mona007
21.10.08, 11:33
Witam wszystkie starające się

Moja sytuacja jest trochę
skąplikowana. 29.09 robiłam test, wyszły 2 kreseczki (druga
słaba,ale była). 30-tego zaczęłam krwawić, no i wszystko wyglądało
na naturalne poronienie (ciążę biochemiczną?). Krwawienie trwało 4
dni, intensywnie podczas wizyt w wc. Szybko się oczyściłam, @
zazwyczaj miałam dłużej (zazwyczaj ok 6 dni). Po kilku dniach
pojawił się śluz. U lekarza byłam 10-tego, stwierdziła, że na pewno
test był fałszywie pozytywny (nie zgadzam się tym ponieważ, to nie
była zwykła@). Poprzytulaliśmy się mężem trochę. Piersi mam
nabrzmiałe i takie "spinające się " sutki. Czy to zmożliwe, że tak
szybko po oczyszczeniu była owulacja? np po tygodniu? Zgłupiała i
zrobiłam 2 dni temu test, ale był negatywny. Wiem, że to wcześnie,
ale żeby sprawdzić, cokolwiek.Czy to hormony mi jeszcze szaleją? Mam
trochę białego śluzu.
pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na wasze sugestie.