dottie001
10.10.08, 14:18
kochane, śpieszę donieść wieści... bo mam coś do przekazania.
Dziś 12 dc, byłam na 1 usg u dr. R.. wszystko jest ok, a doktor
powiedział do mnie dwa słowa tylko "BĘDZIE DOBRZE"

no, i potem
dodał, że we wtorek mam przymaszerować z samiutkiego rana na usg z
pregnylem (bo mam pregnyl w domku).... wow... normalnie ruszyło się
z miejsca

Ale, "kuleczki moje kochane" - czyt. pęcherzyki
urosły

)))) czyli zgodnie z planem.. Niestety jak to bywa u dr R..
wizyta trwała 3,5 minuty.. dłużej się chyba rozbierałam, a ilość
słów wymienionych z jego strony to można zapisać pewno w 2
linijkach
To tyle z wieści ad. mojej pierwszej IUI. o.
ps. jakoś w ogóle się nie denerwuję... mój m. strasznie się
dopytywał czy oby na pewno do mnie nie przyjechać, ale absolutnie
nie potrzebowałam podpory.... jakoś tak na luzie wszystko się
toczy
całuski na weekend, i moje mocne postanowienie, że w weekend
odczytam się z zaległościami z wczoraj i dziś (bo jestem na
szkoleniu).
ps2. FAJNIE ŻE JESTEŚCIE!