postępy przy mojej 1 IUI

10.10.08, 14:18
kochane, śpieszę donieść wieści... bo mam coś do przekazania.
Dziś 12 dc, byłam na 1 usg u dr. R.. wszystko jest ok, a doktor
powiedział do mnie dwa słowa tylko "BĘDZIE DOBRZE" smile no, i potem
dodał, że we wtorek mam przymaszerować z samiutkiego rana na usg z
pregnylem (bo mam pregnyl w domku).... wow... normalnie ruszyło się
z miejsca smile Ale, "kuleczki moje kochane" - czyt. pęcherzyki
urosły smile)))) czyli zgodnie z planem.. Niestety jak to bywa u dr R..
wizyta trwała 3,5 minuty.. dłużej się chyba rozbierałam, a ilość
słów wymienionych z jego strony to można zapisać pewno w 2
linijkach smile

To tyle z wieści ad. mojej pierwszej IUI. o.

ps. jakoś w ogóle się nie denerwuję... mój m. strasznie się
dopytywał czy oby na pewno do mnie nie przyjechać, ale absolutnie
nie potrzebowałam podpory.... jakoś tak na luzie wszystko się
toczy smile

całuski na weekend, i moje mocne postanowienie, że w weekend
odczytam się z zaległościami z wczoraj i dziś (bo jestem na
szkoleniu).

ps2. FAJNIE ŻE JESTEŚCIE!
    • asica.p Re: postępy przy mojej 1 IUI 10.10.08, 17:47
      to wspaniale ,czekam na rozwoj wydarzen no i kciukuje mocnosmile)
      • po_trzydziestce1 Re: postępy przy mojej 1 IUI 10.10.08, 18:36
        Dotti, czy jesteś teraz czymś stymulowana? A jeśli chodzi o lekarza,
        to chyba powiedział wystarczająco, bo każdej z nas wystarczyłoby
        usłyszeć tylko te dwa słowa: "będzie dobrze"smile))
        • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 10.10.08, 22:48
          dziękuję Wam słoneczka za kciuki i wasze wsparcie.

          jestem stymulowana femarą (po 1 tabl od 4 do 8 dc)

          buziaki i dobrej nocki!
    • keegan Re: postępy przy mojej 1 IUI 10.10.08, 20:21
      jak ja bym chciałam usłyszeć od lekarza: "BĘDZIE DOBRZE"
      to piękne słowa smile

      powodzenia!!
      • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 13.10.08, 10:09
        ja się muszę pochwalić, że dziś 15 dc i wystąpił dawno niewidziany
        piękny owluacyjny śluz smile wow. nigdy takiego nie widuję, jeśli nie
        mam stymulacji... Jutro 16 dc usg + pregnyl... się zbliża ta moja
        IUI, ale się cieszę smile
        • gosiek_1981 Re: postępy przy mojej 1 IUI 13.10.08, 13:48
          Trzymam kciuki smile ja czekam jeszcze 5 dni do testowania po iui i już nie mogę
          się doczekać.
          • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 13.10.08, 15:08
            gośku, nie dziwię się. aczkolwiek ja jestem tym typem, że testować
            to nie lubię... i zawsze się wzbraniam. Większę ekscytację mam z
            samego zdarzenia jakie będzie miało miejsce smile

            tryzmam kciuki za Ciebie i koniecznie pls daj znać.
            • betka24 Re: postępy przy mojej 1 IUI 13.10.08, 16:08
              Dottie i Gosiek a ja za Was obie mocno będę trzymała kciuki!!
              Dottie super, że objawy takie wyraźne, to dobrze wróży smile
              pozdr
          • 1.madera Re: postępy przy mojej 1 IUI 13.10.08, 18:53
            gosiek_1981 napisała:

            > Trzymam kciuki smile ja czekam jeszcze 5 dni do testowania po iui i
            już nie mogę
            > się doczekać.

            Gosia a Ty coś czujesz czy całkowicie nic. Bo ja np 5 dni przed @
            czuję że będzie a u Ciebie?
            • po_trzydziestce1 Re: postępy przy mojej 1 IUI 13.10.08, 19:47
              Gosiek, właśnie dawno nic nie pisałaś. Teraz przy wątku Dotti
              przypomniało mi się o Twojej iui! Jak Ty się czujesz? No to czekamy
              te 5 dni razem z Tobą. I za Was obie dziewczyny trzymam kciukismile
              • asica.p Re: postępy przy mojej 1 IUI 13.10.08, 20:57
                no to zaciskam mocnooo kciuki !!!
                • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 14.10.08, 09:35
                  Kochane Moje, hot news... wychodowałam 3, no prawie 4 pęcherzyki. Dr
                  R bardzo zadowolony, niestety nie dopytałam się o endometrium, ale
                  wiemy jak to z jego rozmownością jest. O 8:20 dostałam pregnyl 10
                  tys, jutro o 17:30 żołnierzyki na start, a o 19 IUI smile)))))))) wow.
                  To będzie jakieś 35 h od podania pregnylu smile Ależ jestem
                  podeskcytowana smile phi...

                  ps. a dziś raniutko jak jechałam do kliniki to była taaaaaaaaaka
                  piękna tęcza, że się aż rozmarzyłam smile

                  co u Was? mówcie jak tam?
                  • justmaga Re: postępy przy mojej 1 IUI 14.10.08, 10:33
                    No to trzymam kciuki bardzo mocno.... W tecze nie wierze ale w pecherzyki jak
                    najbardziej wink)
                    • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 14.10.08, 10:35
                      hi hi hi dzięki wielkie smile uśmiałam się smile dziękuję.


                      ps. ale tu ostatnio mało ruchu... a już po sezonie urlopowym sad ja
                      wiem, że to tak falowo, bywa z forum.. a jednak człowiek myśli i się
                      zastanawia co u tej.. albo tamtej...
            • gosiek_1981 Re: postępy przy mojej 1 IUI 14.10.08, 12:00
              Ja praktycznie żadnych objawów nie mam, tylko piersi mnie bolą, ale to mi się
              zdarza przed okresem. Dziewczyny, które były w ciąży mówiły mi, że bolał je
              brzuch, tak jakby miały dostać @. U mnie nic, więc może nic z tego nie wyjdzie.
              Do okresu jeszcze 4 dni.
              • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 14.10.08, 12:11
                Gosienia, ja kiedyś próbowałam przekonać ginekolożkę, że CIĄŻĘ nawet
                wczesną to jakoś trzeba przecież czuć.... niestety... zdjęła tylko
                okulary i powiedziała "możesz mi przypomnieć ile Ty masz lat, ze w
                takie bajki wierzysz?"... no i że są ciąże z 30 dc, są ciąże z
                okresu i jeszcze jakieś tysiące wypadków które potwierdzają
                regułę... i że jak się nic nie czuje to też jest objaw smile

                Trzymam mocno kciukaski smile
              • 1.madera Re: postępy przy mojej 1 IUI 14.10.08, 18:55
                Jak ja bym nic nie czuła 5 dni przed @ to już to dałoby mi do
                myślenia. To fakt jak już udało mi się zajść to wtedy nic nie czułam.
                • keegan Re: postępy przy mojej 1 IUI 14.10.08, 18:59
                  No właśnie, ja też czekam na taki cykl bezobjawowy smile
                  Bo za każdym razem jak coś czuję to kończy się to @.

