moni.qa1 26.09.08, 07:57 życzę Wam, dziewczyny, udanego weekendu! U mnie okaże się przed południem czy będę miała fajny weekend - idę sprawdzić czy pęcherzyki popękały, mam nadzieję, że nie wchłoną się, tak jak w zeszłym cyklu.. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
moni.qa1 Re: 26.09.2008 - za udany weekend 26.09.08, 08:33 śpicie jeszcze? jakby co to stawiam kawę Odpowiedz Link
dakonom Re: 26.09.2008 - za udany weekend 26.09.08, 08:46 jedna latte poprosze ja od 6.30 na nogach posprzatac trzeba bylo bo chlopaki wracaja juz sie nie moge doczekac (od 03 wrezsnia byli poza domem) trzymam kciuki za pecherzyki Odpowiedz Link
moni.qa1 Re: 26.09.2008 - za udany weekend 26.09.08, 08:55 ależ proszę, duża latte for you! kurcze ale stres przed tym usg, no ale już niedługo się dowiem, zaraz wychodzę, pa Odpowiedz Link
po_trzydziestce1 Re: 26.09.2008 - za udany weekend 26.09.08, 09:08 Monia, trzymam kciuki za USG i koniecznie zaraz jak wrócisz daj znać. Czekam na dobre wieści Odpowiedz Link
moni.qa1 Re: 26.09.2008 - za udany weekend 26.09.08, 09:10 Aneta, ja za Ciebie też mocno trzymam, teraz już muszę sie zwijać do szpitala, buzka Odpowiedz Link
wie_wioreczka Re: 26.09.2008 - za udany weekend 26.09.08, 11:25 Mocno trzymam kciuki, aby pęcherzyki popękały! Odpowiedz Link
moni.qa1 No i kicha:((( 26.09.08, 11:37 Wróciłam, słowa pani doktor: nic w tym cyklu nie będzie. Siedzę, ryczę i mam już dosyć, jestem smutna i wściekła jednocześnie, jest mi źle, wszystko do doopy Odpowiedz Link
po_trzydziestce1 Re: No i kicha:((( 26.09.08, 12:31 Monia, ale co się stało??? Pęcherzyki nie urosły??? Który Ty masz dziś dzień cyklu. Kurczę, jest mi cholernie przykro. Może jeszcze nie wszystko stracone? Ja już nie raz pisałam o ciążach, które "zrobiły" się w niby nieudanych cyklach. Nie mogę się teraz rozpisywać, bo mam masę pracy, ale wiedz, że o Tobie ciepło myślę i jestem z Tobą! Odezwij się koniecznie, ściskam. Odpowiedz Link
moni.qa1 Re: No i kicha:((( 26.09.08, 12:40 Aneta, dziękuję Ci, aż się wzruszyłam,kochana jestes! pani doktor powiedziała co powiedziała, robiła mi usg prawie 20 minut. w skrócie: pęcherzyki jeszcze są, trochę zmalały, a to zły znak, endo się duużo zmniejszyło, a to bardzo zły znak. nie ma ciałka żółtego, to też zły znak Na moją prośbę będę miała jeszcze jedno usg w poniedziałek, chociaż ginka twierdzi, ze ono jest absolutnie zbędne, bo nic inego tam nie zobaczymy niż dziś, czyli kicha, a wykończy mnie psychicznie (usg znaczy, nie ginka) Moja pani gin też zawsze twierdzi, że róznie to bywa, ale tym razem kategorycznie powiedziała, że nic z tego i nie mam sobie robić nadziei. chyba już w ogóle przestanę mieć jakąkolwiek nadzieję... Odpowiedz Link
po_trzydziestce1 Re: No i kicha:((( 26.09.08, 13:56 Monika, weszłam tu ponownie tylko dla Ciebie. W Kalendarium doliczyłam się, w kt. dc dziś jesteś. Czyli jesteś w fazie około owulacyjnej. Czyli pęcherzyki nie urosły, tak mam to rozumieć? A byłaś w tym cyklu wcześniej na USG, żeby mieć porównanie co do ich wielkości? Czy to wygląda tak, że one rosły do pewnego momentu, a potem zamiast pękać zaczęły się zmniejszać? Ja tak pytam szczegółowo, bo nigdy nie miałam monitoringu, a chciałabym zrozumieć Ciebie i jakoś Ci pomóc. Wiem, że niektóre dziewczyny na clo nie reagują i wtedy daje się im inne leki, teraz nie pamiętam nazwy, ale mogę poszukać na in. forum. I wiem NA PEWNO, że jak nie clo to inny lek sprawi, że Twoje pęcherzyki będą rosły! Wiem, że teraz jest Ci ciężko i smutno, wiem co i jak się czujesz i jedyne co mogę to mocno Cię przytulić i powiedzieć, że damy radę! Jesteśmy misjonarkami, wiemy już, że nasza droga do szczęścia jest długa, kręta i bolesna, ale pomyśl Kochana co nas czeka na końcu tej drogi. Czekam Słonko na wieści od Ciebie, buziaki. Odpowiedz Link
