gosiaczek557
24.09.08, 20:04
Jestem świeżo po wizycie u ginka.
Wyniki mam dobre. Progesteron w normie i w pierwszej i trzeciej
fazie cyklu. To dobra wiadomość.
Zła wiadomość jest taka, że w jajnikach najprawdopodobniej tylko
niepęknieta torbielka z poprzedniego cyklu i zero pęcherzyków
Graffa. Czyli na owulację w tym cyklu nie ma co liczyć. No chyba, że
ta torbielka to nie torbiekla z poprzedniego cyklu tylko nowy
pęcherzyk, ale gin. stwierdził, ze niestety nie ma za bardzo na to
co liczyć.
Mam pokazać się za dwa tygodnie. Jeśli pęknie to był to pęcherzyk, a
jeśli nie to znaczy, że torbiel się zadomowiła

Mam też powtórzyć badania prolaktyny, czy nie skoczyła mi po
odstawieniu Bromeronu.
No i jeśli wersja negatywna się potwierdzi od przyszłego cyklu
dostanę coś na stymulację jajeczkowania.
Keegan. Jeśli chodzi o te pęcherzyki, to mój gin. potwierdził, to co
wcześniej pisałam, czyli to nie jest tak, że pękają jak baloniki,
ale robi się w nich dziurka i jajeczko ma się jak wydostać. Potem
pęcherzyk zmienia trochę kształt. Nie jest już tak napięty, czyli
jest trochę taki sflaczały. Przekształca się w ciałko żółte. No nie
wiem, czy coś Ci to wyjaśni.
Pytałam też gin o śluz płodny. Dlaczego ja go nie obserwuję. I też
mi powiedział, że jest wiele kobiet, które nie mają widocznego
śluzu. Nie jest to warunek zajścia w ciążę.
Tyle wieści z fotela

)))
Pozdrawiam i życzę wam spokojnej nocy.