07-10-2008 różności rozmaitości...

07.10.08, 07:54
Od początku:
Zosia ja Cię proszę, skup się na słowach gina, że "płód jest żywy"
to jest najważniejsze i bardzo dobra wiadomość!!
Nie zamęczaj się różnicą jednego dnia bo przecież nie Wiesz kiedy
doszło w 100% do zapłodnienia. Przecież Wiesz, że organizm ludzki to
nie zegarek i tak skomplikowanych "zabiegów" wewnętrznych jak np.
poczęcie nie da się namierzyć i stwierdzić, tak to było właśnie w
tym momencie. Poza tym sprzęt usg to tylko elektronika czy coś
podobnego, wylicza wiek w przybliżeniu.

Madera wczoraj chodziło mi o naszą koleżankę Maestrę, kiedyś bywała
tu z nami często, jest w misji od a do z i na gmailu ale ostatnio
spotkałam ją właśnie nie WO na wrześniowych staraniach i teraz
doczytałam, że się jej we wrześniu w końcu udało udało smile

Asica współczuję kłopotów z synkiem, mój też każdy kaszel a nawet
katar kończy wymiotami, i jak zaczyna chorować to zawsze jest ten
sam scenariusz sad

Co do mnie to dziś wróciłam pierwszy dzień do pracy i od razu
nastąpiło zbicie z tym czego nienawidzę tu najbardziej czyli pół
dzału poszło sobie jednocześnie na zwolnienie a Ty Aniu teraz sobie
siedź i rób za 5 osób.

Kolejna sprawa to moje testowanie, @ nie ma, jest 8 doba po
duphastonie, wyciągnęłam moje stare notatki sprzed lat kiedy to
brałam duphaston na regulację cyklu i niestaty było kilka razy tak,
że dostawałam @ dopiero w 9 a nawet w 10 dobie. Tak jak już to
tysiąc razy pisała: u mnie nie może być normalnie.

Bushko napisz mi proszę jak to jest u Ciebie? Bo Ty Wiesz trochę o
duphastonie smile
    • asica.p Re: 07-10-2008 różności rozmaitości... 07.10.08, 10:03
      no Aniu dzis moj maly bardzo biedny i nie wiem czy dac ten antybiotyk czy nie
      ,bo dr mowila ze jak bedzie dzis goraczka a jest 37,wiec sie zastanawiam

      a Tobie zycze wiesz czego Kochana...sciskamsmile

      podaj mi link do WO bo ja tego nie umiem znalezcsad

      fajnie ze Maestra zagroszkowala,wszystkim Wam sie uda!!
      • maja.the.bee Re: 07-10-2008 różności rozmaitości... 07.10.08, 10:11
        u mnie tez cos dziwnego w tym cyklu..zawsze wszystko gralo: 12-14 dc
        dni plodne, 14-16 owu i 2-3 dni po owu zaczynaly mnie bolec piersi i
        tak az do @
        a teraz test owu dodatni, samej owulki jeszcze niet (tempka niska) a
        piersi mnie juz bola od dwoch dni tak ze spac na brzuchu nie
        moge...nic z tego nie kumam
    • justmaga Re: 07-10-2008 różności rozmaitości... 07.10.08, 10:25
      No to bylo porzadnie i przejrzyscie smile)
      Przylaczam sie do wszytskiego co napisalas... Moge ??
      • justmaga Re: 07-10-2008 różności rozmaitości... 07.10.08, 10:49
        no i Ty wez zatestuj Keegan... smile
    • betka24 Re: 07-10-2008 różności rozmaitości... 07.10.08, 11:18
      u mnie dzis marnie z nastrojem i w ogóle... z myśleniem tez bo przed chwilą
      posta którego napisałam sama skasowałam bez sensu...

      Asica link do WO wczoraj na wątku Kalendarium Ci załączyłam
      zdrówka dla synka!!

      Aniu trzymaj sie w pracy i może faktycznie zaryzykuj z testem ?

      miłego dnia Wam życzę - mój najlepszy nie będzie...
      • dabrowianka21 Re: 07-10-2008 różności rozmaitości... 07.10.08, 13:30
        u mnie drubne plamienia od wczoraj.
        Tak sie troche ludze, ze moze to nie @.

        Ale pewnie @.

        Zastanawiam sie czy jest sens robic test jak ma sie plamienia czy
        lepiej poczekac co przyniesie jutro.

        Z drugiej strony jak by test wyszedl pozytywnie to moze by cos
        dostala na podtrzymanie.

