po urlopie ;) a dziś 1 dc, a w nim moja 1 IUI :)

29.09.08, 10:43
Kochane, witam Was serdecznie po długiej nieobecności (jeszcze się
odczytuję w forum) Również tak się złożyło, że dziś mój wyczekany 1
dc, w którym w końcu po 3 miesiącach będzie możliwa moja pierwsza
IUI. Stymulacja będzie na Femarze (po przeczytaniu ulotki, aż boję
się ją wziąć, ale wiadomo... cel wink

Leczę się u dr Rokickiego w InviMedzie, 3 m-ce temu zaklasyfikował
mnie do IVM, ale poprosiłam go o jedną próbę iui - to tak dla mnie i
się zgodził). Ogólnie ja mam PCO, mój m. ma ruch A+B w granicy 25-
30%, pozostałe kryteria super!.

Prośba do Was, jeśli macie jakieś wskazówki, rady, porady,
pomysły... doświadczenia, jak można się przygotować do IUI... co
można zrobić, aby sobie jakoś pomóc.. BĘDĘ BARDZO WDZIĘCZNA!

Pozdrawiam serdecznie, dottie
    • justmaga Re: po urlopie ;) a dziś 1 dc, a w nim moja 1 IU 29.09.08, 10:56
      no to powaznie. Trzeba bedzie kciuki szykowac smile)
      • dottie001 Re: po urlopie ;) a dziś 1 dc, a w nim moja 1 IU 29.09.08, 11:03
        wiesz, ten urlop dał mi TAK DUŻO.. że z uśmiechem podchodzę do
        wszystkiego... nawet sobie mówię, że trzeba spróbować teraz póki
        jest cżłowiek na haju pourlopowym.... a jak się nie uda.. to IVM ale
        dopiero po nowym roku.. w tym roku nie da już rady - za dużo
        wyjazdów/rozjadów w pracy. Cały październik mam out, w listopadzie
        pół m-ca, a potem już świąteczne wizyty - pierwsze xmas party mam
        4.12, potem 5.12 i tak dalej...

        Wydaje mi się, że jestem przygotowana psychicznie próbować
        szczęścia.... smile)))))))) Z całą surowością przyznaję, że WASZE
        ksciuki będą NIEZBĘDNE smile
        całuski
    • po_trzydziestce1 Re: po urlopie ;) a dziś 1 dc, a w nim moja 1 IU 29.09.08, 11:02
      Po pierwsze witamy po urlopie, urlop przed planowanymi zabiegami na
      pewno Ci się sprzydał. Zregenerowałaś siły i możesz przystąpić do
      dziełasmile I to jakiego dziełasmile

      dottie001 napisała:
      > Leczę się u dr Rokickiego w InviMedzie, 3 m-ce temu zaklasyfikował
      > mnie do IVM, ale poprosiłam go o jedną próbę iui - to tak dla mnie
      i
      > się zgodził). Ogólnie ja mam PCO, mój m. ma ruch A+B w granicy 25-
      > 30%, pozostałe kryteria super!.

      Po drugie, jestem zaskoczona, że przecież z całkiem znośnymi
      wynikami Twojego męża lekarz zaklasyfikował Was od razu do IVM. Ja
      wiem, że norma A+B powinna być powyżej 50%, ale jeśli wszystko inne
      jest w normie to chyba nie jest to taki zły wynik. Czy podstawą do
      zaklasyfikowania Was do INV były tylko paramerty męża, czy jeszcze
      inne czynniki?

      Co do iui nie mam doświadczenia więc się nie wypowiadam, ale dużo
      wątków znajdziesz na Forum Niepłodność. Tam dziewczyny mają większe
      doświadczenie w "bojach" niż tu.

      Pozdrawiam serdeczniesmile
      • dottie001 Re: po urlopie ;) a dziś 1 dc, a w nim moja 1 IU 29.09.08, 11:10
        po 30 smile zaklasyfikowanie nas do IVM było na podstawie moich
        problemów. Leczę PCOS już właśnie 3 rok, miałam monitoringi, 6 -mcy
        stymulacji z clo w różnych dawkach, metformaxem, pregnylem,
        duphastonem, i innymi, bezskutecznie niestety. Wydaje mi się, że nie
        miewam własnej owu... moje cykle trwają od 45 do 65 dni, coraz są
        dłuższe... i dłużesz z miesiąca na miesiąc...
        Mam jajniki jak koralami usłane... doktor mówił.. cud-miód-malina...
        ale tylko do IVM (gdzie pobierają niedojrzałe pęcherzyki).

        Zapytałam go o IUI, powiedział, że strata czasu.... powiedziałam, że
        chcę chociaż raz spróbować... no i się zgodził. Jakoś tak sobie w
        główce poukładałam, że do tego IUI chcę podejść... tylko tak się
        wszystko nieskładało, że czekałam na ten cykl,w którym będzie to
        możliwe od 3 m-cy...
    • lilith76 Re: po urlopie ;) a dziś 1 dc, a w nim moja 1 IU 29.09.08, 11:24
      Trzymam kciuki za powodzenie smile
    • biedronka.online Re: po urlopie ;) a dziś 1 dc, a w nim moja 1 IU 29.09.08, 12:29
      Odpisałam Ci na niepłodności.
      • dottie001 Re: po urlopie ;) a dziś 1 dc, a w nim moja 1 IU 29.09.08, 12:30
        dziękuję smile
      • dabrowianka21 Re: po urlopie ;) a dziś 1 dc, a w nim moja 1 IU 29.09.08, 13:08
        ja bede terzymac kciuki !!!!!!!!
        Fajnie że sie zdecydowałas na iui.

