Zwariuję jak jeszcze raz coś takiego przeczytam!

23.09.08, 21:26
ostatnio prześladują mnie tego typu historie:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=85056847
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=85033048
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=85048984
gdzie nie zajrzę tam właśnie takie coś a to jest teoria, której nienawidzę
najbardziej i bardzo chcę być jej zaprzeczeniem !!
Skoro już mam problem i walczę z nim całymi siłami to chcę kiedyś powiedzieć,
że tak, udało się ale nie dlatego, że odpuściłam tylko dlatego, że się właśnie
starałam!!!
Bo inaczej to wszystko co teraz robię nie ma sensu.
    • oli.2 Re: Zwariuję jak jeszcze raz coś takiego przeczyt 23.09.08, 21:53
      Te kobiety nie piszą tego tobie na złość. Co zrobić kiedy tak
      właśnie bywa. Ja osobiście myślę że jest to jakaś forma przypadku,
      ale sama tak miałam w pierwszej ciązy: robiliśmy i płakaliśmy ze nie
      ma i dalej robiliśmy, w końcu załamana odpuściłam iiiiiiii synek
      powstał w pierwszym wyluzowanym cyklu.
      Pamiętaj, są kobiety którym fizycznie coś dolega, a są te zupełnie
      zdrowe a nie mogące sie doczekać. Jeśli jest coś do naprawienia w
      twoim zdrowiu to życzę wytrwałości w leczeniu. Ale jeśli wyniki są
      super to nic tylko ZAPOMNIEĆ wink
      • keegan Re: Zwariuję jak jeszcze raz coś takiego przeczyt 23.09.08, 22:00
        "Te kobiety nie piszą tego tobie na złość."
        Ja to wiem, chodzi mi tylko o to, że ja nie chcę być czegoś takiego przykładem.
        U mnie akurat jest problem i to spory i zaczęłam leczenie, walczę i chodzi mi o
        to żeby kiedyś móc powiedzieć, że udało mi się bo walczyłam a nie ot tak sobie...
        Bo tak jak już to pisałam skoro naprawdę wystarczy to wszystko olać to po co są
        lekarzy i kliniki leczenia niepłodności, ja po prostu chcę żeby to co robię
        teraz (czyli leczenie) miało sens.
        • justmaga Re: Zwariuję jak jeszcze raz coś takiego przeczyt 23.09.08, 23:10
          i ja jestem po twojej stronie. Male sa szanse na wygranie w totka
          jak sie odpusci i pzrestanie grac.
          Moze niezaleznie od wszytskiego TO byl wlasnie dla nich czas.
          Zaszlyby rowniez patrzac w kalendarz i mierzac tempke. W koncu
          wielu dziewczynom wlasnie w ten sposob sie udaje i ..coz jest ich
          chyba wiekszosc wsrod tych starajacych sie.
    • groszkowa74 Re: Zwariuję jak jeszcze raz coś takiego przeczyt 23.09.08, 23:18
      Tak, jak dowiedzialam ze ze moge stracic macice oszalalam, chodzilam
      po scianach, chcialam wyjechac zagranice zeby ja ratowac. Udalo sie.
      Uratowana. Teraz chodze na usg co 3 miesiace, albo czesciej
      ostatnio. Zaczelam badania, starania z testami owu, monity,
      witaminki, hsg, po to, zeby kiedys nie uslyszec ze nie staralam sie
      pomoc mojej plodnosci nadwatlonej, ale jednak plodnosci. Dojde do in
      vitro, jak polegne, nie wiem czy to uniose, ale bede miala
      swiadomosc ze zrobilam wszystko. I kiedys umre spokojniejsza.
    • moni.qa1 Re: Zwariuję jak jeszcze raz coś takiego przeczyt 24.09.08, 07:47
      Keegan, kochana lepiej nie mogłaś tego wyrazić..zgadzam się z Tobą
      na całej linii
      co do mojego dzisiejszego usg, przełożyłam je z rana na popołudnie,
      coś mi wypadło.
    • gosiaczek557 Re: Zwariuję jak jeszcze raz coś takiego przeczyt 24.09.08, 08:29
      keegan, kochana...
      no tak to jest, że nie wszystkie możemy sobie poprostu olać i
      zrzucić wszystko na cud-przypadek. Ale to, że tamtym dziewczynom
      udało się zajść w ciążę, to tylko pozytywny impuls dla nas, że to
      się UDAJE. I tego trzeba się trzymać, i cieszyć się.

