gatta28
25.09.08, 12:34
Byłam u gin. Po 6 miesiącach bezowocnych starań postanowiłam coś ruszyć i
przebadać hormony (o ile będzie OK, to będziemy działać dalej i czekać, a jak
nie, to zaczniemy leczenie). Ginka nakazała zbadanie progesteronu,
estradilolu, prolaktyny i TSH w 21 bądź 22 dniu cyklu a FSH, LH i testosteronu
w 3dc. Ale jak zaczęłam się nad tym wszystkim zastanawiać, to nie wiem, czy
jest sens robić te badania w 21 dc, bo.... Cykle mam nieregularne - do
czterdziestu kilku dni. Wobec tego owu (o ile mam )mam po 21 dc (skok tempki
w okolicach 30 dc). Wobec tego w 21 dc nadal raczej będę w I fazie. I już sama
nie wiem, czy lepiej nie zrobić badań 6 dni po skoku tempki. Doradźcie... Nie
chcę być mądrzejsza od lekarza, ale wolałabym żeby badania nie były zrobione
ot tak sobie, tylko dały nie zakłócony wynik i dlatego zaczęłam się zastanawiać.