Biopsja i punkcja jąder w Trójmieście

09.10.08, 23:16
Witajcie!
Mamy ogromny problem, bo oboje z mężem jesteśmy po 30-tce i
bezskutecznie staramy się o dzidziusia. Ostatnio (po badaniu
nasienia męża w gdańskiej "INVIKCIE") okazało się, że mąż nie ma
plemników w nasieniu (azoospermia)!!! Mąż przechodził w
dzieciństwie operację na wnętrostwo jednostronne i to
najprawdopodobniej jest gł. przyczyną braku plemników w jego
nasieniu. Z wynikami nasienia udaliśmy się do urologa, który
potwierdził brak produkcji plemników na pewno w jednym jądrze, a
ponadto stwierdził u męża żylaki na jądrach (jeśli chodzi o żylaki,
to mąż jest nimi obciążono genetycznie - 1,5 roku temu przeszedł już
operację żylaków na jednej nodze). Urolog zalecił mężowi wykonanie
biopsji jąder, która wykaże, czy jest szansa na produkcję plemników
przez drugie jądro? Wobec tego zapytujemy Was, w jakim
szpitalu/klinice w Trójmieście Wasi partnerzy robili biopsję (i/lub
punkcję) jąder? Czy byli zadowoleni z zabiegu? Czy to był zabieg w
znieczuleniu dożylnym? Jakie było samopoczucie po zabiegu? Kto
przeprowadzał zabieg? Jakiego lekarza (urologa, androloga) w
Trójmieście polecacie? Czy mieliście refundację z NFZ na ten zabieg?
Czy czyjeś wyniki wycinka były interpretowane w "INVIKCIE" lub w
szpitalu na Zaspie? Gdzie są dobrzy specjaliści? Czy znacie podobny
przypadek do naszego? Doradźcie nam, proszę, co mamy robić, bo
jesteśmy załamani. Będziemy niezmiernie wdzięczni za każdą
informację.
Serdecznie pozdrawiamy!
Pełna wersja