        Co myslicie?
        • zosienta Re: 07-10-2008 różności rozmaitości... 07.10.08, 15:04
          Ja bym zrobiła test z rannego siusiu, chyba, że do rana już będzie
          oczywista @.
          Powodzenia!!!
          ----
          Mój wykres
          Nie mam alergii na cudze szczęście!
          • dabrowianka21 Re: 07-10-2008 różności rozmaitości... 07.10.08, 15:15
            kurcze, przed chwila dostalam @.

            Smutno mi troche. Ale z dugiej strony cykl 30 dnismile
            Pieknie, całkiem regularnie. Także jest już lepiej po Bromku i AKU.

            Ostatnio miałam 53 dnismile

            Buziaki,
    • zosienta Re: 07-10-2008 różności rozmaitości... 07.10.08, 15:13
      keegan napisała:

      > Od początku:
      > Zosia ja Cię proszę, skup się na słowach gina, że "płód jest żywy"
      > to jest najważniejsze i bardzo dobra wiadomość!!
      > Nie zamęczaj się różnicą jednego dnia bo przecież nie Wiesz kiedy
      > doszło w 100% do zapłodnienia. Przecież Wiesz, że organizm ludzki
      to
      > nie zegarek i tak skomplikowanych "zabiegów" wewnętrznych jak np.
      > poczęcie nie da się namierzyć i stwierdzić, tak to było właśnie w
      > tym momencie. Poza tym sprzęt usg to tylko elektronika czy coś
      > podobnego, wylicza wiek w przybliżeniu.

      Wiem, wiem, ale ..... żeby chociaż ..... kopało wink
      ----
      Mój wykres
      Nie mam alergii na cudze szczęście!
      • dabrowianka21 Re: 07-10-2008 różności rozmaitości... 07.10.08, 15:20
        Zosienita, moze masz spokojne i grzeczne dziecko smile
        Dlatego nie kopie.
        • po_trzydziestce1 Re: 07-10-2008 różności rozmaitości... 07.10.08, 18:11
          Aniu, podziwiam Cię, że nie robisz testu. Gdybym była parę dni po
          spodziewanej @ to bankowo test bym zrobiła. Tylko, że ja mam na tyle
          regularne, że przynajmniej na testy nie wydaję bez sensu kasysmile
          Zresztą widok I kreski byłby dość przytłaczający.
    • keegan Re: 07-10-2008 różności rozmaitości... 07.10.08, 18:13
      Zosia,
      będzie kopać, już niedługo smile)

      Dabrowianka, wiem, że Ci przykro ale w sumie to dobrze, że nie oglądałaś tej
      beznadziejnej jednej krechy na teście i fakt, że 30 dni to piękny wynik smile
      U mnie niestety nawet po duphastonie nie ma szans na normalność sad((
      A ja głupia naiwna myślałam, że jak skończę brać to na drugi dzień @ przyjdzie...
      9-10 to miałam mież już 9 dc i iść na pierwsze usg w poszukiwaniu nowego
      pęcherzyka a tu jak dobrze pójdzie to będzie może dopiero 1 dc sad
      przytłacza mnie ta bezsilność...

      i w dodatku muszę ten głupi test zrobić bo nie wiem czy odwoływać wizytę u gin z
      tego 9-10...

      Maju co do Twojego postu to myślę, że mimo wszystko test to test i jak pokazał
      drugą kreskę to owu była.
    • keegan Re: 07-10-2008 różności rozmaitości... 07.10.08, 18:31
      Aneta, jak widzisz test muszę zrobić, ale bardzo nie chcę, wiem, że brak @ to
      tylko wybryk natury i widok tej jednej krechy doprowadzi mnie do łez.
      Gdyby nie zaplanowana wizyta u gin to nie robiłabym tego testu ale do odwołania
      wizyty muszę mieć pewność.
      • po_trzydziestce1 Re: 07-10-2008 różności rozmaitości... 07.10.08, 18:51
        Aniu, ja Ciebie nie chcę nakręcać, ale jeśli @ po dupku powinien już
        dawno być a go nie ma, no to coś to musi oznaczać. A czujesz się w
        ogóle okresowo? Coś Cię pobolewa?
        • po_trzydziestce1 Re: 07-10-2008 różności rozmaitości... 07.10.08, 18:55
          Aniu, jeszcze mi się przypomniało, że u Ciebie owu mogła przecież
          być! Miałaś pęcherzyki, a jak bylaś na USG przed wylotem, gdy
          dopadły Cię te dziwne bóle, to było wszystko ok. Czyli nie zrobiły
          się żadne torbiele. To jaki stąd wniosek? Że pęcherzyki pekły, bo
          przecież tak szybko chyba by się nie wchłonęły.
          Aniu, kiedy zrobisz test?wink
        • keegan Re: 07-10-2008 różności rozmaitości... 07.10.08, 18:58
          Bóli brzucha nigdy nie mam przed @ za to zawsze od 20-21 dc bolą mnie piersi, w
          tym cyklu nie bolały i nie bolą, ale może to być sprawka duphastonu.
          Niestety czuję się tak jak zwykle, nic czuję i nic się nie dzieje...

