.10.10 imieniny miesiaca

10.10.08, 13:47
Chcialam Wam powiedziec,ze wczorajszy eksperyment sie nie udal...
Zadna nie napisala niczego O sobie . Tylko co w danej chwili robi...
A pzreciez oprocz stran jestescie podrozniczkami,kochacie
czytac,uwielbiacie muyke czy pisac pamietniki...

Pamietajcie w tych staraniach o SOBIE
prosze.
    • maja.the.bee Re: .10.10 imieniny miesiaca 10.10.08, 17:10
      mi sie dzisiaj snilo, ze sama sobie w domu robilam iui za pomoca
      wielkiej szklanej pipety smile)))
      nie wiem czemu iui, skoro maz byl obok smile))
      albo mi sie tak z forum udziela, albo to poczatek obledu smile))
      • po_trzydziestce1 Re: .10.10 konkurs na porąbane sny!;-) 10.10.08, 18:30
        Maja, Kobieto, Ty to potrafisz mnie rozbawićsmile)) Aż w głos się tu
        zaśmiałam. A myślałam, że tylko ja mam porąbane sny. Bo parę dni
        temu śniło mi się, że byłam w ciąży i w szpitalu stwierdzono, że
        dzidzia nie żyje (czyli historia z grudnia ub.r.). Ale pani dr
        powiedziała, że mogą przeszczepić mi czyjąś macicę i wtedy moja
        dzidzia w niej odżyje. Masakra.
        A inny sen - z lipca, kiedy byliśmy z mężem na wakacjach, gdzie
        miałam wyluzować od starań - ostrzegam - tylko dla dziewczyn o
        mocnych nerwachsmile Mój sen: pojechaliśmy z mężem do kliniki leczenia
        niepłodności. Czekaliśmy na zewnątrz na lekarza, to była pani dr,
        która podjechała starym zdezelowanym Fiatem 126P koloru zielono-
        turkusowego. Mój mąż podszedł do niej i powiedział w skrócie o co
        chodzi i ta pani dr dała mi swojego niemowlaka, żebym się nim
        poopiekowała przez jakiś czas. Bo być może po paru dniach stwierdzę,
        że jednak nie chcę dziecka (płacz, zarwane noce, obowiązki itd.)
        więc po co ona ma mnie leczyć. Byłam zaskoczona ale wzięłam to
        dziecko, opiekowałam się nim jak mogłam, bo nie chciałam
        zaprzepaścić swojej szansy na leczenie. A z tego dziecka w śnie
        zrobił się chomiko-kot, a na końcu został zjedzony przez jakiegoś
        ptaka! Niezła masakra, co?

        W lipcu jeszcze o klinice nie myślałam, decyzję podjęłam w sierpniu
        i wtedy przypomniał mi się ten porąbany sen. Kiedy podjechaliśmy z
        mężem już w realu pod klinikę rozglądałam się za zdezelowanym Fiatem
        126 p w tym specyficznym kolorzesmile Odetchnęłam z ulgą, gdy nic
        takiego nie zobaczyłam na parkinguwink

        Kto staje ze mną i z Mają w konkury na porąbane sny?smile
        • maja.the.bee Re: .10.10 konkurs na porąbane sny!;-) 11.10.08, 10:46
          aneta, ale hardcore smile)))
    • po_trzydziestce1 Re: .10.10 imieniny miesiaca 10.10.08, 18:33
      Madziu, Twoje intencje są wielkie i doceniam je. Niemniej jednak
      wczoraj miałam głowę nabitą czymś innym, @ się spóźniała i czułam
      się tym wszystkim potwornie zmęczona. Bo jeszcze 3 dni wcześniej
      chwaliłam swoje cykle, że są regularne. No i przechwaliłamsmile A
      jeśli chodzi o większą prywatę to wolałabym ją uskuteczniać na PMG.
      • 1.madera Re: .10.10 imieniny miesiaca 10.10.08, 20:01
        Nie ma tu nikogo !!!!Idę na film "Tylko mnie Kochaj"
        Pa do jutra ;-}
        • keegan Re: .10.10 imieniny miesiaca 10.10.08, 20:05
          e no ja właśnie przyszłam....

          Magda ja nawet chciałam wczoraj coś napisać ale weny mi zabrakło sad
Pełna wersja