Badanie hormonów... takie tam pytanie...

25.09.08, 12:34
Byłam u gin. Po 6 miesiącach bezowocnych starań postanowiłam coś ruszyć i
przebadać hormony (o ile będzie OK, to będziemy działać dalej i czekać, a jak
nie, to zaczniemy leczenie). Ginka nakazała zbadanie progesteronu,
estradilolu, prolaktyny i TSH w 21 bądź 22 dniu cyklu a FSH, LH i testosteronu
w 3dc. Ale jak zaczęłam się nad tym wszystkim zastanawiać, to nie wiem, czy
jest sens robić te badania w 21 dc, bo.... Cykle mam nieregularne - do
czterdziestu kilku dni. Wobec tego owu (o ile mam )mam po 21 dc (skok tempki
w okolicach 30 dc). Wobec tego w 21 dc nadal raczej będę w I fazie. I już sama
nie wiem, czy lepiej nie zrobić badań 6 dni po skoku tempki. Doradźcie... Nie
chcę być mądrzejsza od lekarza, ale wolałabym żeby badania nie były zrobione
ot tak sobie, tylko dały nie zakłócony wynik i dlatego zaczęłam się zastanawiać.
    • justmaga Re: Badanie hormonów... takie tam pytanie... 25.09.08, 12:35
      No to pierwszy krok za Toba.
      Oby do przodu a na kocu tej drogi Groszek.
    • keegan Re: Badanie hormonów... takie tam pytanie... 25.09.08, 12:43
      Miałam podobną sytuację do Ciebie, cykle ok 35-37-40 dni, więc też zastanawiałam
      się jakto będzie z badaniami ale w końcu zrobiłam tak jak gin kazała. Tyle, że
      ja nie mierzę temperatury i nigdy nie mam żadnych objawów owu bo po prostu nie
      mam owu, więc trudno by mi było samej ustalać sobie inne terminy badań.
      • dabrowianka21 Re: Badanie hormonów... takie tam pytanie... 25.09.08, 13:17
        Hej hej Gatta smile

        Zrobiła bym na twoim miejscu jeszcze hormony tarczycy o prolaktyne z
        obciażenem (po 60 min). Albo badanie prolaktyny na drugi dzien po
        dużym stresie (czego oczywiscie ci nie życzesmile

        Ja zrobiłam prolaktyne i wyszła świetnie. Powtórzyłam po dużym
        stresie i była duzo ponad normę. Dzieki temu wiem w jakim kierunku
        sie leczyć.

        Pozdrawiam,
        • gatta28 Re: Badanie hormonów... takie tam pytanie... 25.09.08, 13:26
          Ja to chyba co drugi dzień jestem po dużym stresie wink. Ogólnie nerwus ze mnie i
          wszystko w dodatku kiszę w sobie, nie okazując innym. Ale cóż - taki charakter.
          Na razie poprzestanę na tych badankach zaleconych przez gin, a w kolejnych
          cyklach jak zajdzie potrzeba, to "dorobię" inne. Ale dzięki za radę.
    • zosienta Re: Badanie hormonów... takie tam pytanie... 25.09.08, 16:57
      Zdecydowanie nie w 21dc, tylko w połowie fazy lutealnej - co
      oczywiście też nie jest jednoznaczne, więc 7-8 dni po owulacji.
      Gdybyś wciąż mierzyła temkę, (bo mierzyłaś, prawda? ja raczej
      polecam ff) to byłoby trochę dodatkowych informacji.
      Dobrych wyników!
      ----
      Mój wykres
      Nie mam alergii na cudze szczęście!
      • zosienta Re: Badanie hormonów... takie tam pytanie... 25.09.08, 17:26
        zosienta napisała:
        > Gdybyś wciąż mierzyła temkę,

        Ojj, sorry. Właśnie zobaczyłam, że mierzysz i uzupełniasz.
        Porozmawiaj z gin też o wykresie.
        ----
        Mój wykres
        Nie mam alergii na cudze szczęście!
        • gatta28 Re: Badanie hormonów... takie tam pytanie... 25.09.08, 20:58
          Mierzę, mierzę smile. Z gin. nie analizowałam szczegółowo moich wykresów, bo
          dopiero od tego cyklu zaczęłam to robić naprawdę systematycznie, wcześniej było
          dużo luk. Natomiast mówiłam oczywiście o tych moich długich cyklach, więc sama
          byłam później zdziwiona tym, że zaleciła zrobienie badań w 21dc (oczywiście
          olśniło mnie już po wizycie ... uncertain ).
Pełna wersja