dottie001 Re: 8.10 - pierwsza wizyta w Nowum... 01.10.08, 09:23 dobrze Bushko, bardzo dobrze! Nawet najdalszą podróż zawsze rozpoczyna PIERWSZY KROK! ) bravo! Odpowiedz Link
wie_wioreczka Re: 8.10 - pierwsza wizyta w Nowum... 01.10.08, 10:29 Brawa!!! Fajne miejsce. Bardzo mi sie spodobało. U kogo masz wizytę? Mi bardzo przypadł do gustu dr. Czerkwiński. Bardzo sympatyczny. Straszna gaduła. Zawsze jak od niego wychodzę z gabinetu, bo "gęba" sama mi się śmieje. Odpowiedz Link
zosienta Re: 8.10 - pierwsza wizyta w Nowum... 01.10.08, 11:43 Trzymam kciuki! A w Novum przypadkiem też byłam, ładnie tam jest (zastrzyk można sobia zrobic, a w aptece obok udało mi się kupic Pregnyl, a pani była tak miła, że potem zadzwoniła, bo zostawiłam moją teczkę z wynikami badań) ---- Mój wykres Nie mam alergii na cudze szczęście! Odpowiedz Link
lilith76 Re: 8.10 - pierwsza wizyta w Nowum... 01.10.08, 15:07 Najważnijeszy jest pierwszy krok, a potem to już poooooooleeeeeci Odpowiedz Link
po_trzydziestce1 Re: 8.10 - pierwsza wizyta w Nowum... 01.10.08, 18:50 Bushko i tak Cię podziwiam, że dopiero teraz się zdecydowałaś. To baaardzo dobry pomysł, jestem ciekawa co też specjaliści od problemów z poczęciem stwierdzą. Na pewno klinika to słuszny wybór. Odpowiedz Link
bushko Re: 8.10 - pierwsza wizyta w Nowum... 01.10.08, 19:09 Dzięki Dziewczyny za te wszystkie miłe słowa otuchy... poczekajcie parę dni i wtedy wątek jak znalazł )) No nie wiem czy moja decyzja o tak późnym pójściu do nowum jest godna podziwu... ja o tym myślę że to żałosne i godne politowania (że dopiero teraz)... a do tej pory omijałam szerokim łukiem tego rodzaju kliniki.... bałam się że jedyne co mi zaproponują to in vitro...ale tłumaczę sobie że czas najwyższy znaleźć się w rękach specjalistów i nie muszę się zgodzić na ivf... A tak poza tym to w dzisiejszej wyborczej czytałam ciekawy artykuł o stanowisku KK do antykoncepcji. I tam było wyjaśnione (przez księdza), że KK nie jest nieomylny w sprawach natury i nauki. Jest nieomylny tzn działa pod natchnieniem Ducha Świętego w kwestii dogmatów wiary. A taką kwestią jest np antykoncepcja tzn sprawa antykoncepcji nie jest dogmatem wiary. I tak jak rozumiem sprzeciw KK wobec ivf (aczkolwiek to sprawa nauki i postępu) to kompletnie nie rozumiem stanowiska KK wobec iui. To tyle moich rozważań.... Bushko... Odpowiedz Link
biedronka.online Re: 8.10 - pierwsza wizyta w Nowum... 02.10.08, 15:42 Bushko odpowiem Ci na Twoim wątku o co gdzieś pytałaś. 1. można mieć wizytę a nawet usg podczas @ jest to wskazane, aby zobaczyć czy nie ma jakiś torbieli lub innych niespodzianek z poprzedniego cyklu, tym bardziej, że np. clo bierze się od 3dc więć usg podczas @ to normalka 2. IUI robi się na cyklach naturalnych, lub ze wspomaganiem np. CLO lub inne bardziej drastyczne środki, niezależnie od metody podaje się lub nie podaje pregnyl czy ovitrelle na pęknięcie, zastrzyki te wpływają na końcowy etap dojrzewania pęcherzyka czego następstwem jest pęknięcie a nie jak potocznie się mówi, że są tylko na pęknięcie 3. po zastrzyku pęcherzyk i tak może nie peknąć 4. ja wczoraj miałam IUI bez ovitrelle bo nie było czasu ani sensu już go podawać (hostoria w moim wątku wyżej), mam nadzieję, że chociaż pęknie pozdrawiam Odpowiedz Link
biedronka.online Re: 8.10 - pierwsza wizyta w Nowum... 02.10.08, 15:45 inna sprawa, że powinnam mieć usg w pon i wtedy cała procedura wyglądałaby inaczej, wyszło jak wyszło, ale chciałam zakończyć ten cykl z czytym sumieniem, że próbowałam Odpowiedz Link
zosienta Re: 8.10 - pierwsza wizyta w Nowum... 07.10.08, 15:06 O której, bo kciuki już rozgrzewam ---- Mój wykres Nie mam alergii na cudze szczęście! Odpowiedz Link