                  Gosia i Dottie, trzymam za Was kciuki!!!
                  • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 15.10.08, 08:42
                    dziękuję smile ja już dziś do Was nie zajrzę, bo mam ciurkie spotkanie
                    do 17, potem 17:30 invi i 19 iui i jeszcze uwaga 21 mam manicure i
                    pedicure ... tak się pięknie wszystko w jeden dzień skomulowało smile
                    napiszę jutro z rana wieści co i jak.

                    Tymczasem trzymam mocno kciuki za te cykle bezobjawowe smile
                    • gosiek_1981 Re: postępy przy mojej 1 IUI 15.10.08, 12:56
                      O 19 nie pracuję tylko mocno trzymam kciuki za spełniające się marzenia smile
                • gosiek_1981 Re: postępy przy mojej 1 IUI 15.10.08, 12:58
                  Pocieszacie mnie smile Jeszcze 3 dni i się dowiem czy miałyście racje.
                  • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 15.10.08, 13:40
                    Gośku, tylko spokój Cię uratuje smile nosek do góy smile
                    • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 16.10.08, 11:34
                      i już po, zatem relacyjka:

                      17:30 żołnierzyki
                      19 IUI

                      moje wrażenia: niestety taaaaaaakie sobie. dlaczego?
                      1. po pierwsze dr R nie zrobił usg (przez powłoki, pomimo tego że
                      kazali wypełnić pęcherz) więc nie wiem nic, ani czy pęcherzyk pękł,
                      ani jakie endo.... nic
                      2. po zabiegu powiedział do pielęgniarki że dobre 10 minut leżeć, a
                      pielęgniarka próbowała mnie wyprosić z sali już po 5 min sad ale się
                      nie dałam
                      3. dostałam wcześniej do podpisania dokument, który tak naprawdę
                      powinnam uzupełnić po, i pewno coś bym miała do powiedzenia
                      4. wizyta u dr R po IUI, trwała kolejne 3 minuty, i... nic mi nie
                      powiedział poza tym, że nasienie ok, tylko poprawili parametry ruchu
                      A+B (asthenoospermia) do wymaganego 25%, naturalnie było 10%. Dr
                      zdecydował, że żadnych leków mi nie da... ani duphastonu.. nic, to
                      mnie bardzo zdziwiło. Powiedział tylko, że pregnyl utrzymuje się 7
                      dni (zawsze słyszałam że do 14, ale to co tam) i to on ma to samo
                      działanie co duphaston i ma niby ew, podtrzymać... i czekać. W
                      międzyczasie doktorek miał otwarte gadu-gadu, na szczęście na nim
                      nie pisał w trakcie tych 3 minut, no i komórka to ważna sprawa...
                      5. jeśli chodzi o koszta w tym cyklu to: femara ok 100, 1 usg 120, 2
                      usg free, pregnyl miałam swój więc free, wczoraj do zapłaty 900 pln
                      (z czego składa się IUI 750 i 150 ocena cyklu). Próbowali mnie
                      jeszcze zchargować za ovitrell, ale się nie dałam i kazałam
                      sprawdzić, że miałam podany pregnyl swój, a nie ovitrelle.
                      Razem bez leków IUI kosztowała 1020 pln.

                      To tak z moich wrażeń. Odnośnie samej IUI nie ma się czego bać, nie
                      boli, uczucie jak przy cytologi, zakłada wziernik, potem
                      strzykaweczka, 5 sekund i po wszystkim. Tylko, nie mogę przeżyć, że
                      nie zrobił tego usg.... sad( Zapewne kolejne nie wywołają we mnie
                      już większych emocji, jak pierwsza IUI. W końcu można się
                      przyzwyczaić, że oni właśnie od tego są, aby dawać szansę.. i dla
                      nich to tylko, kolejny pacjent. Pomimo "takich-sobie" wrażeń, nie
                      zamierzam narazie zmieniać lekarza, ani kliniki.

                      Co mi się bardzo podobało: kilka paragrafów w piśmie które
                      podpisywaliśmy oboje, o odpowiedzialności za życie, które może
                      zostać poczęte, oraz fakt, że wielokrotnie potwierdzają dane
                      personalne pacjentów (na samej IUI, jak już dr miał w ręce
                      strzykawkę, zapytał mnie ponownie o imię i nazwisko). To bardzo w
                      porządku.

                      Jeśli macie jakieś pytania, chętnie odpowiem.

                      ps. zgodnie ze wskazaniami forumowiczek (!) i bazując na
                      informacjach od nich, zrobiliśmy poprawkę rano smile i dopiero wtedy
                      naprawdę mi się buzia roześmiała smile


                      • gosiek_1981 Re: postępy przy mojej 1 IUI 16.10.08, 12:21
                        Ja po iui leżałam chyba tylko dwie minuty, usg też nie miałam w tym dniu
                        robionego. Niajwazniejsze, że masz już to za sobą i teraz trzymam kciuki, żeby
                        się udało smile
                        • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 16.10.08, 12:44
                          jasne, że tak. Tylko jeden szczegół, po kilku latach leczenia.. i
                          ponownym podejściu do stymulacji, warto by było chociaż sprawdzić,
                          czy ten pęcherzyk jednak pęka... Po to idzie się do specjalistów,
                          aby dowiedzieć się coś więcej... aby dotrzeć bliżej prawdy i
                          zwiększyć szanse.

                          Dziś pracuję w domku, więc leżę sobie pod kocykiem, mam herbatkę z
                          cytrynką i mojego piesula małego do grzania stópek.. i jest mi
                          dobrze, już o tym nie myślę. Opisałam tylko moje odczucia wczorajsze.