          Ech nie będę Was już zamęczać, po prostu muszę położyć się spać, rano zrobić
          test a potem zagryźć zęby, pojechać do pracy, odwołać wizytę u gin i czekać na @.

          Czekam też cały czas na wieści od Ciebie i Moniki bo u Was sytuacja wyjaśni się
          chyba w podobnym czasie smile
          • po_trzydziestce1 Re: 07-10-2008 różności rozmaitości... 07.10.08, 19:11
            Kochana mój @ jest już tuż tuż, jutro powinien nadejść o ile świnia
            się nie spóźnismile A ja też zaplanowałam wizytę na nast.tydzień tak
            na styk, bo już miałam być po @. Najwyżej lekarz nie będzie mnie
            badał i tyle. Zajmiemy się tylko wynikami i jestem ciekawa co nam
            zaproponuje. Ostatnio wspominał o histeroskopii (jedyne 1.000,-),
            choć z wyników HSG wynika, że macica jest ok. Ale nie będę się
            wzbraniać, niech robi co chce, byleby efekt się pojawił.
    • keegan Re: 07-10-2008 różności rozmaitości... 07.10.08, 19:02
      Aneta, Wiesz a mnie właśnie to usg martwi bo wydawało mi się, że jak pęcherzyki
      pękają to ostatecznie znikają a te moje "flaki" nadal było widać (to był 23dc).
      Do tego gin na tym usg powiedziała, że owu nie było sad( dlatego chyba jednak
      łudzę się daremnie...
      Boże niech ktoś zrobi za mnie ten test i oszczędzi mi tego przykrego widoku,
      proszę!!!
      • po_trzydziestce1 Re: 07-10-2008 różności rozmaitości... 07.10.08, 19:29
        Aniu, a ja myślałam, że na tamtym USG nie było już pęcherzyków.
        Dlatego tak napisałam. Ale to jeszcze o niczym nie przesądza.
        Kiedy ja miałam raz monitorowany cykl, to faktycznie po owu nie było
        już żadnego pęcherzyka. Ginek zapomniał, że byłam u niego 4 dni temu
        (wtedy był pęcherzyk dominujący) i stwierdził, że on tu nic nie
        widzi, w sensie, że owu nie będzie, bo nie widzi pęcherzyków. A było
        już dawno po owu. Dopiero ja mu o wszystkim przypomniałamsmile
        Aniu, jutro wypatruję od Ciebie wieści i trzymam mocno kciuki.

        -
    • keegan Re: 07-10-2008 różności rozmaitości... 07.10.08, 19:59
      Niestety u mnie zawsze tak jest, pęcherzyki sobie flaczeją i nie znikają, czyli
      po prostu nie pękają i nie mam owu sad(((
      Teraz dodatkowo w innym wątku Bushko napisała, że po dupku 10 dni może @ nie
      być, to samo napisali mi na WO, i tak też już kiedyś miałam...

      A co to jest histeroskopia?
      O hsg wiem już sporo ale o tym nic.
      • bushko Re: 07-10-2008 różności rozmaitości... 07.10.08, 20:10
        Keegan, bo może powinnaś brać coś na pęknięcie pęcherzyków.... albo może ten
        nieszczęsny metformax.... On ponoć pomaga na pękanie, tyle, że u mnie to był
        koszmar ;-(((
        Jeśli Cię to pocieszy to ja w tym cyklu tez nie miałam owu, tez biorę dupka na
        wywołanie i jeszcze mi chyba 4 dni brania zostało... dopiero później mogę
        spodziewać się @. Idź Keegan do kliniki i niech zajmą się eksperci... ja za dużo
        czasu straciłam omijając szerokim łukiem kliniki....

        Bushko....
        • po_trzydziestce1 Re: 07-10-2008 o histeroskopii 08.10.08, 08:43
          HISTEROSKOPIA

          TEORETYCZNE I TECHNICZNE PODSTAWY BADANIA

          Badanie to polega na oglądaniu wnętrza macicy w powiększeniu przy
          pomocy specjalnego przyrządu optycznego (wziernika) nazywanego
          histeroskopem, który wprowadzony jest przez pochwę do szyjki macicy,
          a następnie do jamy macicy.
          Przy pomocy dodatkowych instrumentów wprowadzonych przez histeroskop
          do jamy macicy można pobierać wycinki śluzówki do badania
          histopatologicznego oraz wykonywać niektóre zabiegi lecznicze.


