15/10/2008 - moja druga wizyta u lekarza

30.09.08, 18:27
Tu wielce rozpisywać się nie będę. Chciałabym jednak aby lekarz
potrafił nas tak poprowadzić bym mogła dokończyc swoją misjęsmile
Zresztą wrażenia po wizycie będę wolała opisywać na PMG. Na pewno
będę Was prosiła o kciuki by pewne rzeczy poszły po mojej myśli.
    • keegan Re: 15/10/2008 - moja druga wizyta u lekarza 12.10.08, 10:26
      Podbijam wątek bo był już na ostatniej pozycji, a 15-10 coraz bliżej i nie
      chciałam żeby umknął smile
      • po_trzydziestce1 Re: 15/10/2008 - moja druga wizyta u lekarza 12.10.08, 12:07
        Dzięki Aniu, czekam już bardzo na ten dzień. We wtorek, najpóźniej w
        środę będę miała jeszcze swoje wyniki badań z 2 dc i jedziemy. Nie
        wiem jak bym się teraz czuła i co bym robiła gdybym pewnego
        sierpniowego dnia nie podjęła decyzji o tej klinice. Wiem, że same
        wizyty tam nie sprawią, że wreszcie nam się uda, ale świadomość, że
        będę w miejscu, gdzie lekarze pomagają (za symboliczą odpłatąsmile) w
        realizacji największego marzenia, jest ogromna.
    • justmaga Re: 15/10/2008 - moja druga wizyta u lekarza 12.10.08, 13:11
      no to trzeba bedzie trzymac kciuki. zaraz sobie nastawie przypominajke wink)
      • po_trzydziestce1 Re: 15/10/2008 - moja druga wizyta u lekarza 12.10.08, 19:59
        justmaga napisała:

        > no to trzeba bedzie trzymac kciuki. zaraz sobie nastawie
        przypominajke wink)

        Madziu, a gdzie się takie cudo nabywa? Chodzi mi oczywiście o
        kciukową przypominajkęsmile))
    • keegan Re: 15/10/2008 - moja druga wizyta u lekarza 12.10.08, 16:57
      "świadomość, że będę w miejscu, gdzie lekarze pomagają (za symboliczą
      odpłatąsmile) w realizacji największego marzenia, jest ogromna."

      też tak myślę, bo czujesz, że coś robisz i, że coś się dzieje, to tak jakby cel
      był coraz bliżej smile


      a co do cyklu to ja tam uważam, że idziemy łeb w łeb czy tam @ w @ wink
      jeden dzień to żadna różnica smile no i Monika "idzie" z nami...
      • po_trzydziestce1 Re: 15/10/2008 - moja druga wizyta u lekarza 12.10.08, 19:41
        O Moni nie doczytałam, że też ma @. No to mamy wspaniałą trójkę
        razem podążającą przez ten cykl, w doli i w niedolismile
        A co do bliskości celu, do niedawna miałam nadzieję, że to się
        stanie, że zajdę w ciążę, że skoro raz mi się udało to drugi raz też
        się uda. Teraz już wiem, że nie ma żadnych reguł. Że być może gdybym
        była wiele lat młodsza i tak cholernie na tej ciąży by mi nie
        zależało to pewnie pewnego dnia w końcu bym w nią zaszła. Ale w
        obecnej sytuacji nie liczę już na żaden cud, czasu by na niego
        czekać też nie mam. Dałam szanse naturze przez 8 m-cy. Nie
        skorzystała. Koniec czekania na niewiadomo co i niewiadomo kiedy.
        Psychika mocno siadła przez ten czas, który wydawałby się
        najpiękniejszy w małżeństwie, czas starań o dziecko. Pora na pomoc
        specjalistów.
        • po_trzydziestce1 Re: 15/10/2008 - moja druga wizyta u lekarza 14.10.08, 19:15
          Piszę tutaj, bo nie ma wątku dziennegosmile Wyniki odebrane, wszystko
          w normie. To wszystko to: E2, prolaktyna (z tym, że cały czas biorę
          1/2 bromka), LH i FSH. Stosunek LH do FSH bliski 1, dokładnie 0,97.
          Więc moje wyniki na pierwszy rzut oka wyglądają ok. Jutro sądny
          dzień. W pracy będę miała taki zajob, że do kliniki wpadnę z
          rozpędu, bo jedziemy z mężem prosto po pracy. Może to i dobrze.
          Muszę tylko pomyśleć o co ewentualnie dopytać ginka i chyba zapiszę
          sobie to na kartce, żeby nie zapomnieć. Wiecie, w pewnym wieku to
          już się ma problemy z pamięciąsmile Żebym tylko o groszku znów nie
          zapomniała, też sobie go dopiszę na kartcesmile))
          • maja.the.bee Re: 15/10/2008 - moja druga wizyta u lekarza 14.10.08, 19:19
            ja wlasnie zalozylam, bo widze ze jutrzejszy jest a dzisiajszego niet smile
            powodzenia jutro!
          • keegan Re: 15/10/2008 - moja druga wizyta u lekarza 14.10.08, 19:21
            A wątek dzienny właśnie powstał smile
            Super, że wyniki wyszły Ci ok.
            Ciekawe czy lekarz każe Ci bromka odstawić??

            Koniecznie zapisz sobie wszystko o co masz spytać i bez Groszka nie wracaj wink
            • moni.qa1 Re: 15/10/2008 - moja druga wizyta u lekarza 14.10.08, 22:05
              Aneta, bardzo się cieszę!!!
              ściskam Cię mocno, suuuupeer!!
    • gosiek_1981 Re: 15/10/2008 - moja druga wizyta u lekarza 15.10.08, 13:02
      Mam nadzieję, że wizyta będzie udana. Czekam na wieści smile
      • po_trzydziestce1 Re: 15/10/2008 - moja druga wizyta u lekarza 15.10.08, 14:15
        Dzięki dziewczyny, właśnie zastanawiam się o co zapytać lekarza, ale
        kompletnie nic nie przychodzi mi do głowy. No nic, zapiszę sobie
        tylko groszka, żeby o nim nie zapomniećwink

        -
Pełna wersja