                          Gośku, trzymam kciuki smile bardzo, bardzo mocno! Zaglądam tu na
                          bieżąco, jakby cosik dawaj znać. cmok
                          • gosiek_1981 Re: postępy przy mojej 1 IUI 16.10.08, 13:05
                            Cóż nam pozostaje, jak tylko im zaufać, oddajemy się przecież w ich ręce.
                            Ja dzisiaj się skusiłam i zrobiłam test. Z lupą to doszukałabym się cienia
                            drugiej kreski. Już mnie skręca z niepewności, poganiam czas. A jaszcze do tego
                            nachodziły mnie sny. Najpierw śniło mi się, że na teście wyszły mi trzy kreski
                            smile haha i nie umialam doszukać w instrukcji co to oznacza (ten sen pewnie
                            dlatego, ze wczoraj koleżanka z pracy zrobiła test i mi go pokazała, piękne dwie
                            krechy) A potem śniło mi się, że byłam w ciąży, akurat dostałam pierwszych
                            skurczy, za chwilę miałam paromiesięczną córeczkę, a na koniec córcia miała parę
                            latek i robiłam jej kucyki smile Fiksuję od tego czekania!
                            • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 16.10.08, 13:21
                              Gośku, no to nie źle....smile) ale przekrój snów wow smile Kochana,
                              wytrzymaj jeszcze troszkę.. musisz smile już tup tup tup nie długo!
                              Bardzo Ci kibicuję.
                              • bushko Re: postępy przy mojej 1 IUI 16.10.08, 17:46
                                Wow!!! Dotie to przypomnij jeszcze gdzie robiłaś to iui ... w invimedzie? Jak dr
                                R. to tak mi się zdaje, że tam....
                                Gosiek, nie fiksuj kochana.... trzy kreski to może bliźnięta wróżą....

                                Ja dzisiaj trochę jakby zaczęłam plamić.... może jutro albo w nocy się rozkręci
                                @..... hm tak mi się podoba to określenie małpa, że już nowe twory wymyślam...
                                małpa, małpiatka, małpiszon...wink))

                                Bushko....
                                • biedronka.online Re: postępy przy mojej 1 IUI 17.10.08, 07:06
                                  Też zapytam, chodzi o Rokickiego w Invimedzie?
                                  Jeśli chodzi o usg to strasznie się dziwię. Nawet na moim zadupiu
                                  robią przed, aby sprawdzić stan pęcherzyka i czy nie jest za późno.
                                  Te, które czytały moje przeżycia wiedzą, że pierwsza IUI to
                                  jednocześnie koszmar i wielka nadzieja. We wtorek zrobiłam test,
                                  oczywiście negatywny. Na betę nie mam czasu, odstawiłam sama luteinę
                                  i czekam na @ po drugiej IUI (większość z Was jest w temacie jeśli
                                  chodzi o trudności w procedurze).
                                  Pozdrawiam i życzę, aby chociaż Wam spełniły się marzenia po
                                  pierwszej IUI.
                                  • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 17.10.08, 08:33
                                    tak, tak kochane InviMed w-wa. I ja naprawdę szanuję dr R i to, że
                                    On SZANUJE NASZ CZAS itp. itd. Nie zraziłam się wcześniejszymi 4
                                    wizytami u niego..ale przy IUI myślałam, tfu... liczyłam na kilka
                                    zdań więcej.. wyjaśnień/informacji. Nie zrozumcie, że to zły lekarz,
                                    bo tak NA PEWNO nie jest... tylko po prostu bycie jak ja "potulnym,
                                    skromnym i grzecznym" powoduje, tak jakby, że Cię traktuje mhmm..
                                    dziwnie. Tak, jak pisałam nie zamierzam go zmieniać, ale zamierzam
                                    zmienić formę naszego porozumiewania. Na każdą wizytę zrobić
                                    konkretną listę pytań i po kolei.. wszystkie zadawać i co gorsze
                                    oczekiwać odpowiedzi. o.

                                    ps. Czy któraś z Was jest jego pacjentką?

                                    Sama widzisz biedronko... i mam nadzieję, że rozumiesz.. dlaczego
                                    miałam "takie-sobie" uczucia... tym bardziej, że ostatnie usg miałam
                                    36 h wcześniej i wtedy pregnyl podany wcale niekoniecznie musiał
                                    spowodować, żę pęcherzyk pękł (miałam 3 pęcherzyki gotowe i
                                    powiedzmy jeden, który mógł jeszcze dorosnąć i dobić do ilości 4).

                                    Pierwsza IUI u mnie to było podeskcytowanie, że SIĘ WESZŁO NA TĘ
                                    DROGĘ konkretnego wspomagania... że teraz to już za każdym razem
                                    będzie się coraz bardziej wyjaśniać... a wiem tyle co rok temu - bo
                                    tak samo mi wtedy nie sprawdzali czy pęcherzyk pękł... stąd pewno
                                    moje rozczarowanie. Raczej nastawiam się, że do końca roku może
                                    jeszcze by się udało z 1 podejście albo 2 do kolejnych IUI zrobić smile
                                    W tym miejscu mam nadzieję, że fakt domniemanej owulacji i cała
                                    stymulacja wyklucza że cykl będzie trwał np 65 dni, jak ja to miewam
                                    ostatnio. Nie wiem czy mam rację?
                                    =============================
                                    Teraz już o tym nie myślę, ba nawet momentami zapominam o całej
                                    IUI.. i dobrze, bo jeszcze długi czas przede mną. Jestem absolutnie
                                    wyluzowana i tego radosnego siu-bździu w główce z uporem maniaka
                                    będę się trzymać, ole!

                                    Ściskam Was serdecznie... i tak się cieszę, że napisałyście, no i
                                    czekam na wieści od Was. Całuski


                                    smile))
                                    • maja.the.bee Re: postępy przy mojej 1 IUI 17.10.08, 09:05
                                      przyjemnie sie czyta takie optymistyczne posty...to zarazliwe smile
                                      dottie, nie planuj kolejnych zabiegow na ten rok, ja wierze, ze ci
                                      nie beda potrzebne! smile
                                      • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 17.10.08, 09:15
                                        dzięki pszczółko smile zobaczymy, teraz wszystko w rękach Boga.. to co
                                        medyczne zostało zrobione smile) Chcę być dobrej myśli, tak czuję.
                                        Niech się dzieje wola Nieba!
                                        • betka24 Re: postępy przy mojej 1 IUI 17.10.08, 09:18
                                          Dottie super, że jesteś już po...
                                          mocno trzymam kciuki i razem z Tobą będę czekała na efekty smile
                                    • biedronka.online Dottie 17.10.08, 18:16
                                      Masz rację, że każdy kolejny cykl bez stymulacji po nie udanej IUI
                                      to strata czasu i za przeproszeniem "wielka duuupa". Pisałayśmy o
                                      tym w tym tygodniu na wątku cykle bezowulacyjne. Np. ja wiem, że po
                                      drugiej nic z tego i czekam z niecierpliwością na @ aby ten cyrk się
                                      skończył. Nie chcę tracić czasu, ale jednocześnie chwilę odpocząć
                                      tzn. choć jeden cykl, który w rezultacie bez leków może trwać nawet
                                      dwa mce lub więcej. Obiecałam sobie, że w tym roku nie zrobię już
                                      trzeciej IUI, ale jeśli cykl będzie taki długi to nie wiem. Na pewno
                                      nie wtym od razu a chcę zmienić lekarza i przychodnię. Strasznie
                                      ciężkie i trudne to jest. Ciesz się, że masz na miejcu specjalistów.
                                      Wszystkiego dobrego i daj znać czy się udało. Pozdrawiam.
                                • gosiek_1981 Re: postępy przy mojej 1 IUI 17.10.08, 12:10
                                  Niestety fiksuję, co chwilę latam zobaczyć czy nie zaczęłam plamić. To czekanie
                                  jest okropne! Jak juto nie dostanę @ i test będzie negatywny to wariatkowo
                                  murowane wink
                                  • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 17.10.08, 12:55
                                    gośku... żadnego fixum derdum... tylko SPOKÓJ smile czekamy na
                                    wieści... i rozumiem Twoje nakręcenie.. ale spokojnie malutka smile
    • gosiek_1981 Re: postępy przy mojej 1 IUI 18.10.08, 10:03
      Test zrobiony i jak zwykle jedna kreska. Objawów brak, żadnych plamień. No i
      dalej czekam. Nie wiecie czy duphaston może wpłynąć na opóźnienie @?
      • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 18.10.08, 18:41
        gośku, przytulam mocniutko bardzo! tak, duphaston może trochę opóźnić.. ja
        kiedyś po odstawieniu duphastonu czekałam na @ jeszcze 8 dni...
        kurczę, noooooo sad