          CZEMU SŁUŻY BADANIE?
          Histeroskopia umożliwia ocenę zmian patologicznych endometrium i
          ustalenie zakresu tych zmian. Badanie można połączyć z jednoczesnym
          wykonaniem zabiegu terapeutycznego - np. z usunięciem zrostów
          wewnątrzmacicznych lub polipów.

          WSKAZANIA DO WYKONANIA BADANIA
          Krwawienia o nieustalonej etiologii (przyczynie).
          Ocena stanu endometrium.
          Niemożność zajścia w ciążę lub jej donoszenia.
          Wady macicy.
          Podejrzenie zrostów wewnątrzmacicznych.
          Oglądanie ścian kanału szyjki (cerwikoskopia).
          Podejrzenie przerwania ciągłości ściany macicy.
          Pobieranie wycinków celowanych.


          Aniu, co z testem?
          • dabrowianka21 Re: 07-10-2008 o histeroskopii 08.10.08, 11:04
            Hej hej!

            Po trzydziestce smile to chyba na to badanie mnie wysyłaja. Kryje sie
            to pod tajemnicza nazwa penetracja pochwy. Brzmi strasznie.
            Ale jeszcze nie robilam tego. Moze w nastepnym cyklu.

            Keegan, dobrze cie rozumie z tymi cyklami. Jak dostane @ to nie
            wiem czy sie smiac czy plakac. Bo jak dostane w maire regularnie to
            fajnie, ale z drugie strony wolalabym zeby mi brzuch spuchl a w
            srodku byla fasolka. ( nie szpargowa smile.

            Tak sie czasem zastanawiam czy te nieregularne cykle sa zwianaze n
            tym ze tak bardzo nie chce dostac okresu, zeby sie udało. Udac sie
            nie udaje ale okres dostaje.

            Bushko, dobrze ze trafiłas do specjalistow. Ja jeszcze daje sobie 2
            miesiace na w miare naturane poczecie. Poźniej bedzie wspomagane.

            Z tymi pecherzykami na USG to truna sprawa. Jak moj gin widzi 15
            pechezykow w jednym jajniku to troche glupieje. W sumie trundo
            bedzie zapamietac ktory byl domunujacy i czy pekl. Z kad on biedy
            bedzie wiedzal ze to ten, a nie ten obok.

            Ale może zacze chodzic na regularny monitoring od tego cyklu. Wiem
            że mojemu gin nie bedzie latwo smile

            Troche mam nadzieje że Bromek i AKU mi zmniejszy ilość pechezyków w
            jajnikach do kilku.

            Keegan, napisz jak poszło. Moze sie udalo smile
            • po_trzydziestce1 Re: 07-10-2008 o histeroskopii 08.10.08, 16:36
              dabrowianka21 napisała:

              > Hej hej!
              >
              > Po trzydziestce smile to chyba na to badanie mnie wysyłaja. Kryje sie
              > to pod tajemnicza nazwa penetracja pochwy. Brzmi strasznie.

              Kochana, ja nie wiem na co Ciebie wysyłają, ale gdyby mi lekarz
              powiedział, że w nast. cyklu zrobi mi penetrację pochwy to włos
              zjeżyłby mi się na głowie. Bo generalnie penetrację robi mąż, a nie
              obcy faciosmile))
              • keegan Re: 07-10-2008 o histeroskopii 08.10.08, 18:00
                "Kochana, ja nie wiem na co Ciebie wysyłają, ale gdyby mi lekarz
                powiedział, że w nast. cyklu zrobi mi penetrację pochwy to włos
                zjeżyłby mi się na głowie. Bo generalnie penetrację robi mąż, a nie
                obcy faciosmile)) "

                smile)))))))))))))))
                w końcu się dziś uśmiechnęłam smile


                a swoją drogą to całkiem ciekawe to badanie, dużo pewnie może wyjaśnić, może
                ktoś kiedyś i mnie na to wyśle...
                a czy to jest bolesne??
                • po_trzydziestce1 Re: 07-10-2008 o histeroskopii 08.10.08, 19:22
                  Ja dzięki Dabrowiance też dziś parsknęłam śmiechem na głos w pracysmile
                  Myślę Aniu, że to badanie nie jest bolesne, lekarz wkłada coś z
                  kamerką do środka i obserwuje terensmile Przynajmniej tak sobie to
                  wyobrażam, ale szczegółów jeszcze nie znam. Jeśli doktorek będzie
                  chciał mi to zrobić, czy też mnie spenetrowaćsmile, to godzę się na
                  wszystkosmile
                  • keegan Re: 07-10-2008 o histeroskopii 08.10.08, 19:58
                    też bym się zgodziła smile
                    • dabrowianka21 Re: 07-10-2008 o histeroskopii 09.10.08, 11:43
                      jak przystojny lekarz to jak sie nie zgodzic smile
Pełna wersja