u ginka... pęcherzyki i inne (Keegan4U)

24.09.08, 20:04
Jestem świeżo po wizycie u ginka.
Wyniki mam dobre. Progesteron w normie i w pierwszej i trzeciej
fazie cyklu. To dobra wiadomość.
Zła wiadomość jest taka, że w jajnikach najprawdopodobniej tylko
niepęknieta torbielka z poprzedniego cyklu i zero pęcherzyków
Graffa. Czyli na owulację w tym cyklu nie ma co liczyć. No chyba, że
ta torbielka to nie torbiekla z poprzedniego cyklu tylko nowy
pęcherzyk, ale gin. stwierdził, ze niestety nie ma za bardzo na to
co liczyć.
Mam pokazać się za dwa tygodnie. Jeśli pęknie to był to pęcherzyk, a
jeśli nie to znaczy, że torbiel się zadomowiłasad
Mam też powtórzyć badania prolaktyny, czy nie skoczyła mi po
odstawieniu Bromeronu.
No i jeśli wersja negatywna się potwierdzi od przyszłego cyklu
dostanę coś na stymulację jajeczkowania.

Keegan. Jeśli chodzi o te pęcherzyki, to mój gin. potwierdził, to co
wcześniej pisałam, czyli to nie jest tak, że pękają jak baloniki,
ale robi się w nich dziurka i jajeczko ma się jak wydostać. Potem
pęcherzyk zmienia trochę kształt. Nie jest już tak napięty, czyli
jest trochę taki sflaczały. Przekształca się w ciałko żółte. No nie
wiem, czy coś Ci to wyjaśni.

Pytałam też gin o śluz płodny. Dlaczego ja go nie obserwuję. I też
mi powiedział, że jest wiele kobiet, które nie mają widocznego
śluzu. Nie jest to warunek zajścia w ciążę.

Tyle wieści z fotelasmile)))

Pozdrawiam i życzę wam spokojnej nocy.
    • keegan Re: u ginka... pęcherzyki i inne (Keegan4U) 24.09.08, 20:22
      Bardzo dużo wyjaśnia mi to co napisałaś, bo moje pęcherzyki właśnie tak
      zmieniały kształt, flaczały, czyli była szansa na owu smile
      już zapominam o tej teorii balonikowej i nie będę się tym więcej przejmować...

      Natomiast u mnie z tego cyklu też nici bo mam już drugi dzień niemiłe bóle
      jajników po obu stronach a ja te bóle znam bardzo dokładnie, wiem, że tak bolą
      torbiele... pewnie wyhodowałam je z tych pęcherzyków co mi urosły i nie pękły...
      Także pewnie do następnego cyklu przejdziemy razem smile
      Dobrze, że inne wyniki wyszły u Ciebie dobrze.

      I ta informacja o śluzie to miód na moje serce bo z tym u mnie też problem smile

      Gosia dzięki za pamięć o mnie smile
      a teraz zapraszam na wino w drugim wątku smile
      • po_trzydziestce1 Re: u ginka... pęcherzyki i inne (Keegan4U) 24.09.08, 20:58
        Gosiaczku, a ja z Twojego wątku biorę sobie do serca info o śluzie.
        Bo u mnie cosik takiego się pojawia, ale max do 12 dc. A z testów
        owu wynika, że wszystko następuje u mnie 3 dni później. I myślałam,
        że ten śluz jest niezbędny i że jeżeli nie ma śluzu w dniu owu to
        musztarda po obiedzie, a teraz dzięki Twojej informacji mogę mieć
        nadziejęsmile I za tą nadzieję bardzo Ci dziękujęsmile A Twoja owu
        jeszcze nie jest przesądzona, być może to faktycznie pęcherzyk, a
        nie żadna torbielka. Torbielkom mówimy zdecydowane NIE!smile
        • gosiaczek557 Re: u ginka... pęcherzyki i inne (Keegan4U) 24.09.08, 21:23
          To super, że moja dzisiejsza misja jeszcze komuś się przydała. A
          nawet bardzo się nie zmuszałam, bo mój nowy gin to facet mniej
          więcej w moim wieku i nieźle odjechany, więc fajnie się z nim gadasmile

          Jak mnie kusi, żeby zrobić sobie tak ze trzy miesiące przerwy w
          monitorowaniu cyklu, lekach i innych cudach. Tylko niestety ta
          cholerna endometrioza będzie mi się śnić po nocach... i i tak nie
          wytrzymam bez usg. Niestetyn jestem na tym punkcie przewrażliona.
          Bardzo nie chcę wylądować znowu na stole operacyjnym i dlatego latam
          co 1.5 mca na usg sprawdzić, czy wszystko OKsad Normalnie psychoza
          jakaśsad Ale mój mężuś - kochany Miniu mój - też jest wedy
          spokojniejszy, więc nic nie mówi na to moje latanie po lekarzach. Na
          szczęściesmile

          Ja na dziś już spadam z kompa. Idę pod prysznic bo obiecałam mojej
          gębusi maseczkęsmile i musze ją zrobić zanim kompletnie się ululam -
          patrz wątek o imprezie Keegan - a robi mi się coraz lepiejsmile)))

          • biedronka1969 Re: u ginka... pęcherzyki i inne (Keegan4U) 24.09.08, 22:14
            No to dolaczam do klubu sflaczalych pecherzykow smile)
            • keegan Re: u ginka... pęcherzyki i inne (Keegan4U) 24.09.08, 22:31
              Biedronko ale teraz już wiemy, że to nic złego smile)))))))))))
Pełna wersja