        gosiunia, a który to dc i ile dokładnie dni po iui ?
        • gosiek_1981 Re: postępy przy mojej 1 IUI 18.10.08, 20:25
          Dzisiaj 32 dc i 14 dni po iui. Jak się nic nie wydarzy to w poniedziałek chcę
          iść na betę, chociaż nie wiem czy to ma sens. Zresztą w poniedziałek skończy mi
          się duphaston i będę musiała zadzwonić do lekarza.
          • gosiek_1981 Re: postępy przy mojej 1 IUI 19.10.08, 11:17
            No i dalej nic sad
            • keegan Re: postępy przy mojej 1 IUI 19.10.08, 11:55
              Gosiek ja ostatnio po duphastonie czekałam 11 dni na @ a brałam go po to żeby @
              przyszła szybciej, więc duphaston opóźnił mi @ sad

              Mam za to nadzieję, że może jednak u Ciebie jest szansa na druga kreskę, skoro
              dzisiaj nadal nic smile
              • gosiek_1981 Re: postępy przy mojej 1 IUI 19.10.08, 11:59
                Dzięki za pocieszenie. Sama nie wiem co o tym mysleć, bo nie mam żadnych
                objawów. Jedynie od wczoraj mam takie jakby "skurcze" po lewej stronie brzucha
                (pęcherzyk był na lewym jajniku). nigdy czegoś takiego nie miałam.
                • keegan Re: postępy przy mojej 1 IUI 19.10.08, 12:28
                  To może jednak coś się tam wierci wink
                  Powtórz jutro test albo zrób betę, nie ma co czekać i się zamęczać.
                  Poza tym jak wyjdzie na plus to chyba po kolejny duphaston do gina będzie trzeba
                  iść smile
                  • gosiek_1981 Re: postępy przy mojej 1 IUI 19.10.08, 14:31
                    Zaczęłam plamić, więc chyba jutro przyjdzie @ sad buuu
                    • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 19.10.08, 16:40
                      gośku, jeszcze jest nadzieja... może jeszcze coś się objawi smile
                      jak sama wiesz, troduno tu cokolwiek prognozować... sama wiesz
                      najlepiej.. jak to jest, każda z nas to wie, niestety.
                      • keegan Re: postępy przy mojej 1 IUI 19.10.08, 16:45
                        poza tym jak są plamienia to na dwoje babka wróżyła smile
                        nadal kciuki trzymam
                        • gosiek_1981 Re: postępy przy mojej 1 IUI 19.10.08, 20:34
                          Dzięki smile Mam nadzieję, że jutro wszystko się wyjaśni
                          • bushko Re: postępy przy mojej 1 IUI 19.10.08, 20:49
                            Doczytałam właśnie, że miałaś dziwne bóle i plamienie.... może ktoś się
                            zagnieździł????wink)) Trzymamy kciuki...

                            Bushko...
                          • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 20.10.08, 08:38
                            trzymamy mocno kciuki smile
                            • gosiek_1981 Re: postępy przy mojej 1 IUI 20.10.08, 18:16
                              O 19 mam odebrać wynik bety. Niech ta huśtawka się kończy, bo świruję dzisiaj
                              strasznie. Rano byłam przekonana, że za chwilę dostanę @ i dalej nic. A teraz
                              już nic nie wiem. Jeszcze 45 min...
                              • keegan Re: postępy przy mojej 1 IUI 20.10.08, 18:25
                                jeszcze 35 minut smile
                                a ja przez cały dzień wypatruję wieści od Ciebie smile
                                • gosiek_1981 Re: postępy przy mojej 1 IUI 20.10.08, 18:27
                                  Praca, potem jechałam do laboratorium i dopiero teraz mialam chwilkę, żeby tu
                                  zajrzeć.
                                  • keegan Re: postępy przy mojej 1 IUI 20.10.08, 19:02
                                    no nie wytrzymam!!
                                    • 1.madera Re: postępy przy mojej 1 IUI 20.10.08, 19:13
                                      No i.......
                                      • gosiek_1981 Re: postępy przy mojej 1 IUI 20.10.08, 20:49
                                        No i dooopa! Beta 0.100 mIU/ml sad To teraz czekam na okres. Mam nadzieję, że
                                        długo czekać nie będę musiała, bo chce zrobic drugą iui. Może tym razem się uda.
                                        Dzięki dziewczynki za trzymanie kciuków, oby dotti miała więcej szczęścia.
                                        • keegan Re: postępy przy mojej 1 IUI 20.10.08, 21:00
                                          szkoda sad
                                          oby druga była ostatnią smile
                                          • asica.p Re: postępy przy mojej 1 IUI 20.10.08, 21:33
                                            oj:9trzymam kciuki za nastepna zatem
                                        • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 21.10.08, 08:46
                                          jejku, no..... kurka, flak.. i takie tam inne...
                                          nie pozostaje życzyć nic innego, jak aby @ teraz przyszła super
                                          szybko smile ja zrobiłam małą księgowość domową i już w kopertkę
                                          naszykowałam kasiorkę na następną iui wink)) Przecież, zanmy statystki
                                          wszystkie my smile zdrowej parze starania mogą zająć rok, a nie mówić o
                                          problemtycznych przypadkach. aczkolwiek, ponieważ wink jestem
                                          absolutnie dobrej myśli smile Po prostu, TO WSZYSTKO TRZEBA PRZEŻYĆ....
                                          PRZEJŚĆ w drodze do uporagnionego celu smile