        Ja tez walcze z PCO. Zobaczymy jak to bedzie wygladac.

        Pozdrawiam,
        • dottie001 Re: po urlopie ;) a dziś 1 dc, a w nim moja 1 IU 29.09.08, 13:40
          dąbrowianko, jakże się cieszę, że napisałaś smile myślałam, że po tak
          długim urlopie już mnie nikt tu nie rozpozna.... smile

          kochana co tam z twoim pcos? na jakim etapie... ? pytam, bo sama
          jestem posiadaczką niecodziennej urody koralików wink
    • zosienta Re: po urlopie ;) a dziś 1 dc, a w nim moja 1 IU 30.09.08, 11:59
      Trzymam mocno kciuki. Gratuluję szybkich decyzji i ten optynizm! -
      trzymaj tak dalej!

      ----
      Mój wykres
      Nie mam alergii na cudze szczęście!
    • uccellino Re: po urlopie ;) a dziś 1 dc, a w nim moja 1 IU 30.09.08, 12:58
      Gratuluję wielkiej decyzji!

      A cóż ja, szczęściara, jakich mało, mogę tu radzić?
      Przed iui bałam się, że te dwa tygodnie oczekiwania będa dla mnie
      koszmarem, próbowałam się do tego "przygotować". W praktyce
      przeżyłam je bardzo spokojnie i normalnie, tak, jakby nie było
      żadnego zabiegu. Kiedyś mówiłam Zosi, że mam trzy hipotezy co do
      tego, skad się wziął spokój:
      - byłam w tym czasie na wakacjach
      - nie bardzo wierzyłam w powodzenie, miałam zaplanowane kolejne
      iuie, traktowałałm pierwszą tylko jako niezbedny etap na drodze do
      sukcesu, albo...
      - ...coś we mnie wiedziało, że się udało...

      Ale przecież, jak zobaczyłam krwawienie, to w ogóle nie byłam ani
      zaskoczona, ani specjalnie zawiedziona... Najspokojniej w świecie
      powiedziałam mężowi, że nic z tego... Jakimś cudem udało mi się
      utrzymać nadzieję, na niskim poziomie!

      Co więcej? Iui miałam wieczorem i bardzo pomogło mi, że miałam wtedy
      bardzo cięzki dzień w pracy - nie miałam się kiedy denerwować.

      Uzgodnij zawczasu z Rokickim, jak dokładnie masz przyjmować
      duphaston (jeśli dostaniesz), bo ja miałam pytania. Dostałam na 12
      dni i nie rozumiałam, czy w zwiazku z tym musze w 12 dniu zrobić
      test, żeby w razie czego kontynuować, czy jak...?

      Powodzenia!
      • dottie001 Re: po urlopie ;) a dziś 1 dc, a w nim moja 1 IU 30.09.08, 14:32
        cześć wróbelku smile cieszę się że już jesteś z nami (dobrze, że
        odeszło w zapomnienie "twoje nastrojowo") smile) Dziękuję, za radę
        zapytam o duphaston.. ja go już kiedyś brałam po stymulacjach clo,
        ale każda rada w cenie smile Ja dlatego chcę rozpędem po urlopie
        podejść do pierwszej, aby po prostu rozpocząć ten proces.. któy jak
        wiadomo może mnie doprowadzić do IVM.. No więc w główce mam tak, do
        końca roku jak się wyrobię to 1 do 3 IUI, a po nowym roku już
        przygotowania do IVM. Podchodzę na spokojnie i uwaga... NIE
        ZAMIERZAM SIĘ NIC A NIC DENERWOWAĆ. Będę się trzymać samych
        pozytywnych myśli jak tonący brzytwy... i już! Nawet nie myślę o
        tych 2 tyg po... bo raczej nie jestem z tych "w czepku urodzonych"..
        Będzie co ma być.. bez paniki, stresu itp itd. Oczywiście tak sobie
        zakładam smile Jakby co to pregnyl mam w domku. Boję się tylko tej
        femary... w skutkach ubocznych jest tyle koszmarów opisanych, że
        trochę się cykam... ale decyzję już podjęliśmy smile
        Chyba moje nastawienie jest podobne na to IUI jak do dentysty,
        trzeba iść i już smile)

        Uccelinka, a jak Ty się masz? opowiesz coś co np. Cię zaskoczyło w
        ciąży?
        smile
    • 1.madera Re: do Dotie001 30.09.08, 14:00
      Dotie czy mogłabyś napisać mi jak można sie zapisać do dr Rokickiego
      i ile trzeba czekać na pierwszą wizytę? I jakie badania Ci zlecił?
      • dottie001 Re: do Dotie001 30.09.08, 14:35
        madera, ja byłam na 1 wizycie na początku lipca.. niestety nie
        pamiętam ile czekałam na wizytę.. ale jakoś nie długo.. Badań mi
        żadnych nie zlecił, bo leczę się już 3 rok i miałam tyle usg... i
        tyle przeróżnych badań ze sobą ..i miałam też z maja ostatnie
        najświeższe badania i badania mojego m. z invimedu z przed kilku
        dni. Zrobił tylko usg i wywiad co i jak.. i zdecydował o IVM.
        Na moją prośbę próbujemy najpierw z IUI.
Pełna wersja