      Ja wiem, że to trudno, ale postaraj się nie stresować, czy nie
      denerwować takimi wiadomościami. Obróć je w swoje pozytywne
      myślenie. Czasami to właśnie stres, napięcie "blokują" zajście w
      ciążę. Stąd te historie, że sobie "odpuściłam" i dorazu zaszłam...
      Ale pozytywne nastawienie można mieć chodząc do lekarza, mierząc
      tempkę i biorąc leki.

      Będzie dobrzesmile

      Ja dziś idę na usg i wypytam mojego gin o te pękające pęcherzyki dla
      Ciebiesmile

      Miłego dniasmile
      • dabrowianka21 Re: Zwariuję jak jeszcze raz coś takiego przeczyt 24.09.08, 09:29
        hej hej!

        mi osobiscie gin zakazał myślec o ciaży smile
        mam sie nie stresowac i nie nakrecac, bo wtedy mi tylko hormony
        szaleja.

        Naszczescie zaczynam nowy rok szkolny - studia. Bede miec tyle
        roboty że będzie możliwe nie myślenie o ciaży.

        Ale biore dalej leki (już w dobrej dawce), zapisałam sie na AKU.
        Ale nie bede sprawdzac cykli, liczyć dni płodnych itp smile

        Bedzie spontanicznie smile
    • wie_wioreczka Re: Zwariuję jak jeszcze raz coś takiego przeczyt 24.09.08, 10:47
      keegan napisała:
      > Skoro już mam problem i walczę z nim całymi siłami to chcę kiedyś
      powiedzieć,
      > że tak, udało się ale nie dlatego, że odpuściłam tylko dlatego, że
      się właśnie
      > starałam!!!
      > Bo inaczej to wszystko co teraz robię nie ma sensu.

      Keegan, ja wierzę w Ciebie i w Twoją walkę. Liczę, że już niedługo
      zamieścić na tym samym forum informacje, że "UDAŁO się!!!", ale
      tylko dlatego, że nie odpuściłaś, tylko walczyłaś o swoje szczęście.
      • justmaga Re: Zwariuję jak jeszcze raz coś takiego przeczyt 24.09.08, 13:56
        a ja przysiegam otworze wtedy w domu szampana.
        • keegan Re: Zwariuję jak jeszcze raz coś takiego przeczyt 24.09.08, 14:14
          a ja się popłakałam jak Was poczytałam smile tak z rozczulenia, że tak mnie
          rozumiecie i wspieracie... i Magda z tym szampanem... kochane jesteście i tyle smile