                                          gosiek, no kurczę.. narysuję dla Ciebie jakieś kwiatka i słoneczko
                                          później smile

                                          buziaki i miłego dnia!
                                          • 1.madera Re: postępy przy mojej 1 IUI 21.10.08, 08:57
                                            Colercia no już myślałam że Ci się uda i następna spadniesz w
                                            kalendarium . A tu kicha ... Szkoda może za drugim razem się uda,
                                            powodzenia.
                                            • maja.the.bee Re: postępy przy mojej 1 IUI 21.10.08, 09:15
                                              w koncu sie uda napewno, nie ma innej mozliwosci!
                                              to tylko kwestia czasu i nadludzkiej cierpliwosci smile)
                                              • gosiek_1981 Re: postępy przy mojej 1 IUI 21.10.08, 20:54
                                                Hehe wszystkie mamy prawdziwy trening cierpliwości smile
                                                Przynajmniej jedne modły wysłuchane, dzisiaj dostałam @ smile Z lekarzem jestem
                                                umówiona na telefon 10 dc, znowu robimy usg i kolejna próba. Nowy cykl-nowa
                                                nadzieja big_grin Sama nie wiedziałam, że mam tak wielkie zapasy nadziei.
                                                • 1.madera Re: postępy przy mojej 1 IUI 21.10.08, 21:42
                                                  gosiek_1981 napisała:

                                                  Sama nie wiedziałam, że mam tak wielkie zapasy nadziei.


                                                  Gosia i tak trzymaj;}
                                                • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 22.10.08, 09:36
                                                  Gosieńka, to naprawdę dobre wiadomości! Zatem zaczynamy odliczać
                                                  razem z Tobą smile
                                                • gosiaczek557 Re: postępy przy mojej 1 IUI 22.10.08, 15:59
                                                  Nadzieja ma skrzydła, przysiada w duszy i śpiewa pieśń bez słów,
                                                  która nigdy nie ustaje, a jej najsłodsze dźwięki słychać nawet
                                                  podczas wichury.
                                                  — Emily Dickinson

                                                  Tylko dlatego, że mamy nadzieję znajdujemy siłę, żeby starać się na
                                                  nowo w każdym cyklu... czasami mamy tej nadziei mniej a czasami
                                                  więcej... ale nie byłoby nas tu, gdyby nie to, że wierzymy że uda
                                                  nam się pokonać przeciwności i... tulić w ramionach swoje dziecko.

                                                  Trzymam mocno kciukismile
                                                  • bushko Re: postępy przy mojej 1 IUI 22.10.08, 18:41
                                                    Gosia przytulam.... szkoda, że nie wyszło ;-((( Ja być może będę miała moją iui
                                                    w przyszłym tygodniu....12dc tj 29.10 idę do gin i będzie podglądać i szukać
                                                    pęcherzyka w prawym jajniku.... (bo prawy jajowód drożny) a ja.... mam opory, że
                                                    to juuuuuż???Właściwie to ja nie wiem czego chcę, nie wiem czy chcę, żeby ta iui
                                                    się udała.... Może tak się przyzwyczaiłam do bezdziecia, że inaczej już nie
                                                    potrafię....Może czas zrezygnować....??? I pogodzić się z losem....

                                                    Bushko....
                                                  • gosiek_1981 Re: postępy przy mojej 1 IUI 22.10.08, 19:14
                                                    Bushko nie poddawaj się. Ja się bałam iui, bo wiedziałam, że nadzieja bedzie
                                                    wielka, a więc rozczarowanie też. No i to, że w sumie to z kim ja zajdę w ciążę
                                                    wink Ale to było nasze wspólne przeżycie, mój M. bardzo się tym przejmował. Czekał
                                                    za drzwiami, denerwował się. Leżąc myślałam o nim i naszym dziecku. Powiedziałam
                                                    sobie, że muszę spróbować, żeby nie mieć do siebie żalu. Jeszcze ewentualnie
                                                    trzy próby. Nie poddawaj się.
                                                  • 1.madera Re: postępy przy mojej 1 IUI 22.10.08, 20:11
                                                    bushko napisała:

                                                    > Gosia przytulam.... szkoda, że nie wyszło ;-((( Ja być może będę
                                                    miała moją iui
                                                    > w przyszłym tygodniu....12dc tj 29.10 idę do gin i będzie
                                                    podglądać i szukać
                                                    > pęcherzyka w prawym jajniku.... (bo prawy jajowód drożny) a ja....
                                                    mam opory, ż
                                                    > e
                                                    > to juuuuuż???Właściwie to ja nie wiem czego chcę, nie wiem czy
                                                    chcę, żeby ta iu
                                                    > i
                                                    > się udała.... Może tak się przyzwyczaiłam do bezdziecia, że
                                                    inaczej już nie
                                                    > potrafię....Może czas zrezygnować....??? I pogodzić się z losem....
                                                    >
                                                    > Bushko....

                                                    Bushko nie obraź się ale co ty wygadujesz (piszesz) jakieś
                                                    brednie jak byś nie chciała mieć dziecka to byś się nie starała nie
                                                    łaziła po lekarzach itd. Kobieto Ty chcesz mięć dziecko bo każda
                                                    chce ,przynajmniej na tym forum ,inaczej nas by tu nie było. Rób to
                                                    iui niech się powiedzie i będziesz żyła długo i szczęśliwie. A jak
                                                    już się urodzi to później pomyślisz i "ja ciebie nie chciałam" i nie
                                                    ważne jak zajdziesz masz zajść i koniec kropka. Amen.;}
                                                    PStongue_outoniosło mnie.
    • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 23.10.08, 10:05
      minął tydzień od IUI, nie dzieje się nic... troszkę bolą piersi, ale
      tak w środku - nie zewnętrznie, czasem złapie jakiś skurcz brzucha
      ale zawsze to wszystko występuje u mnie w PMSie, i tyle.

      Czekam dalej... jeszcze tydzień wink) u la la wink
      • gosiek_1981 Re: postępy przy mojej 1 IUI 23.10.08, 17:52
        To czekanie... Niech Ci szybko zleci smile No i żeby efekt był dwukreskowy big_grin
        • bushko Re: postępy przy mojej 1 IUI 23.10.08, 18:36
          Och Madera....wink)) Dzięki Dziewczyny za wsparcie... ja po prostu jestem
          zmęczona;-((( Źle się czuję jak widzę matki z dziećmi (w wieku przedszkolnym) i
          wcale o nich ciepło nie myślę... ani o matce ani o dziecku....;-((( Ja nie wiem
          czy to normalne....
          Dzisiaj M poszedł do novum i zrobił badania do iui wink))Ależ jestem z Niego
          dumnawink)) A ja zrobiłam posiew z szyjki.... wynik będzie w środę, to akurat
          przed wizytą...

