mój przyrost bety ten kalkulator wyliczał jako
          55% (daily rate), a pamiętałam, że w zdrowej ciąży powinno byc co
          najmniej 66% - tyle, że właśnie doczytałam, że 66% w ciągu 48
          godzin!!!
          Norma na przyrost w 72godz to min 114%. Przeliczyłam jeszcze raz u
          mnie to było po 72 było ponad 370%. To jednak jest dobrze, bardzo
          dobrze!!!
          Zapomiałam pochwalic się, że progesteron 92nmol/l, norma I trymestr
          52-154, też chyba ok, prawda?
          ----
          Mój wykres
          Nie mam alergii na cudze szczęście!
      • wie_wioreczka Re: Uwaga! Zagroszkowany wątek 22.09.08, 16:14
        zosienta napisała:
        > Nie mam ciążowych objawów, nudności czy wymotów, wolałabym miec,
        bo
        > jestem w piątej ciąży, a tylko w jednej miałam - tej udanej.

        Zosiu - każda ciąża jest inna. Pamietaj, że swój limit nieszczęscia
        wyczerpalaś! Teraz jesteś wielką szczęściarą - masz pracę, masz
        groszka, opanowane krwawienia smile Zerknij wstecz i zobacz ile masz
        teraz szczęścia!



        > Psychicznie oczywiście fizycznie dobre samopoczucie mnie raczej
        > dobija. Naprawdę jest mi ciężko, a powinnam się cieszyc.

        Zosiu. Zamęczysz się jak nie ustalisz dla siebie planu działania na
        najbliższe dwa tygodnie. Koniecznie musisz obrać jakąś metodę na
        codzienne życie. Może ustal sobie listę małych życzeń i sukcesów,
        które będą oznaczać dalszą ciąże. Sprawdzaj ją, a jak się spełnią to
        rób sobie/Wam prezent smile


        > Nie mogę też badac więcej bety, bo zastrzyki pregnylu zakłócą
        wynik,
        > zastanawiam się na ile jestem utrzymywana sztucznie w tym stanie.
        > Następna weryfikacja to usg, dopiero za dwa tygodnie, ale jak ja
        to
        > przeżyję?
        > Temperatura niby w bardzo dobrych zakresach, ale... w piątek
        miałam
        > zastrzyk ponim trochę wzrosła, wcześniej było lekko w dół i
        następne
        > dwa dni po nim też lekko w dół - to ja wpadam w dół i zastanawiam
        > się czy spadek o 0,01 stopnia to już spadek = schiza normalnie.
        > Jutro znów zastrzyk, ale niech rano choc odrobinę urośnie....

        Widzisz - to może pierwszy dobry krok. Skupić się na tym co dobre i
        co potwierdza ciąże. Oczywiście - ale tylko niby mimochodem
        kontrolować inne wskaźniki i konsultować u lekarza, jak tylko
        będziesz mieć jakieś wątpliwości. To wszystko powinno dać Ci
        poczucie kontroli nad stytuacją i lepsze samopoczucie.

        Daj znać co o tym myślisz? A jak sie zgadzasz to jak wyglądać będzie
        lista marzeń codziennych i na najbliższe 2 tygodnie.

        • zosienta Re: Uwaga! Zagroszkowany wątek 22.09.08, 16:39
          wie_wioreczka napisała:
          > Zosiu - każda ciąża jest inna.

          Tak, a ponoc dziewczynki są grzeczniejsze wink

          > Masz pracę, masz groszka, opanowane krwawienia smile

          Ja to niestety widzę inaczej: jeśli stracę Groszka, mogę TEŻ stracic
          pracę - ale ta praca nie jest najważniejsza, byłby to bodziec do
          szukania nowej, ciekawszej, może mniej płatnej, a może nawet nie.
          Ale z tym wolę jeszcze poczekac, najlepiej, aż Groszek podrośnie i
          pójdzie do przedszkola smile))).

          > Zerknij wstecz i zobacz ile masz
          > teraz szczęścia!

          Owszem, miałam w życiu dużo szczęścia i dużo nieszczęścia (wiele
          jeszcze nie wiecie) byłabym świetnym modelem dla postaci z serialu ;-
          ).

          > Zosiu. Zamęczysz się jak nie ustalisz dla siebie planu działania
          na
          > najbliższe dwa tygodnie. Koniecznie musisz obrać jakąś metodę na
          > codzienne życie. Może ustal sobie listę małych życzeń i sukcesów,
          > które będą oznaczać dalszą ciąże. Sprawdzaj ją, a jak się spełnią
          to
          > rób sobie/Wam prezent smile
          Ok, pozostaje mi robic zastrzyki i mierzyc tempkę, potem usg -
          dokładnie za 2 tygodnie. Znów ładnie proszę o kciuki.