po_trzydziestce1 Re: 26.09.2008 - za udany weekend 26.09.08, 14:29 Monika, przeczytałam, jak tylko będę w domu przy kompie to na pewno się do Ciebie odezwę. Póki co trzymaj się ciepło i pamiętaj, że ten stan jest chwilowy. Wiem co mówię. Pamiętaj też jeszcze o tym, że o Tobie myślę i RAZEM jakoś przez to wszystko przebrniemy. Odpowiedz Link
biedronka1969 Re: 26.09.2008 - za udany weekend 26.09.08, 18:36 Monika ja przez to przeszlam dokladnie w zeszlym cyklu. Dzis zaczal mi sie nowy i boje sie - doslownie! boje - isc na monitoring. Bo jak mam znowu przejsc taka gehenne psychiczna to ja juz nie chce tego podgladania pecherzykow. Mialam taki dół po ostatnim, ze ledwo doszlam do siebie takze rozumiem co czujesz. To okropne dowiedziec sie w samym srodku cyklu kiedy czlowiek tak dlugo czeka na te kilka dni w miesiacu ze doopa ( To jak wyrok. Kurde ja mam dosc. Wole nie wiedziec. Przynajmniej dluzej bede sie ludzic i miec nadzieje ze sie udalo. Wspolczuje ci i mocno przytulam. Bedzie dobrze,zobaczysz! A moze jednak cos sie jeszcze wyklaruje? Ja tez cos slyszalam o zastrzykasz jesli clo nie zadziala.Spytaj swoja ginke. Odpowiedz Link
moni.qa1 Re: 26.09.2008 - za udany weekend 26.09.08, 19:18 Wiem, najgorsze, że środek cyklu i zamiast miec nadzieję, że może sie udało, muszę czekać na okres, wg mojej gin mam w przyszłym cyklu brać ostatni cykl clo - już czwarty, ale poważnie zastanawiam się czy nie zrezygnować, nie chcę tego po raz kolejny przechodzić, problem w tym, że bez stymulacji, a z tym się wiąże monitoring, ja nie mam owulacji pozwól, że zaklnę sobie siarczyście !@#$%^&^%$#^&^%&^% bo nie wiem co robić a przede wszystkim dzięki za wsparcie, trzymaj się, ja idę napić się piwa Odpowiedz Link
biedronka1969 Re: 26.09.2008 - za udany weekend 26.09.08, 19:42 No wiem,ze bez stymulacji to raczej z owu ciezko. U mnie to dopiero poczatek bo 3 cykl na podgladzie i choc juz wiadomo ze musze byc stymulowana to ona nadal chce mnie meczyc i jeszcze jeden monitoring zrobic. Nie wiem po co? Chyba zeby mnie wykonczyc! Oby ten kolejny 4 cykl wreszcie ci sie udal! Ja cos czuje, ze juz w tym roku w ciaze nie zajde. Ale moze chociaz zaczne wreszcie clo bo jak narazie to mija pol roku a ja nadal stoje w miejscu Odpowiedz Link
moni.qa1 Re: 26.09.2008 - za udany weekend 26.09.08, 19:56 Biedronko, rozumiem Cię, to wszystko jest niesprawiedliwe mam wrażenie, że nigdy nie będę w ciąży, strasznie to dla mnie dalekie i abstrakcyjne, a lata lecą.. moje przynajmniej.. Odpowiedz Link
betka24 Re: 26.09.2008 - za udany weekend 26.09.08, 20:44 Moni.qua przykro mi, że póki co nie wygląda to najlepiej, ale nie trać nadziei... ja wciąż chora, a do pracy chodzić muszę... w ogóle szpital w domu i mąż i syn też chorują... załamka... dobrej nocki i miłego weekendu ja jutro na cały dzień do pracy wybywam... Odpowiedz Link