          Praca mnie denerwuje, mam jej serdecznie dość, tak czy inaczej muszę to
          zmienić...;-(((

          Bushko....
          • 1.madera Re: postępy przy mojej 1 IUI 23.10.08, 20:38
            bushko napisała:

            Źle się czuję jak widzę matki z dziećmi (w wieku przedszkolnym)
            > i
            > wcale o nich ciepło nie myślę... ani o matce ani o dziecku....;-
            ((( Ja nie wiem
            > czy to normalne....
            > Bushko....

            Kobieto nie jesteś sama ... i jest to normalne bo życie nas zawiodło
            nie możemy się doczekać macierzyństwa i dlatego tak to odczuwamy.
            Nic na to nie poradzisz dopóki nie będziesz miała swojego Groszka,
            później przejdzie "jak ręką odjął". A może już niedługo???
            Wiesz myślę sobie czasami że jak Tobie się uda to mnie też. I tego
            właśnie nam życzę.
            • 1.madera Re: postępy przy mojej 1 IUI 23.10.08, 20:41
              A M ucałuj i pochwal za to że poszedł i zrobił te badania;}
    • gosiek_1981 Re: postępy przy mojej 1 IUI 27.10.08, 11:26
      No i co tam u Ciebie dottie? Czekam na wieści z niecierpliwością...
      • asica.p Re: postępy przy mojej 1 IUI 27.10.08, 12:15
        ja tez!!!ja tez!!!!
        • bushko Re: postępy przy mojej 1 IUI 27.10.08, 15:03
          Dzięki Madera... ja jestem w stanie permanentnego kryzysu.... z wykresu wynika,
          że owu mam już.... a do gin idę w środę... ale będzie szok jak zamiast
          pęcherzyka ujrzy ciałko żółte....

          Dottie co u Ciebie??? Jak ta Twoja iui???

          Bushko...
        • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 27.10.08, 15:05
          no już, już, już.. co mogę Wam powiedzieć kochane.. nie wiele...
          dziś mój 29 dc, dopiero w środę będzie 14 dni od IUI.. więc jeśli @
          mnie nie wyprzedzi to będę testować dopiero pod koniec tygodnia.

          z ciekawostek, to piersi dalej bolą jak bolały, a dziś zaczął dość
          mocno boleć brzuszek, tak skurczowo, choć tylko z jednej strony, ale
          jednak całkiem jak na @ wink

          cudów niestety się nie spodziewam... choć nastawiona jestem
          pozytywnie, jakoś jednak jestem zwolennikiem zasady..że w ciąży to
          bym czuła się odrobinę inaczej niż zazwyczaj w pmsie... a czuję się
          jak co miesiąc... jaki jeszcze widzę pozytyw, a mianowicie...że
          ewentualna małpa przyjdzie niedługo... bo już wszystko ją
          zapowiada... a nie jak to bywało czasami po 40 czy 60 dniach. o! i
          wiadomo nowy cykl nowa nadzieja wink

          dziękuję za pamięć kochane! jeszcze mam trochę czasu jak widzicie...
          póki co można jeszcze kciuki trzymać wink a co mi tam wink))

          ściskam bardzo gorąco! dottik
          • 1.madera Re: postępy przy mojej 1 IUI 27.10.08, 15:24
            dottie001 napisała:

            > dziękuję za pamięć kochane! jeszcze mam trochę czasu jak
            widzicie...
            > póki co można jeszcze kciuki trzymać wink a co mi tam wink))
            >
            No to trzymam może jak raz ......i się uda!!!!;}}}
            • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 27.10.08, 15:30
              dziękuję z całego serduszka wink
              • bushko Re: postępy przy mojej 1 IUI 27.10.08, 17:04
                Też trzymam kciuki wink)) przydałby się kolejny iuiowy groszekwink))
                Od razu moja nadzieja by wzrosła...wink))

                Bushko....
                • asica.p Re: postępy przy mojej 1 IUI 27.10.08, 21:30
                  to ja tez nadal trzymamsmile)
                  • betka24 Re: postępy przy mojej 1 IUI 28.10.08, 08:41
                    i moje mocno zaciśnięte... smile
          • gosiek_1981 Re: postępy przy mojej 1 IUI 28.10.08, 11:07
            No to nadal mocno trzymam kciuki smile Ja jutro dzwonię do lekarza umówić się na
            kolejną iui.
            • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 29.10.08, 09:14
              no więc dotrwałam kochane moje do 14 dnia po IUI - tzn równo dwa
              tygodnie między 19-20 się to stało wink

              piersi praktycznie przestały boleć, tak zawsze jest przed @, że
              dzień czy dwa wcześniej ustaje pms, żadnych skurczyków ostatnio nie
              rejestruje, nic innego się nie dzieje... nie testowałam dziś, bo i
              raczej nie ma po co... wydaje mi się, że @ przyjdzie za jakieś +/-
              2 dni.. poczekam zatem do weekendu...

              ps. aha, nie łudzę się nic a nic wink

              Dziękuję kochane za trzymanie kciuków... dam znać jak tylko
              przyjdzie @, albo zrobię test koło niedzieli.

              ps2. Swoją drogą, to przy moich cyklach 42-65 to jeszcze mogę sobie
              poczekać wink No bo przecież nigdy nie wiadomo, czy przyjdzie i
              kiedy... wink No chyba, że po owu/IUI to już jest pewne, że musi
              przyjść w okolicach +/- 14 dni później... Nie wiem tego.

              ściskam Was bardzo serdecznie! i przesyłam dużo słonka.. (u mnie
              dziś słoneczny i nie najzimniejszy poranek..milutko!)
              • asica.p Re: postępy przy mojej 1 IUI 29.10.08, 09:44
                Dottie-ja nadal trzymam!!!bardzo bym chciala,zeby sie udalosmile
                • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 29.10.08, 09:50
                  asia, ja też bym się cieszyła... ale wiesz, jak to jest.. jeśli by
                  był cień wątpliwości to bym się łudziła, a co smile)) ale nie widzę
                  tego cienia... ale nie smucę się ani nic... przyjmuję normalnie i
                  czekam sobie spokojnie na @. Jeśli się coś wydarzy dam znać
                  natentychmiast.