          > Daj znać co o tym myślisz? A jak sie zgadzasz to jak wyglądać
          będzie
          > lista marzeń codziennych i na najbliższe 2 tygodnie.

          Chyba zrobimy sobie prezent - może relaksacyjny masaż, co o tym
          myślicie? Można?
          ----
          Mój wykres
          Nie mam alergii na cudze szczęście!
      • zosienta Re: Uwaga! Zagroszkowany wątek 23.09.08, 11:05
        .... cóż, nie urosła, spadła....
        sad((
        ----
        Mój wykres
        Nie mam alergii na cudze szczęście!
        • 1.madera Re: Uwaga! Zagroszkowany wątek 23.09.08, 11:17
          Zosia spokojnie to jeszcze o niczym nie świadczy, spokojnie!!!!
        • jenifer1 Re: Uwaga! Zagroszkowany wątek 23.09.08, 11:25
          Po co się bierze Pregnyl w ciąży? Pytam, bo sama jestem po 3 poronieniach...
          • zosienta Re: Uwaga! Zagroszkowany wątek 23.09.08, 15:54
            jenifer1 napisała:
            > Po co się bierze Pregnyl w ciąży? Pytam, bo sama jestem po 3
            poronieniach...

            Pregnyl to ludzka gonatropina kosmówkowa. A w link "wiecej o
            hormonach można wyczytac:
            "Ze względu na stymulujące funkcje ciałka żółtego właściwości HCG,
            zawierające je leki stosowane są w celu korekcji zaburzeń fazy
            lutealnej i podtrzymania ciąży. Jest to alternatywa dla
            suplementacji progesteronem".
            ----
            Mój wykres
            Nie mam alergii na cudze szczęście!
            • jenifer1 Re: Uwaga! Zagroszkowany wątek 23.09.08, 15:58

              >
              > Pregnyl to ludzka gonatropina kosmówkowa. A w link "wiecej o
              > hormonach można wyczytac:
              > "Ze względu na stymulujące funkcje ciałka żółtego właściwości HCG,
              > zawierające je leki stosowane są w celu korekcji zaburzeń fazy
              > lutealnej i podtrzymania ciąży. Jest to alternatywa dla
              > suplementacji progesteronem".

              Dzięki, ja brałam Kaprogest- czyli progesteron....
              Trzymam mocno kciuki za Ciebie i Twoją kruszynkę
              > ----
              > Mój wykres
              > Nie mam alergii na cudze szczęście!
        • betka24 Zosienta 23.09.08, 11:38
          przytulam... i wciąż jeszcze trzymam kciuki...
        • wie_wioreczka Zosienta - dzwoniłaś do gin? 23.09.08, 12:59
          Zosienta. S p o k o j n i e! Spadek jest, to fakt, ale nie jest tak
          duży. Skoro Cię to tak niepokoi lepiej skonsultować sprawę
          telefonicznie z Twoją gin?
          Zosiu! Tylko nie poddawaj się.

          • po_trzydziestce1 Re: Zosienta - dzwoniłaś do gin? 23.09.08, 16:40
            Dziewczyny, o co chodzi z tym spadkiem? Chodzi o tempkę Zosi? Ja i
            tak podziwiam tą kobietę, że ona ma siły mierzyć tempkę. Każdy,
            nawet mały, spadek przyprawi ją przecież o nerwicę.
            • wie_wioreczka Re: Zosienta - dzwoniłaś do gin? 23.09.08, 18:37
              po_trzydziestce1 napisała:
              > Dziewczyny, o co chodzi z tym spadkiem? Chodzi o tempkę Zosi? Ja i
              > tak podziwiam tą kobietę, że ona ma siły mierzyć tempkę. Każdy,
              > nawet mały, spadek przyprawi ją przecież o nerwicę.