          Gosia dzięki za pamięć o moich pęcherzykach, czekam na jakieś info smile
          • moni.qa1 Re: Zwariuję jak jeszcze raz coś takiego przeczyt 24.09.08, 14:29
            Keegan, ja wierzę też, że nam się uda , własnie dlatego,że walczymy.
            Wróciłam z usg, pęcherzyki są nadal, ładnie urosły, do piątku któryś
            powinien pęknąć, tak powiedziała pani dr,
            zobaczymy, uwierzę jak pękną
            • keegan Re: Zwariuję jak jeszcze raz coś takiego przeczyt 24.09.08, 14:30
              no tak teraz tylko trzymać kciuki żeby pękły, no i żebyś wyzdrowiała, może
              akurat na weekend się wszystko ułoży smile
              • moni.qa1 Re: Zwariuję jak jeszcze raz coś takiego przeczyt 24.09.08, 14:37
                Oby,ale się okaże,
                zebym nie zapomniała, życzę Ci Aniu wspaniałego urlopu, wygrzejesz
                się na słonku, eh marzenie..
                • po_trzydziestce1 Re: Zwariuję jak jeszcze raz coś takiego przeczyt 24.09.08, 18:47
                  Aniu, ja ostatnio też wpadam na tego typu wątki. I jeśli sukces jest
                  w tym by nie myśleć i by się nie starać to ciężka sprawa dla nas
                  starających się. Bo jak tu kurczę zapomnieć o tym, że chcę zajść w
                  ciążę? No jak? Nawet dziś o tym myślałam przypominając sobie film
                  Lejdis. Jedna kobieta strasznie chciała, biegała na monitoringi,
                  liczyla dni płodne, latała do męża by uskuteczniać seks w te
                  właściwe dni i nic z tego nie wychodziło. A druga bzykała się z
                  mężem dla przyjemności, nie chciała i nie planowała dziecka i
                  właśnie ona zaszła. Wiem, że to tylko film. Ale chyba coś w tym
                  kurczę jest. Niestetysad
                  • keegan Re: Zwariuję jak jeszcze raz coś takiego przeczyt 24.09.08, 19:18
                    Ha, "Lejdis" to już prawie mój kultowy film smile
                    Właśnie przez Goszę, która walczyła o ciążę i to zdanie jej gin: "Pani Gosiu,
                    będziemy w tej ciąży" smile do dziś mi to dzwoni w uszach...
                    i faktycznie ta końcówka gdzie ta jej przyjaciółka płacze, że zaszła... samo
                    życie...
                    • po_trzydziestce1 Re: Zwariuję jak jeszcze raz coś takiego przeczyt 24.09.08, 19:27
                      My z mężem właśnie niedawno oglądaliśmy ponownie Lejdis. Mieliśmy
                      rocznicę ślubu, ja byłam chora więc stwierdziliśmy, że robimy pyszne
                      jedzonko, wypożyczamy filmy i tak spędziliśmy wieczórsmile Było miło.
                      A jeśli chodzi to zdanie, o którym pisałaś: "Pani Gosiu, będziemy w
                      tej ciąży" powiem Ci Aniu, że tego brakuje mi u lekarzy, których ja
                      odwiedzamsmile Choć może lepiej niech nie mówią a niech robią swojesmile
                      • dabrowianka21 Re: Zwariuję jak jeszcze raz coś takiego przeczyt 24.09.08, 20:19
                        Mi też to zdanie utkneło w pamięci smile

                        Drugim jest chyba "Cudowna to jest woda z Lichenia smile"

                        Ale potwierdzam nie da sie nie myslec o zachodzeniu.
                        Ja nie pamietam takiego dnia od roku smile

                        Ale staram sie nie wariowac smile

                        Trzymajcie sie dziweczyny. Keegan, uda sie smile
                        Juz niedługo bedzie nowy watek - "dwie kreski u Keegan".
                        Ja już nie moge sie doczekać.
                        • keegan Re: Zwariuję jak jeszcze raz coś takiego przeczyt 24.09.08, 20:24
                          Ja tam się Waszych kresek nie mogę doczekać, wcale nie chcę być przed Wami.

                          A wracając do filmu to ja go oglądałam z przyjaciółką, która siedziała z notesem
                          i notowała "perełki" smile)) o Licheniu też zapisałam smile
                      • keegan Re: Zwariuję jak jeszcze raz coś takiego przeczyt 24.09.08, 20:26
                        Miałaś rocznicę i się nie chwaliłaś??
                        To zaległe życzenia rocznicowe przesyłam, wiadomo czego smile
                        • po_trzydziestce1 Re: Zwariuję jak jeszcze raz coś takiego przeczyt 24.09.08, 21:08
                          Dzięki za życzenia, a za wiadomo co nie dziękuję, żeby nie zapeszyć.
                          Aniu, to była druga rocznica. Rok temu byłam już po wielu cyklach,
                          było mi źle i smutno, zresztą dokładnie w ten dzień dostałam @, ale
                          pocieszałam się tym, że za rok to już będziemy w większym gronie.
                          Albo z dzidzią w brzuchu albo w ramionach. I gdy w październiku
                          udało się zajść byłam przeszczęśliwa, bo od razu pomyślałam o
                          drugiej rocznicysmile Tym czasem druga rocznica bez dzidzi i bez
                          ciąży. No ale za rok kolejna rocznica i mam nadzieję, że już
                          będziemy w większym gronie. Jeśli do tego czasu nie sfiksujęsmile
                          • keegan Re: Zwariuję jak jeszcze raz coś takiego przeczyt 24.09.08, 22:36
                            Nie sfiksujesz, zadbam o to smile a poza tym to za twarde na to jesteśmy, jakbyśmy
                            miały sfiksować to już by to nastąpiło smile
                            Życzę Ci żeby ta kolejna rocznica była w powiększonym gronie!
                            Poza tym i tak tak będzie.
Pełna wersja