                  Nie wiem czy zdarza się tak, że się uda, a nic absolutnie nic na to
                  nie wskazuje.. tymbardziej, ze staraczki bardziej znają swoje
                  organizmy i potrafią wypatrzeć najmniejsze objawy wink
                  niestety ja nawet nie mogę się nakręcać.. bo absolutnie NIC się nie
                  dzieje wink

                  całuski!
                  • maja.the.bee Re: postępy przy mojej 1 IUI 29.10.08, 10:33
                    dottie, ja mam tak samo, po owulce bol piersi, a dwa dni przed
                    koniec, i juz wtedy wiem ze nic z tego..ten jeden raz kiedy zaszlam
                    w ciaze, bol piersi sie utrzymal i jeszcze zanim zrobilam test juz
                    wiedzialam jaki bedzie wynik
                    masz racje, ze staraczki najlepiej znaja swoj organizm
                    chcialabym ci napisac, zebys wierzyla ze sie udalo, ale u mnie to
                    tylko poteguje i rozciaga w czasie rozczarowanie, kiedy wbrew
                    wszystkiemu uparcie sie trzymam nadzieji...wiec ty sie nastawiaj ze
                    nic z tego i ze napewno sie uda w przyszlym miesiacu, a ja bede
                    potajemnie trzymac kciuki za tensmile
                    • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 29.10.08, 10:50
                      maju, widzisz jak się rozumiemy smile nawet podobnie to wygląda u
                      nas smile dzięki ci kochana za kciuki. Obie wiemy jak to się skończy smile
                      Mi po prostu nie chce się testować, bo nie widzę powodu.. czekam
                      spokojnie na @ i już, i tak przyjdzie i tak... a dziś, jutro czy
                      pojutrze.. to już doesnt matter wink Kolejny cykl muszę odpuścić.. bo
                      akurat w te dni kiedy trzeba na usg chodzić i ew, IUI robić.. będę
                      na długim weekendzie (7-12 XI, a to by było jakoś w zależności kiedy
                      @ przyjdzie, ale coś pomiędzy 9 a 14 dc) więc dopiero w grę wchodzi
                      grudzień. Zamierzam iść jak tylko dostanę @ do dr R, i dostać od
                      niego: duphaston na ten cykl co nie będzie w nim IUI, aby cykl trwał
                      normalny czas, a nie 2 miesiące, i będę z nim gadać o tym hsg.

                      taki mam plan.'


                      ps. całą noc mi się śniło dziś, że bardzo się kłociłam z dr. r smile hi
                      hihi
                      • gosiek_1981 Re: postępy przy mojej 1 IUI 29.10.08, 11:21
                        To dobrze, że się nie nakręcasz. Też bym tak chciała smile Ja do pierwszej iui
                        podeszłam jakoś tak strasznie emocjonalnie. Teraz wrzucę na luz i postaram się
                        wziąć przykład z Ciebie smile
                        p.s. kciuki trzymam nadal smile
                        • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 29.10.08, 11:29
                          Gośku, nie zależnie od wyniku, MUSIMY MIEĆ NADZIEJĘ I STARAĆ SIĘ
                          DALEJ...

                          jak sobie tak myślę, że absolutnie zdrowa para ma 25% szans na
                          zajście i daje się jej rok czasu... To Ja/my z problemami musimy być
                          cierpliwi... nie ma innej opcji, no i działać smile)


                          • gosiek_1981 Re: postępy przy mojej 1 IUI 29.10.08, 13:14
                            Jak będę miała doła to zgłoszę się do Ciebie po trochę optymizmu big_grin
                            Przed chwilą dzwoniłam do lekarza, umówiłam się na USG w piątek. Serducho znowu
                            pełne nadziei smile
                            • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 29.10.08, 13:36
                              tak trzymać! i jakby co.. wiesz gdzie mnie znaleźć smile)

                              ps. i ja też miewam doły, nie jestem cyborgiem... wink nie mniej
                              jednak, powstaję jak fenkis z popiołów! buziaki
                              • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 30.10.08, 08:18
                                moje przypuszczenia się coraz bardziej potwierdzają, dziś już mam @
                                skurcze brzucha, a w śluziku są ślady krwi, zatem @ nadchodzi
                                wielkimi krokami.
                                Jutro zrobię ten test, bo będę zmuszona..gdyż -aczckolwiek -
                                ponieważ, będę się zapisywać na wizytę w nast. tygodniu do doktorka,
                                celem wyjaśnienia sobie pewnych wątpliwości i wypracowania metod
                                sprawniejszej komunikacji smile))))))))))))))
                                buziaki i Miłego dnia!
                                • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 30.10.08, 09:35
                                  Kochane Moje, wszem i wobec donoszę, iż dziś, 32 dc - 15 dzień po
                                  IUI stymulowanej femarą, zgodnie z przypuszczeniami i znakami
                                  organizmu zaczełam już plamić, zatem @ się rozkręca. Niniejszym,
                                  uważam proces mojej pierwszej IUI za zakończony. Dzięki Wielkie
                                  wszystkim Wam, za wsparcie, dyskusje, kciuki. To bardzo pomocne!

                                  Nowy cykl się zaczyna, ale w tym cyklu do drugiej nie będe
                                  podchodzić bo w kluczowe dni będę siedzieć na tropikalnej wyspie wink
                                  U lekarza postaram się wydębić skierowanie na hsg, i duphaston na
                                  next cykl, aby spróbować podejść do drugiej IUI jeszcze w grudniu.
                                  Dam znać, ale to już na innym wątku.

                                  Jeszcze raz ogromne dzięki za wsparcie... i działamy dalej! buziaczki
                                  • gosiek_1981 Re: postępy przy mojej 1 IUI 30.10.08, 12:32
                                    Oto niezłomna kobieta smile
                                    • asica.p Re: postępy przy mojej 1 IUI 30.10.08, 15:16
                                      moge sobie powiedziec brzydko??noz kur...mac?

                                      przytulam...
                                      • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 30.10.08, 15:24
                                        asiczku smile możesz smile)) możesz smile) ale spokojnie smile
                                        mnie strasznie dziś miło z tą pogodą, słonkiem i ach... normalnie,
                                        aż czuję pozytywną energię do życia smile

                                        ps. mi chyba brakuje jakiegoś hormonu (który to daje cynk do endo,
                                        że ma się wyhuśtać i spadać wink, bo bez stymulacji @ opóźnia się
                                        miesiącami, a nawet po stymulacji się opóźnia dziś tylko jedna
                                        kropelka... i tak będzie się sączyć dzień, dwa czy trzy jeszcze
                                        zanim się rozkręci...ble.. nie wiem, zapytam o to lekarza, od czego
                                        to może zależeć..
                                  • uccellino Re: postępy przy mojej 1 IUI 30.10.08, 17:23
                                    To ja tylko cichutko przypomnę, że 13 dpiui plamiłam, miałam bóle
                                    brzucha jak na @, oświadczyłam mężowi, ze nic z tego, a na drugi
                                    dzień głos wewnętrzny kazał mi zrobić test...
                                    • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 30.10.08, 20:01
                                      uccellino big_grin big_grin big_grin Kochana Jesteś! smile
                                      ps. zrobię jutro ten test, bo muszę się zapisać do lekarza smile
                                    • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 30.10.08, 20:32
                                      uccellino, bo wiesz ja nigdzie nie znalazłam Twojej informacji o plamieniu...
                                      serio.. sad( przekopałam forum kilka razy, tak samo jak czytałam na bieżąco, to
                                      mi to umknęło.. jakoś wink