              Wydaje mi się, że to chodzi o spadek temperatury. Bardzo boję się o
              Zosientę, bo chyba już jest maksymalnie zestresowana i tymi
              pomiarami i badaniami... I jak jej tu pomóc?
              • betka24 Re: Zosienta - dzwoniłaś do gin? 23.09.08, 19:12
                mam nadzieję, że to o temp. chodziło, bo szczerze mówiąc to mi i beta przeszła
                przez myśl... ehhh głupie myśli...
                i też martwię się o Zosię i tak bardzo bym chciała, żeby Ci się Zosiu udało i
                żebyś nie musiała się już tak denerwować...
                trzymaj się a ja trzymam mocno kciuki...
    • keegan Re: Uwaga! Zagroszkowany wątek 23.09.08, 19:24
      Rany Boskie a ja myślałam, że o betę chodzi!
      I dlatego właśnie, nigdy, przenigdy nie będę temperatury mierzyć.
      Zosia proszę, spokojnie, nie myśl, że dzieje się coś złego.
      Ja po tak wysokiej tej ostatniej becie jakoś wierzę, że tym razem będzie dobrze.
      • zosienta Re: Uwaga! Zagroszkowany wątek 24.09.08, 16:50
        keegan napisała:

        > Ja po tak wysokiej tej ostatniej becie jakoś wierzę, że tym razem
        będzie dobrze

        Wiesz, ja też smile
        ----
        Mój wykres
        Nie mam alergii na cudze szczęście!
        • keegan Re: Uwaga! Zagroszkowany wątek 24.09.08, 17:51
          i tak trzymać!
          poza tym wiara czyni cuda wink
    • justmaga Re: Uwaga! Zagroszkowany wątek 24.09.08, 14:05
      Zosia ty prosze odzywaj sie do nas i daj znac jak sie czujesz...
      Ciagle mocno trzymamy kciuki. Do grudnia .
      • rodzynek1000 Jak pomóc Zosi? 24.09.08, 14:50
        ZABRAC TEJ KOBIECIE TERMOMETR!!!!
    • wie_wioreczka Zosiu - co u Was? 24.09.08, 20:28
      Zosiu - daj znać co u Was. Martwię się.
      • zosienta Re: Zosiu - co u Was? 25.09.08, 16:29
        Tempka wzrosła, łudzę się, że to nie tylko efekt leków, bo po drugim
        zastrzyku nie wzrosła rano tylko po kolejnej dobie, ale do końca nie
        wiem. Od dwóch dni mam ból w dole pleców i na początku bałam się że
        to nie objaw ciążowy, a może zbliżające się poronienie - mam
        nadzieję, że nie. Dopiero z usg (za 11 dni) dowiem się więcej.
        Wyszło słońce i czekam.

        A co u Ciebie Wie_wióreczko? Masz ciążowe objawy?
        ----
        Mój wykres
        Nie mam alergii na cudze szczęście!
        • betka24 Re: Zosiu - co u Was? 25.09.08, 20:24
          Zosiu będzie dobrze smile)))
        • wie_wioreczka Re: Zosiu - co u Was? 26.09.08, 11:40
          Cześć Zosiu,
          Widzę, że temka ładnie się utrzymuje od 2 dni. Słońce zrobiło
          swoje smile

          Co u mnie? Prawdę powiedziawszy przez te miesiące starań nie
          chciałam czytać o ciąży, aby nie doprowadzić się do szaleństwa. A
          teraz spadło to tak niespodziewanie (głupio, niby się staraliśmy,
          ale czuję, że to wielka niespodzianka od losu), że nie wiem czego
          mogę się spodziewać. Dlatego wybrałam się do lekarza, aby dopytać
          się co robić i czy wszystko na tym wczesnym etapie jest w porządku.
          Musialam odstawić wszyskie lekarstawa przeciwtrądzikowe, to raz. Dwa
          Beta i progesteron w normie. Mam dbać o siebie i przyjść dopiero za
          dwa tygodnie na kolejną wizytę.
          Z objawów ciążowych - na razie to tylko jem ogórki z większych
          ilosciach (choć i tak wcześniej jadłam ich bardzo dużo) i od dwóch
          dni bolą mnie plecy, ale to chyba wina przeprowadzki.