po_trzydziestce1 Re: 8.10 - pierwsza wizyta w Nowum... 07.10.08, 18:08 Kurczę,. a ja jestem dziś tak zakręcona, że myślałam, że to dziś jest 8.10 i że już przeczytam relację Bushko No to jutro czekam na wieści i trzymam kciuki. I nie wychodź od lekarza bez groszka Ja miałam taki plan jak szłam na pierwszą wizytę, ale w końcu zapomniałam zabrać groszka Nadrobię to nast. razem Odpowiedz Link
bushko Re: 8.10 - pierwsza wizyta w Nowum... 07.10.08, 20:22 No nie mogę, jak mogłas zapomnieć groszka???? Ja się zastanawiam co tam będzie się działo, bo str www jest napisane, że wizyta wstępna trwa 60 min.... Co oni będą ze mną robic...??? (Spoko, nie boję się, ale się dziwię...) Wizyta jest o 15.00. Muszę znaleźć wszystkie badania jakie miałam.... sporo tego będzie.... i akurat cykl bez owu!!! Nawet jakbym chciała to groszka nie ukradnę im ;-((( Hm... zrobię co się da )) Moze przetrę szlak dla Was )) Chociaż to chyba Mjulka już przetarła szlak do Novum.... Bushko.... Odpowiedz Link
calineczka793 Re: 8.10 - pierwsza wizyta w Nowum... 07.10.08, 20:46 Bushko Słoneczko nasza pierwsza wizyta w klinice też trwała ok godziny...związane to było z dokładnym wywiadem, usg, omówieniem aktualnych wyników moich oraz P., po wyjściu zdziwiłam się, że to tak długo trwało, bo w gabinecie wydawało mi się, że jesteśmy góra 20 min.... Będę jutro trzymała mocno kciuki za Was Buziole!!!! D. Odpowiedz Link
gosiek_1981 Re: 8.10 - pierwsza wizyta w Nowum... 07.10.08, 22:05 Ja również trzymam kciuki, ta wizyta na pewno wiele Wam da Odpowiedz Link
keegan Re: 8.10 - pierwsza wizyta w Nowum... 08.10.08, 06:50 Bushko powodzenia na wizycie Odpowiedz Link
biedronka.online Re: 8.10 - pierwsza wizyta w Nowum... 08.10.08, 06:52 Powodzenia. Oby Ci się szybko udało. Ja powoli znikam z forum. Odpowiedz Link
1.madera Re: 8.10 - pierwsza wizyta w Nowum... 08.10.08, 06:59 NO nadszedł TEN dzień Bushko. Proszę przynieść tylko dobre wiadomośći i oby ten gin znalazł przyczynę niepowodzeń i zaradził temu!Trzymam kciuki ;}} Daj znać co i jak poszło! Sciskam...;} Odpowiedz Link
calineczka793 Re: 8.10 - pierwsza wizyta w Nowum... 08.10.08, 07:27 To dzisiaj...już zaczynam trzymać kciuki...a o 15 będzie ze zdwojoną siłą Buziole D. Odpowiedz Link
keegan Re: 8.10 - pierwsza wizyta w Nowum... 08.10.08, 08:46 Nie testowałam, nie zniosłabym widoku jednaj kreachy, wiem na 1000%, że to nie ciąża. Po przyjściu do pracy odwołałam wizytę u gin i tyle. Leki mi nie pomagają: po tych na owu, owu nie ma, po tych na @, @ też nie ma Nie wierzę już w nic, ani w leki ani tymbardziej w lekarzy, którzy w jednym cyklu na przełomie kilku dni widzieli za każdym razem sprzeczne informacje. Bushko za Ciebie nadal trzymam kciuki może trafisz na kogoś kto będzie umiał zająć się tematem konkretnie. Odpowiedz Link
maja.the.bee Re: 8.10 - pierwsza wizyta w Nowum... 08.10.08, 09:28 czytam was dalej namietnie, ale mam taki zapieprz w pracy od paru dni ze nie mam kiedy czegos napisac keegan, naprawde myslalm ze ulegniesz presji ja rozumiem, ja tez wole nie wiedziec, i czekac na @ niz znowu widziec ta cholerna jedna kreske ale moze...byc moze wlasnie teraz...a wlasciwie czemu nie? ja tam trzymam dalej kciuki nie doluj sie tylko za wczasu, blagam bushko, daj znac jak poszlo...ja tez odwlekam wszystkie badania, chociaz minal juz rok + poronienie...boje sie, ze jak raz sie za to wezme to nie bedzie konca...ale dobrze ze w koncu sie zdecydowalas biedronko, trzymam kciuki!!! a teraz lece na zabranie Odpowiedz Link
asica.p Re: 8.10 - pierwsza wizyta w Nowum... 08.10.08, 11:15 oj Aniu a moze akurat??? Bushko trzymam kciukizdaj relacje Odpowiedz Link
dabrowianka21 Re: 8.10 - pierwsza wizyta w Nowum... 08.10.08, 11:30 hej hej! ja też trzymam kciuki Bushko Uda sie. Najważniejsze że jestes u super specjalistów Nie zapominaj zabrac groszka na stepnym razem Pozdrawiam, Odpowiedz Link
lilith76 Re: 8.10 - pierwsza wizyta w Nowum... 08.10.08, 13:43 bushko, wyjdź z tej wizyty z promiennym uśmiechem Odpowiedz Link