                                      ps. o Boziuuuuuu justmaga mnie zabije wink))))))))))
                                      • bushko Re: postępy przy mojej 1 IUI 30.10.08, 22:15
                                        No Dotie, nadal trzymam kciuki, może tak jak Uccellino pisze nie
                                        przyjdzie @... Oby.... A jeśli jednak to może te tropiki
                                        zadziałają....wink

                                        Bushko....
                                        • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 31.10.08, 08:19
                                          Wczoraj ubawiła mnie zmyślna podpowiedź uccellino smile)

                                          No więc donoszę, że I kreska (słownie: jedna kreska bez Vat czyt.
                                          bez cieni cienia :o))))))
                                          aczkolwiek @ dalej w postaci jednej kropli, dzwonie zaraz zapisać
                                          się do doktorka.

                                          całuski i miłego dnia! Piątuuuuuuuś smile super!
                                          • bushko Re: postępy przy mojej 1 IUI 31.10.08, 08:34
                                            Dotie... a może był test kiepski...??? Wiesz jeśli chodzi o testy z cieniami to
                                            ja jestem specemwink)) Ja weźmiesz bobo niebieski to powinnaś ujrzeć cień
                                            cienia... taka piętnastą wodę po kisielu....wink)) A swoją drogą jeśli @ nadal
                                            nie ma, tylko takie nie wiadomo co, to nadzieja wciąż jest...wink
                                            Mnie od dwóch dni nachodzą myśli, że jak dzisiaj wezmę pregnyl to za tydzień
                                            będą 2 kreski.... i to nie cienie ;-DDDD Wiem, wiem, wiem... trochę oszukuję,
                                            ale muszę zobaczyć 2 kreski na teście ciążowym...nawet takie oszukane...wink
                                            Grunt to potem je utrzymać, tzn żeby za kolejny tydzień nie znikły....

                                            Bushko....
                                            • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 31.10.08, 08:43

                                              Bushko jabłuszko, nie mam złudzeń, naprawdę. Lada moment @ się
                                              rozkręci.. wczoraj kropelka, dziś dwie.. i tylko patrzeć jak mnie
                                              zaleje smile a co jak co, ale 16 PEŁNYCH dni po IUI (nie licząc dnia w
                                              którym sama IUI się odbyła)... to był już wystarczający czas smile

                                              A teraz z "grubej rury:
                                              NIE, BUSHKO... JA SIĘ NIE ZGADZAM... na takie oszukaństwo!!!!!!!!!!
                                              nie rób tego... po co?..potem może Ci być przykro.... lepiej nie.
                                              Widzę, że się hihasz... i dobrze... ale proszę Cię weź to na SPOKÓJ
                                              trochę smile ja nie zrobisz za tydzień... to zobaczysz jaka
                                              niespodzianka będzie za 2 tyg smile))
                                              o.

                                              ps. o pregnylu itp. wszystko wiesz? że tam w okolicy 36 h powinna
                                              być owu itp itd... bo, rozumiem "starania własne"... smile)
                                              toć zapowiada się u bushko extra mega stosunkowo-sportowy wink
                                              weekend smile))

                                              trzymam kciuki i całusy ślę!
                                              • bushko Re: postępy przy mojej 1 IUI 31.10.08, 08:58
                                                Dotie rzeczywiście się uśmiałam....wink)) Tylko, że ja tak dawno nie nakręciłam
                                                się, że po prostu nie da rady.... Nigdy nie brałam pregnylu i wiążę z tym duże
                                                nadzieje... mimo że endo przecież było malutkie... A test, to wiem, ze będzie
                                                oszukany i z założenia już taki jest... przynajmniej sprawdzę czy pregnyl na
                                                mnie działa wink))))
                                                Cóż mnie już na głowę pada....

                                                Bushko....
                                                • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 31.10.08, 09:07
                                                  no dobra, ale załóż sobie wątek i pisz w nim wszystko na bieżąco..
                                                  będziemy cię śledzić, kibicować, trzymam kciuki, studzić albo
                                                  podgrzewać w zależności od potrzeby smile) tak naprawdę jest łatwiej,
                                                  jak w jednym wątku jest wszystko w danym temacie smile

                                                  trzeba próbować, trzeba zwiększać szanse, trzeba kombinować...
                                                  smile))
                                                  • dottie001 Re: postępy przy mojej 1 IUI 31.10.08, 09:15
                                                    zapisałam się do dr R... i uwaga.. pierwszy wolny termin 18.11 smile))
                                                    ale zadzwonię do niego, aby uprzejmie zostawił mi receptę na
                                                    duphaston/luteinę na wywołanie @ do tego czasu smile mam nadzieję, że
                                                    się zgodzi.. a potem na wizycie zobaczymy co dalej smile
    • uccellino Dottie - jeśli Cię to jeszcze interesuje... 31.10.08, 09:41
      ...to tu pisałam o plamieniu:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54221&w=82786675&a=82786675
      Przykro mi, że u Ciebie wyszło inaczej...
      • dottie001 Re: Dottie - jeśli Cię to jeszcze interesuje... 31.10.08, 10:57
        uccellino, tak, tak.. uświadomiłam sobie to przez sen smile)) że to
        właśnie tam był ten opis... smile)) zakręcona byłam.

        Wróbelku, no nic się nie stało... wiesz, robimy to co można, dajemy
        szansę i zwiększamy szansę...... a jak się nie udaje, to po prostu
        trzeba próbować dalej smile))))))))))) kiedyś, się przecież uda smile musi
        i już!

        (a nawet jeśli przejdzie się cały proces z ivf czy ivm i jednak się
        nie uda.... to człowiek wie, na czym stoi... a nie z miesiąca na
        miesiąc żyje w płonnej nadziei - wbrew wszystkiemu, to też jest
        wiadomość. Owszem, nieprzyjemna, ale jest. Zacznę wtedy zbierać
        urlop i pieniążka na kilkumiesięczną podróż dookoła świata wink Śmieję
        się..., ale wiecie, że to nie jest kwestia zastępstwa.. bo
        dzieciątka, bycia matką nie da się niczym zastąpić.
        Jest to kwestia pogodzenia, zaakceptowania sytuacji i tworzenia
        swojego życia dalej, tyle, że w innym wymiarze).
        Takie, mam "asekuracyjne" podejście.

        kisses, dot smile

Pełna wersja