          A co u Ciebie słychać? Jak dziś się czujesz?
    • wie_wioreczka Zosienta - super tempki :-)) 01.10.08, 10:18
      Zosiu - zerkam na Twój wykres. Tempki ślicznie się trzymają!
      A jak samopoczucie?
      • zosienta Re: Zosienta - super tempki :-)) 01.10.08, 11:38
        Dzięki, faktycznie tempki się utrzymują, nawet widac też efekt
        stresu - tego z dni, kiedy w lipcu poroniłam i nawet tego
        mniejszego, który miałam w poniedziałek.
        Nie mam treaz żadnych innych niekpokojących objawów, ale też brak
        tego objawu, który raczej choc nieprzyjemny byłby dla mnie dobrym
        znakiem, czyli wymiotów (przepraszam, jeśli ktos czyta przy kawce).
        Jestem teraz po raz piąty w wyczekanej ciąży, a tylko raz miałam (i
        to okropne wcale nie poranne- ale całodzienne) i mam jednego synka,
        więc raczej się tym martwię, nie cieszę. W ogóle boje się cieszyc, a
        na usg czekam jak na wyrok. Pocieszam się tylko ciągle tym, że beta
        była dobra.
        Wie_wióreczko, A Ty jak się masz? Mam nadzieję, że Ty się cieszysz i
        robisz plany na przyszłośc, która oznacza znacznie więcej niż
        następne 5 dni. Masz umówione jakieś usg, czy czekasz dopiero na
        12tc?
        ----
        Mój wykres
        Nie mam alergii na cudze szczęście!
        • wie_wioreczka Re: Zosienta - super tempki :-)) 02.10.08, 12:48
          Zosiu - jak już jak maniak codziennie sprawdzam Twoje tempki smile i
          cieszę się jak dziecko, jak wiedzę, że jest ok.

          Ja jestem mocno oszołomiona i nie bardzo mogę zebrać myśli. Muszę
          kupić jakąś dobrą książkę o ciąży. Uccellino kiedyś pisała o jakiejś
          książce dla kobiet po 35 roku życia. Bo prawdę powiedziawszy, to
          moje wszystkie koleżanki już mają kilkunastolenie pociechy, więc
          niewiele pamiętają. Zresztą wtedy były inne czasy...

          Męczą mnie tylko zapachy. Przeprowadziliśmy się do nowego
          mieszkania, a tam wszystko "obce". Dzis rano śmierdziała mi para z
          żelazka... Dziwne to bardzo.

          Na badanie powinna się umówić. Nie wiem czy dalej chodzić do Novum,
          czy też jak doradza moja teściowa, aby znaleźć ginekologa, który
          pracuje w szpitalu i od początku tam do niego chodzić. A Ty jakiego
          masz?
          • zosienta Re: Zosienta - super tempki :-)) 02.10.08, 18:10
            wie_wioreczka napisała:

            > Zosiu - jak już jak maniak codziennie sprawdzam Twoje tempki smile i
            > cieszę się jak dziecko, jak wiedzę, że jest ok.

            Tak, ale nie wiem na ile to efekt leków !?!

            > Ja jestem mocno oszołomiona i nie bardzo mogę zebrać myśli. Muszę
            > kupić jakąś dobrą książkę o ciąży. Uccellino kiedyś pisała o
            jakiejś
            > książce dla kobiet po 35 roku życia.

            Po 12tc zaczę sie trochę bardziej nakręcac i pomyślę o tym, na razie
            nie czuję, że JESTEM w ciąży, tylko BYWAM w ciąży sad


            > Na badanie powinna się umówić. Nie wiem czy dalej chodzić do
            Novum,
            > czy też jak doradza moja teściowa, aby znaleźć ginekologa, który
            > pracuje w szpitalu i od początku tam do niego chodzić. A Ty
            jakiego
            > masz?

            Myślę, że do końca I trymestru w Novum dobrze zadbają o Groszka,
            potem pewnie dobrze radzi teściowa. Ja mam kartę w Medicover, więc
            na razie tam, rodzic chciałabym w Damianie, u lekarza,
            który "urodził" mojego synka, jestem z nim umówiona, że wrócę smile
            Owszem jest bardzo miły, ale to nie jedyny powód, że chciałabym
            bardzo go już niedługo zobaczyc, ale to na pewno po 12tc.
            Jeśli chcesz możemy wybrac się razem smile

            ----
            Mój wykres
            Nie mam alergii na cudze szczęście!
    • zosienta Re: mam wynik bety 07.10.08, 15:11
      Pisałam wczoraj o usg. Dzisiaj mam wynik czwartej bety.
      Tydzień temu było 12,5 tys, wczoraj (po 7 dniach) 46tys, to chyba ok
      biorąc pod uwagę, że to koniec 6tc i koniec 7tc.
      ----
      Mój wykres
      Nie mam alergii na cudze szczęście!
      • po_trzydziestce1 Re: mam wynik bety 07.10.08, 18:13
        Zosiu, jest bardzo OK! I tak już zostanie do 40 tc! I tej wersji się
        trzymajmysmile
        A że tak spytam z ciekawości jakie teraz bierzesz leki na
        podtrzymanie?
        • keegan Re: mam wynik bety 07.10.08, 18:15
          ja też myślę, że jest dobrze smile
        • zosienta Re: mam wynik bety 08.10.08, 17:55
          po_trzydziestce1 napisała:
          > A że tak spytam z ciekawości jakie teraz bierzesz leki na
          > podtrzymanie?

          Moje menu wygląda tak
          Duphaston 3x1,
          Folic (5 mg na receptę) 1x1,
          WitB.6 3x1,
          Clexane 40jednostek (dwa razy dzienne zastrzyk w brzuch)
          Pregnyl 5000j (dwa razy w tyg zastrzyki domięśniowe)

          Mam pokłute pośladki, żyły i brzuch, ale co tam, ważne, że działa.
          Jest mi niedobrze, a to znaczy, że jest dobrze! Trochę pokręcona
          logika, ale ja też jestem pokręcona smile
          ----
          Mój wykres
          Nie mam alergii na cudze szczęście!
          • keegan Re: mam wynik bety 08.10.08, 18:02
            o kurde ale arsenał...

            a te zastrzyki tak sama sobie robisz???
            brr, nie wiem czy dałabym radę...
            choć wiadomo, że wszystko się zniesie...
            • po_trzydziestce1 Re: mam wynik bety 08.10.08, 19:19
              Zosiu, jak czytałam Twoje menu o tym samym pomyślałam co Ania, Ty
              sobie sama te zastrzyki robisz? Wierzę, że pokłute miejsca są niczym
              w porównaniu ze świadomością, że rośnie w Tobie słodki dzidziuśsmile
            • zosienta Re: mam wynik bety 08.10.08, 19:53
              keegan napisała:

              > o kurde ale arsenał...
              >
              > a te zastrzyki tak sama sobie robisz???
              > brr, nie wiem czy dałabym radę...
              > choć wiadomo, że wszystko się zniesie...

              Te w brzuch - sama, ale staram się z zamkiętymi oczami, bo też nie
              daję rady wink Już zrobiłam koło 40, a wciąż czuję strach przed
              wkłuciem. Niesety, od trzech tygodni muszę robic dwa razy dziennie,
              bo nie mogłam kupic 40tek, ale już mam i od piątku TYLKO raz
              dziennie (przez następne 30 dni)!!!
              ----
              Mój wykres
              Nie mam alergii na cudze szczęście!
              • keegan Re: mam wynik bety 08.10.08, 19:57
                Jesteś bardzo dzielna, mnie by musiał M robić, sama bym tego nie opanowała smile
                A po tych 30 dniach są szanse na to, że Groszek poradzi sobie już bez tego kłucia?
                • 1.madera Re: mam wynik bety 08.10.08, 20:01
                  Keegan to Ty masz dzielnego M bo mój by zemdlał tak się boi
                  zastrzyków wszelkiego rodzaju. Ja sama też się bałam do czasu....
                  Teraz sama daję mojemu Tacie zastrzyki takie właśnie w brzuch a jak
                  bym była w ciąży to gin mówił że też musiała bym sobie robić. To są
                  takie przeciw zakrzepowe tak Zosiu?
                  • betka24 Re: mam wynik bety 08.10.08, 20:05
                    Zosia dzielna babeczka z Ciebie...
                    teraz już może być tylko dobrze big_grin
                  • zosienta Re: mam wynik bety 08.10.08, 20:15
                    Tak, właśnie przeciwzakrzepowe. Wolałabym z nimi skończyc zanim
                    urośnie mi brzszek, bo potem miałabym obawy, że się wbiję w wody
                    płodowe lub co gorsze ukłuję maleństwo, brrr.

                    Z pregnylem mam innego rodzjau problem, a mianowicie wyrzuty
                    sumienia; lek jest praktycznie nie osiągalny, a ja już wykupiłam 6
                    opakowań, czyli 18 sztuk zastrzyków, a każda dawka po 5000j mogła
                    by "pęknąc" jakiś pęcherzyk. Ale co zrobic? Jeśli moje maleństwo
                    tego potrzebuje....
                    ----
                    Mój wykres
                    Nie mam alergii na cudze szczęście!
                    • keegan Re: mam wynik bety 09.10.08, 07:01
                      Mogłaby "pęknąć" albo i nie a nawet jeżeli to i tak nie wiadomo czy
                      coś by z tego był a Ty ratujesz życie swojego dziecka, ja tam bym
                      nie miałam wyrzutów sumienia.
                      I piszę to mimo, że sama ostatnio bałam się czy dostanę pregnyl i
                      nadal się boję jakbym potrzebowała na następny raz.
Pełna wersja